Aller au contenu

Photo

Którą klasę wybrać w Mass Effect ?


  • Veuillez vous connecter pour répondre
11 réponses à ce sujet

#1
Starkiller280

Starkiller280
  • Members
  • 3 messages
Witam,chciałbym zacząć od nowa tą wspaniałą trylogię ale nie mam pomysłu którą z klas wybrać.Proszę,napiszcie która z klas jest waszą ulubioną i dlaczego.Pilne !!!

#2
klichem

klichem
  • Members
  • 183 messages
Zależy jak lubisz grać jeśli lubisz używać mocy i się na tym skupiasz to proponuje adepta, inżyniera, jeśli lubisz strzelać to proponóje żołnieża a jeśli lubisz wszystko to może być każda klasa ale ja radze popróbować klasy na wyczócie , ja tak gram . Sory za błędy ale śpiący jestem i nie mam siły na skupienie .

#3
Solaxe

Solaxe
  • Members
  • 311 messages

klichem wrote...

 Sory za błędy ale śpiący jestem i nie mam siły na skupienie .


Jeszcze nigdy nie widzialem osoby ktora walilaby takie byki z powodu "zmeczenia"

A klasa... skad mamy wiedziec jaki typ rozgrywki lubisz?

#4
TakuBlade

TakuBlade
  • Members
  • 55 messages
Osobiście przechodziłem Trylogię trzema klasami. Adeptem, Strażnikiem i Szturmowcem ALE:
ME1 przeszedłem Adeptem i Strażnikiem.
O ile adept na początku pada błyskawicznie tak w środkowej i końcowej części gry kosi. Dobra rotacja mocy i dobór towarzyszy i przeciwnicy tylko odbijają się od ścian.
Strażnik jako hybryda adepta i inżyniera jest bardziej elastyczny, ta postać nieważne czy walczy z maszynami czy organicznymi przeciwnikami, zawsze ma coś czym może podpiec wroga. Jak wyżej początkowo słaby.
ME2 przechodziłem tylko Adeptem. Czemu? Bo osobiście nie widziałem lepszej postaci do przedzierania sie przez legiony przeciwników. Odpowiedni dobór mocy i jest nie do zatrzymania. W tej części towarzysze byli przeze mnie dobierani tylko jako odciągacze, które skupiały na sobie ogień wroga. Brak kar w postaci Cooldownu mocy za ilość noszonych broni jest tu plusem, choć niewielkim. Całą grę przebiegłem z Motyką pod pachą dobijając pojedynczymi strzałami przeciwników którzy przetrwali bombardowanie biotyką.
ME3 To ponownie Adept i tym razem również Szturmowiec.
Te 2 klasy naprawdę mocno się różnią. O Ile Adept jest dość podatny na ostrzał tak szturmowcem wybijałem przeciwników w tempie w którym nawet nie wiedzieli co w nich walnęło. Postać szaleńca, jeden błąd i leży.
ot po krótce opisałem swoje postacie. Jaką klasę ty wybierzesz? Twój osobisty wybór.

#5
Guest_ranisdeguery_*

Guest_ranisdeguery_*
  • Guests
Jeśli wolisz nieco spokojniejszy i zdystansowany tryb rozgrywki jest właściwie jeden wybór - Szpieg. W ME1 możesz mieć trochę problemów z karabinami snajperskimi, bo o ile na początku to jest czysty "one-shot kill", to pod koniec bardziej opłaca się grać pistoletami. Jednak Szpieg zaczyna kosić w ME2 i ME3, jeśli umie się nim grać. Tam z odpowiednim buildem (kamuflaż pod obrażenia z "główek"), to większość przeciwników schodzi na strzał. Oczywiście dobrać do tego odpowiednich towarzyszy, którzy będą mieć umiejętności od wywabiania przeciwników z ukrycia (Garrus i jego high-impact shot), dzięki czemu będziemy mieli prawdziwe mózgo-branie. Pancerz oczywiście pod obrażenia z broni i obrażenia od strzałów w głowę.

Grałem także żołnierzem, ale o ile w ME1 to prawdziwa kosa nie do zatrzymania, to w ME2 i ME3 bardzo często gryzłem glebę... Może to tylko ja, ale słabiutko z obrażeniami, a w ME3 jedynie Rzeź mnie ratowała, przez co używałem jej częściej, niż ołowianych argumentów. Do Rzezi pasuje build pod obrażenia z mocy i szybkość ładowania mocy.

Grałem trochę szturmowcem i adeptem, ale zbyt mało, żeby się wypowiedzieć. Snajperki FTW (Tak, moja postać szpiega była kobietą ;) )

Modifié par ranisdeguery, 29 novembre 2012 - 06:49 .


#6
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Adept - w ME1 wymiata, w ME2 już nie, bo na wyższych poziomach trudności przeciwnicy mają osłony blokujące moce, a jak się je zdejmie, to już wystarczy gościa zastrzelić. W ME3 doszły kombosy biotyczne, więc znowu wymiata.
Żołnierz - nie grałem, nie wiem
Strażnik - w ME1 średni (chociaż porażenie nerwowe jest mocne), w pozostałych częściach poradzi sobie z każdym przeciwnikiem
Szpieg - wymiata w każdej części, chociaż w ME1 musisz się przyzwyczaić do niestabilności snajperek na początku
Inżynier - spam sondą bojową
Szturmowiec - w ME1 na początku nie bardzo, jak się rozwinie trochę barierę i shotguny, to nie ma zmiłuj - podchodzi się do gościa i strzał w łeb. W pozostałych częściach dzięki biotycznej szarży błyskawicznie się znajdzie przy wrogu (i przy okazji podładuje tarcze), strzeli i nie ma co zbierać. Gorzej, jak wpadnie w sporą grupkę.

#7
Guest_ranisdeguery_*

Guest_ranisdeguery_*
  • Guests
Czy ja wiem, czy na początku karabiny snajperskie są aż tak niestabilne? Ja z przesiadki z innych gier nie miałem problemu z celowaniem przez optykę. Ale fakt faktem, że ja nieco inaczej "celuję" przez lunety. Takosław wie, o co się rozchodzi. O wiele łatwiej jest zacząć "celowanie" obok denata, a tuż przed strzałem przesunąć celownik na główkę. Trzeba oczywiście się tego wyuczyć, ale efekt jest wart zachodu.

#8
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Czy ja wiem, czy na początku karabiny snajperskie są aż tak niestabilne?


Są. Jak zainwestujesz 5 punktów to już jako tako da się je opanować, do tego czasu kosiłem wszystko z pistoletów, bo po prostu nie mogłem trafiać ze snajperek.

#9
Guest_ranisdeguery_*

Guest_ranisdeguery_*
  • Guests
Ja tam problemów nie miałem dzięki mojej technice. :P I btw: "snajperka" to kobieta snajper, a broń snajpera to karabin snajperski ;)

#10
xar105

xar105
  • Members
  • 91 messages
Ja polecam żołnierza, ME 1 koks ciśniesz wszystkich, ciężkie pancerze i najlepsze kałaszki tylko dla ciebie. ME 2 może lekko blednie pod cieniem szpiega ale nadal to dobra klasa do czystej fps-owej rozwałki, spowolnienie czasu daje dużo radochy i bardzo pomaga w grze (HEAD SHOT w spowolnieniu smakuje najlepiej), o drużynie nie musisz się martwic jakiś biotyk i techniki będą dobrzy.. Wiec podsumowując jeśli zależy ci na niewielkim kombinowaniu i uwielbiasz spowolnienie czasu (jak ja ^^ ) to wybieraj żołnierza. ME 3 jeszcze nie przechodziłem grałem aby w demo ale jakoś niedługo powinienem się w niego zaopatrzyć. Innymi klasami to grałem aby szpiegiem w ME 2 ale on mnie zirytował po paru godzinach gry.

ranisdeguery: ja za to nienawidzę szpiega, wkurza mnie to jak mam missy ze snajperki : / , choć nie wykluczam ze niewidka dale mu dużą przewagę.

#11
DovahkiinPL

DovahkiinPL
  • Members
  • 3 messages
Ja ME1 przechodziłem żołnierzen, bo nie wiedziałem za bardzo jak to wszystko działało a Adept jakoś mnie nie pociągał. Kiedy odpaliłem ME2 zaciekawił mnie szturmowiec, więc go wybrałem. I byłem niepowstrzymany. Na początku trochę nieśmiało, ale przy drugim podejściu do gry cisłem szarżą w mechy YMIR, W ME3 keidy zacząłęm uzywać nowy to o Bożę... Lekka strzelba (M-22 Patroszyciel) i kombinacja szarża -> nowa. Jak ktoś przeżył to jeszcze raz szarża i nowa.

#12
pies3nski

pies3nski
  • Members
  • 193 messages
Dla mnie najlepszą klasą jest szturmowiec, gram nim w każdej części i choć próbowałem różnych opcji, to żadną inną klasą(poza adeptem w I części) nie przeszedłem całej gry, zawsze mi czegoś brakowało i po paru godzinach grania wolałem zacząć od początku szturmowcem.