Modifié par michal9o90, 19 janvier 2013 - 01:39 .
Kolejne DLC do ME3 w produkcji
#101
Posté 19 janvier 2013 - 01:38
#102
Posté 19 janvier 2013 - 01:13
Niby jesteś fanem kultury japońskiej, a o ile się nie mylę (bo w końcu masę anime oglądałem i kilka gier przegrałem) tam to często gęsto trzeba wysilać mózgownicę i dopowiadać koniec, bo są tak popieprzone/niedopowiedziane, że szkoda gadać. Zresztą naprawdę, zakończenie ME3 nie powodowało u mnie rozgrzania zwojów mózgowych i nic nie musiałem wysilać. Genialnie, że w tym roku wszystkie zapowiedziane gry RPG będą miały takie końcówki, szczególnie Wasteland 2, a czekam na Project Eternity i nowego Tormenta, bo tam to jest jak w banku, że gracz będzie musiał sobie dopowiedzieć (w Tormencie pierwszym każdy musiał, ale że wielu w ogóle nie rozumie o co w nim chodzi to inna sprawa).
Kondycja graczy jest obecnie słaba, chodzi mi jednak przede wszystkim o takich graczy, którzy kiedyś też w coś grali i z czasem zeszli na złą drogę. Kiedyś to się poznawało gry, wyrabiało zdanie. Teraz to wystarczy zagrać w DAO, żeby być ekspertem od gier fantasy RPG i w ME żeby znać się na sci-fi i action RPG. Przechodzić kilkanaście razy grę, gdzie te przejście na nic nie wpływają - drużyna zawsze taka sama, wybory nie mają przełożenia na grę, wybór klasy nie otwiera przede mną innych możliwości, najważniejszy dla gracza jest wybór zakończenia, choć w ME1 nikt takiego nie dostał i też było dobrze.
I tak na koniec, grałeś 10x i aż 5x słuchałeś rozmów? To Ty ich nie pamiętałeś czy co? I jak można pisać, że skupiłeś się na fabule a nie na gameplayu - fachowe książki na temat gamingu mówią, że gracz przyswaja i delektuje się fabułą tylko za pierwszym podejściem. Może i po kilka razy, ale gra musi oferować kilka ścieżek. ME nie oferuje, więc raczej grałeś dla gameplayu, bo fabułę znałeś na pamięć.
#103
Guest_Grey1_*
Posté 19 janvier 2013 - 02:04
Guest_Grey1_*
#104
Posté 19 janvier 2013 - 04:24
#105
Posté 19 janvier 2013 - 06:01
Wieści o nowych dlc do ME3 zupełnie mnie nie grzeją.
Raz, że samo me3 mi nie podeszło. Znaczy wkurzały mnie misje kurierskie, bak hubów, brak lojalek dla towarzyszy odradzający się spadający z nieba wrogowie oraz wyciągnięte znikąd przerywniki z stacjonarnym działkiem. A już ostatnie parę godzin rozgrywki z jakże epicką obroną rakiet... gdyby to było cokolwiek innego niż ME to bym nie zdzierżył.
Zresztą sama ta koncepcja dlc mnie nie pociąga.
Ja po prostu lubię jak mogę kupić jedno wielkie pudełko, choćby i miało kosztować dwie setki, ale już ze znaczkiem jakości i gwarancją producenta, że o to i kompletna gra i pełne doświadczenie 20-50 godzin wciągającej satysfakcjonującej rozgrywki. A krojenie gry na kawałki i sprzedawanie w odcinkach wydaje mi się zbyt tanim chwytam.
Zwykle nawet jak kupię jakieś dlc to tak czekam na ten moment kiedy gra w końcu zacznie być dobra, ale on kurcze nigdy nie nadchodzi.
Modifié par mrocznykiciak, 19 janvier 2013 - 06:03 .
#106
Posté 19 janvier 2013 - 07:46
Nie rozumiem dlaczego przestaje się robić takie gry, choćby taki me3 dostał i 40 "fabularnych" dlc
to po 2 przejściu gra staje się strasznie nudna.
#107
Posté 19 janvier 2013 - 09:18
Ale ale ludzie! Coście zdrowo zboczyli z toku rozmowy. Ten temat jest o nadchodzącym DLC, więc skoro nie macie nic ciekawego na ten temat do powiedzenia więc zamilczcie.
#108
Posté 19 janvier 2013 - 10:55
ME1 przeszedłem trzy razy, bo był to całkiem udany wstęp do naprawdę ciekawego uniwersum ze sporym potencjałem (jak się w następnych latach okazało potencjałem niewykorzystanym). ME2 zaliczyłem dwukrotnie mimo odwalenia fuszerki przez BioWare (po raz kolejny marne wykorzystanie własnej marki), gra jednak oferuje jakąś formę wyzwania - przeżyć samobójczą misję i ocalić wszystkich towarzyszy.
ME3 nie oferuje niczego, nie ma po co przechodzić jej jeszcze raz, bo jak się okazuje podejmowanie wyborów nie ma najmniejszego znaczenia, więc sprawdzanie "jakby to było gdybym zrobił coś inaczej" mija się z celem. W obliczu tego co zaserwowano mi na koniec ponowne zaliczanie trylogii również przestaje mnie bawić.
Dlatego też robienie jakiegokolwiek fabularnego DLC, które rozgrywa się w trakcie opowieści nie ma dla mnie sensu. Nie mam absolutnie żadnej motywacji żeby grać po raz drugi bo wiem, że DLC niczego nie zmieni w tej historii, ani żadnej innej, którą chciałbym na nowo rozpocząć. Ewentualny dodatek jaki mógłby wyjść to kolejne usprawnienia multiplayera.
Nie, nie czekam. BioWare od dawna zaliczało tendencję spadkową ale przejście pod skrzydła wyzyskiwaczy z EA było gwoździem do trumny kreatywności.BlindObserver wrote...
Będąc wrednym chamem spytałbym: czekacie? Ale że chyba nikt zdrowy umysłowo już nie wierzy w pic lany przez marketing zapytam inaczej: po co to DLC? Znaczy z perspektywy zwykłego gracza, a nie firmy (bo oni muszą zarobić). Czyżby skok w bok Jokera z Alenko? Zamkniemy się w cenie 1200 punktów, czy EA z BW chce bić rekordy?
Modifié par metronom.pl, 20 janvier 2013 - 02:22 .
#109
Posté 19 janvier 2013 - 11:07
@BlacksmithPL faktycznie przepraszam, nie mam już nic do powiedzenia na założony temat, więc już milknę.
#110
Posté 21 janvier 2013 - 09:06
ME1 przeszedłem z 10 razy - trzykrotnie moją pierwszą postacią, żołnierzem-paragonem. ME2 zgrałem 'na wiór' dobre 15% n 100% szykując komplet różnych bohaterów na ME3 (kombinacje postaci, wyborów, klas). ME3 przechodzę w sumie 4 raz.
Lubię klimat tej gry, uniwersum, bohaterów. Głosy aktorów, dźwięki broni i zbroi przy sprincie. Muzykę i easter eggs.
Praca i inne zajęcia pozwalają mi na ok 6-8 gry raz na dwa tygodnie. I kiedy siadam przed komputerem i wcielam się w Sheparda - jestem u siebie. Wracam do ME jak do ulubionej książki, obejrzanego kilka razy filmu albo wybranych odcinków starego serialu.
Dlatego kupię nowe DLC - zeby mieć więcej miejsc, do których będę mógł wrócić. Tak jak teraz wracam na Omegę i do kopalni Piezo z Lewiatana.
#111
Posté 29 janvier 2013 - 09:36
W tym temacie można znaleźć kolejne poszlaki a propos nowego DLC.
#112
Posté 29 janvier 2013 - 10:08
#113
Posté 29 janvier 2013 - 10:15
Po co?
ME 3 zabiło serię - gram tylko w MP a w singla TYLKO ME 1 i 2. O ile ostatnio wydałem trochę kasy i dokupiłem sobie Kasumi i Shadow Brokera do "dwójki" o tyle na dodatki do ME3 nie wydam ani grosza bo po co? Żałuję trochę tylko tego, że przy zakupie gry nie skusiłem się na dokupienie proteanina (aczkolwiek wypuszczenie DLC w dniu premiery jest naprawdę chamskim wyciąganiem łapy po więcej kasy - szczególnie przy cenie jaką ME3 miało w dniu pr).
#114
Posté 29 janvier 2013 - 11:45
Co do obrazków, faktycznie chyba stoją tam Wrex i Shepcio ale myśle że nawet jeśli nasz Kroghannin odegra jakąś istatną rolę w tym DLC to dla renegatów Bio wrzuci jakiegoś randomowego przedstawiciela tej rasy
Tak swoją drogą prawie się zlałem ze śmiechu jak usłyszałem plotke z DLC o romansach a tu się okazuje że może będzie mozna zabierać towarzyszy na randki np do kasyna:lol:
#115
Posté 29 janvier 2013 - 01:42
#116
Posté 29 janvier 2013 - 02:16
#117
Posté 29 janvier 2013 - 03:52
#118
Posté 29 janvier 2013 - 03:55
LazyBishopNef wrote...
Już od dawna czekam na jakieś info na temat nowego dlc. I bardzo fajnie że coś w tej materii zaczyna się dziać. Co także oznacza że jak najbardziej zakupię je jak tylko się pojawi. I nie wiem co miałoby mnie olśnić po omedze.. Zagrałem, przyjemnie się postrzelało.
Pieprzone bogactwo
#119
Posté 29 janvier 2013 - 04:19
#120
Posté 29 janvier 2013 - 06:56
#121
Posté 29 janvier 2013 - 08:29
#122
Posté 29 janvier 2013 - 08:45
YHM, Nieeeeee
#123
Posté 29 janvier 2013 - 09:33
Reasumując w pełni rozumiem Twoje podejście Blind. Zgadzam się z nim o tyle że faktycznie gdyby patrzeć na cały ten proces wydawniczy BW trzeźwym okiem to można zaliczyć to co jest teraz jest wydawane jako chałturę. Ale mając tego świadomość spokojnie mogę czerpać przyjemność z gry. Wedle zasady że fajnie jest przeczytać ambitną książkę, ale czasami przyjemnie sięgnąć po zupełnie odmóżdżający kolorowy magazyn. I wszystko jest ok dopóki robimy to świadomie i nikt nam nie wciska że oto obcujemy z prawdziwą sztuką.
Modifié par LazyBishopNef, 29 janvier 2013 - 09:35 .
#124
Posté 29 janvier 2013 - 09:49
#125
Posté 29 janvier 2013 - 10:26





Retour en haut






