b_o wrote...
Oho, widzę, że już jest proszenie się o kolejnego zbawcę ludzkości... Mnie tam potem nie dziwi, że dostajemy papkę dla małych dzieci, jak ludzie chcą być tak traktowani.
ja to widzę tak, jeżeli coś jest dla mnie papką, nie gram nie mam problemów. z doświadczenia wiem, ze wszyscy twórcy gier słuchają (podobno) graczy i robią swoje. jeżeli trafia to do człwieka który jest inteligentny i ogólnie kumaty, otrzymuje papkę, chce gra, nie też fajnie. problem polega na tym, że wiekszość graczy to dziatwa, któram ma gdzieś logikę i fakt, czy bohater jest zbawcą(ME), czy kanalią(GTA). czy tak trudno zrozumieć, że w tym wszystkim nie idzie o dobre samopoczucie ogółu, a o zwykły zysk, czyli dobre samopoczucie udziałowców.
Vanilla Ice wrote...
Tak jak pisał Pinatu-"nie potrafię
zrozumieć, dlaczego Shep po zostaniu Widmem nadal sprawował swoje
obowiązki wojskowe - wygląda na to, że jednak agenci Widm nie mieli zbyt
dużo do roboty, skoro mogli zaprzątać sobie głowę innymi sprawami."
zrobił się jakiś dziwny mix i wyszło trochę mało wiarygodnie nawet jak
na grę.
bo taki był zamysł twórców, czyli sposób na w miare proste rozbudowanie fabuły, co wiąże się z różnorodnymi rodzajami misji.
Modifié par steel and anger, 09 janvier 2014 - 11:25 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut





