Ni mniej, ni więcej - mam identyczne odczucia. Nie trzeba przejeździć samochodem do momentu przekręcenia licznika żeby go ocenić. Wystarczy chwila (dobry gameplay lub rozgrywka 0,5-1h), aby ocenić, czy dana produkcja nas porwie czy nie, lub czy w kolejnej części jest esencja wcześniejszych czy tzw. 5 woda po kisielu. W przypadku dema DA2 to już po 15 sekundach wiedziałem, co się święci (wtedy sam siebie wkręcałem, że to tylko demo), ale nie chciałem tego przyjąć - czy to z nostalgii czy też z życzeniowego nastawienia.
Dobrze by było, aby nie robili klimatu na siłę (choć sądząc po nawiązaniach - pancerz, Kroganin, mapa galaktyki i świat), ale z tym będzie ciężko. Przydałoby się tu zastosować się do znanego "klimatu" - "...trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść - niepokonany". Bio w trójce ME już zaczęli sami siebie pokonywać, ale przemilczmy to.
Dla mnie ME1 jak i DA:O pozostaną na 1 miejscu z zagęszczeniem charakteru, klimatu i emocji (choćby inkwizytor narobił na ekran) ;P
Ciekawi mnie ten drugi tytuł - czy całkiem oderwanie od schematów DA i ME czy coś powiązane (nie chodzi mi o światy czy uniwersa a o relacje z otoczeniem i rozwój historii).




Ce sujet est fermé
Retour en haut





