Tu nie chodzi o narzekanie i nawet nie porównuję jazdy mako do gier z serii wyścigi samochodowe. Chodzi mi o to, że w systemie jazdy mako przydałby się większy realizm. Pewnie będziemy zadowoleni. Od ME1 dużo czasu minęło.
Moim zdaniem to nie jest kwestia realizmu, bowiem trudno o nim mówić kiedy mamy do czynienia z pojazdem podróżującym w identycznych sposób po powierzchniach dziesiątek planet o zróżnicowanych podłożach, warunkach atmosferycznych (o ile w ogóle atmosfera jest obecna) i poziomie grawitacji.
Chciałem pierwotnie porównać mechanikę jazdy Mako do sterowania tanim, plastikowym, zdalnie sterowanym samochodzikiem, ale przypomniałem sobie, że nawet one nie są w stanie pokonywać niemalże pionowych wzniesień. System sterowania Mako jest za to porównywalny do resoraka, którym bawi się pięciolatek w piaskownicy. Takie sterowanie z całą pewnością nie sprawia nikomu kłopotów, jest identycznie niezależnie od typu przemierzanego podłoża i nie przejmuje się specjalnie prawami fizyki, które mogłyby wywołać u "kierowcy" frustrację.
Czego oczekuję po Mako v2.0, to większe zróżnicowanie w kontrolowaniu pojazdu na różnych planetach, czyli przynajmniej branie pod uwagę odmiennej trakcji i poziomów grawitacji, a jeśli na takie rozwiązanie nie ma miejsca w budżecie, to spodziewam się lepszego fabularnego wytłumaczenia, niż "bo ma zamontowane przekaźniki masy".




Ce sujet est fermé
Retour en haut





