Aller au contenu

Photo

ME4 - pierwsze informacje


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
571 réponses à ce sujet

#76
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 messages
@Pinatu, masz rację, ja się źle wyraziłam, nie chodziło mi o rpg. Po prostu miałam na myśli rozwiązania fabularne, pomysł, umiejętność poskładania tego wszystkiego w jakąś całość ( o ile będzie to sequel z jakimś tam uwzględnieniem wyborów). Ja jedynki nie traktowałam jako gry rpg, mentalnie nie potrafię się przestawić ze starszych produkcji na nowe odsłony erpegów ( o ile można z czystym sumieniem powiedzieć, że jedynka nim była).
@xsas7, pomimo mojej wielkiej sympatii i przywiązania do komandora, Twoja wersja łagodzenia koncepcji mitów i legend pasuje mi jak pięść uzbrojona w kastet zmierzająca w kierunku nosa.

Modifié par Vanilla Ice, 12 décembre 2013 - 01:43 .


#77
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 218 messages
Gdzieś mi się obiło o oczy, że trylogia ME była wg Bio za trudna dla nowych graczy ze względu na ilość wyborów. Nie wiem, jak to rozumieć, ale być może przez te wybory nowi gracze (ci zaczynający od ME2 lub ME3) byli tym nieco zdezorientowani. Albo chcą się nastawić na okazjonalnych, nie preferujących granie w inne części tytułu. Niby coś w tym może być, ale co z fanami, którzy grali po xxx razy w podstawki, dodatki, udzielali się na forach itp?
Nowy dostanie wszystko na tacy a stały "bywalec" dostanie figę. Chyba to jak z operatorami tel. - podpisz nową umowę to dostaniesz cuda na kiju a jak chcesz przedłużyć to się ugryź w ucho :|

Modifié par J.E. Kalkulator, 12 décembre 2013 - 01:48 .


#78
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 198 messages
Propo możliwości stworzeia kolejnej części jako prequel-u. Byłem na premierze Prometeusza, kocham obcego, każdy film z tej serii był czymś wyjątkowym, świetnie odwzorowane postacie zrobił na mnie duże wrażęnie(za każdym razem gdy oglądam go w telewizji, najnolmalniej w świecie przy niektórych scenach zamykam oczy, a wiem przecież doskonale co się stanie - klimat) , a w jakich latach były tworzone ;) Moim zdaniem jeśli twórcom nie zabraknie pomysłów i kreatywności, to nawet jeśli w Mass Effect 4 mielibyśmy być "bakterią" która wyszła z oceanu , przeżylibyśmy niesamowitą przygodę. Czas pokaże....

#79
Beatak

Beatak
  • Members
  • 119 messages

J.E. Kalkulator wrote...

Gdzieś mi się obiło o oczy, że trylogia ME była wg Bio za trudna dla nowych graczy ze względu na ilość wyborów. |

No mało z krzesłą nie spadłam po przeczytaniu tego tekstu:-) A najsmutniejsze jest to, że tak rzeczywiście mogło być, ja przechodząc grę kilka razy analizowałam jak to rozegrać, aby np. zebrać odpowiednią siłe zbrojną do 3ki, czy spotkać konkretnego towarzysza. Istnieje prawdopodoboniestwo że grupę graczy to :przerosło...
Co dziwne zaszczepiłam się ME po zagraniu w demo 3ki, mimo, że nie do końca mnie przekonało i nie potrafiłam strzelać i kucać kiedy trzeba (współczuję do dziś osobom które mnie spotkały w multi). Ale..zasięgnęłam wiedzy na tym forum, dowiedziałam się, że największy sens ma granie od pierwszej części, zaopatrzyłam się w zestawik i nie było mnie w realu przez jakis rok. Teraz mam za to duzo większe obawy co do kolejnej części, nie ma szans na taki odlot jak przy przechodzeniu moimi shepardami trylogii. Ale wtedy miałam juz gotowy produkt na który nie miałam wpływu, w przypadku nowej częsci niestety apetyt sie zwiekszył, siłą rzeczy oczekują juz dobrej głównej postaci, ciekawych towarzyszy z poczuciem humory, i fabuły przynajmniej na poziomie jedynki. Ale za cholere nie wiem jak to ma wyglądać, w jakim miejscu czasu. Najlogiczniejszy jest przeskok w przeszłość o kupe lat, lub potraktowanie trylogii  jako jakiejś wizji, rzeczywistości alternatywnej, ale to byłoby kopem w pupę dla graczy serii.

#80
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 messages
O tak, byłby to sadystyczny kopniak. Nie będę się tu zwierzać z osobistego zaangażowania w grę, ale bardzo bym chciała, żeby pamięć w uniwersum o Shepardzie była namacalna. Nawet ultra skok w przyszłość nie wyklucza "obecności" naszego bohatera, nie chciałabym moich przygód sprowadzać do roli wizji/legendy. To oczywiście nie będzie miało znaczenia jeśli wykorzystają samo uniwersum i zrobią totalnie nową historię (właśnie to najbardziej chciałabym wiedzieć, zżera mnie ciekawość jak to rozwiążą). Wolałabym widzieć jakieś fajne pomniki Shepa i załogi niż przeczytać, że komuś się nasz bohater po prostu przyśnił...

#81
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 218 messages
Niestety nie dokopałem się do screenów wspominających o
sejwie. Być może zaginęły w trakcie sprzątania kilkudziesięciu GB nafrapsionych
screenów albo, (w co jestem w stanie uwierzyć) ten tekst pojawiał się w czasie
wczytywania pod koniec gry. Na pewno go widziałem.

Screen, który odnalazłem – „Komandor Shepard rozprawia się
ze Żniwiarzami i przechodzi do legendy. Możesz teraz rozwijać te legendę w
dalszej rozgrywce i zawartości do pobrania”

Może to oznaczać wszystko i nic, ale martwi mnie to słowo „legendę”,
– czyli, że mogą zostać tylko fairy tale z trylogii.

To samo tekst Astronauty: „...To się działo tak dawno...”

Jeżeli jest w tym, choć kilka % wprowadzenia do ME4 to
faktycznie może dziać się wiele lat po pokonaniu kosiarek.

Zauważyć należy, że Bio zapowiedziało kolejną część jeszcze
przed premierą trójki i wtedy też wspominali o sejwach.

www.gambler.pl/MATERIAL/4394/bioware,radzi,-,zachowajcie,savey,z,mass,effect,3.html

-----
Edit:

@Beatak:
gry.onet.pl/wiadomosci/mass-effect-4-gra-przyjazna-dla-nowicjuszy/j1tb2

Modifié par J.E. Kalkulator, 12 décembre 2013 - 04:54 .


#82
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 227 messages
@J.E. Kalkulator
Czy nie chodziło czasami o tą wiadomość -> mass-effect-4-gra-latwiejsza-rozgrywka ?
A odnośnie screenów i info o legendzie itp. to pisałem o tym troszkę wcześniej -> klik ;)
Stąd też moje wzmianki o legendzie i zatarciu przez czas w ME4 - właśnie przez wzgląd na ten komunikat i epilog z astronomem.
Jeśli zatem brać tą scenkę "równą" dla wszystkich zakończeń (w tym i odmowy), to w tym (odmowa) dowiadujemy się, iż w obecnym cyklu wszystko już jest ok, a ile trwały cykle, to chyba wiadomo - czy tyle lat do przodu byśmy skoczyli w ME4? zobaczymy...

@Vanilla Ice
No i masz Ci los, tak źle i tak niedobrze :) ale przynajmniej się starałem :P

"Wolałabym widzieć jakieś fajne pomniki Shepa i załogi niż przeczytać, że komuś się nasz bohater po prostu przyśnił...
"

To imo nie jest trudne do zrobienia i fajnie by było takie smaczki zobaczyć.
Mam też wątpliwości (odniosłem takie wrażenie) czy dobrze się zrozumieliśmy. Pisząc iż wydarzenia z trylogi byłyby traktowane jak legendy, to chodziło mi o to, że -np. prowadząc z NPC dialog w ME4 - ten opowiadajac stwierdzi, że nie pamięta dokładnie wydarzeń, bo miały one miejsce bardzo dawno temu. Kolejny NPC by twierdził coś innego, a gdzie to my moglibyśmy "skorygować" historię wydarzeń, właśnie na wzór Kotora 2 i np. pytania, że Revan była kobietą (wybór tak/nie), bądź był(a) po light, lub dark side. Coś w ten deseń. A więc nie sprowadzenie wszystkiego do "snu/majaków", tylko słabej pamięci o tym co się stało.

@guma2222
"(...) jeśli w Mass Effect 4 mielibyśmy być "bakterią" która wyszła z oceanu , przeżylibyśmy niesamowitą przygodę."
Już była taka gra i nazywała się "Spore" (od EA oczywiście) - nawet miała lepszy kreator "postaci" niż ME ;D

Modifié par xsas7, 12 décembre 2013 - 05:28 .


#83
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 messages
@xsas7, no kurcze to się rzeczywiście nie zrozumieliśmy. Teraz to konkretniej opisałeś, a ja lubię konkrety. Taka opcja jest możliwa i akceptowalna.
Co do pomników- czy nie pięknie by było napotkać sieć nowoczesnych klinik medycznych im.Mordina Solusa, sieć wypasionych siłowni im. Vegi, zaawansowane kursy kalibracji szkoły Garrusa Vakariana itd itd...
To takie sentymentalne na maxa podejście, ale nie chcę się definitywnie rozstawać z trylogią, chyba każdy fan by się ucieszył z nawiązań. Pamiętam jak na Nos Astra usłyszałam w wiadomościach, że zrobili szkołę biotyczną im.Alenki, fajne to było.

#84
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Swoją drogą ciekawe iż w linkowanym powyżej artykule widnieje info że za ME4 ma stać ekipa odpowiedzialna właśnie za KOTOR'a - dla mnie byłaby to ogólnie doskonała informacja, gdyby właśnie nie fakt że mają zrobić grę dla... bez urazy... ale chyba przygłupów, którzy potrafią tylko przeć do przodu wciskając triggera "do dechy", bo inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć "zbytniego rozbudownia" tak prostej gry.

Ja mam tylko nadzieję że w ME4 zobaczę konsekwencję faktu zwycięstwa Żniwiarzy (bo i taką decyzję podjąłem w jednym z zakończeń), oraz co ma oznaczać zakończenie w którym... prawdopodobnie... Shep przeżył :)

#85
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 messages
 Tutaj można przeczytać, że przeżył.
 A co do tego artykuliku o poziomie trudności ME4, no cóż pośmiałam się z tego, to jest jakiś bełkot i czasami mam duże wątpliwości, że piszący na Twitterze są w dobrej kondycji psychicznej. Mam nadzieję, że poza tym "źródłem" nie będzie więcej takich doniesień, bo to jest taka abstrakcja, że ciężko to przyswoić.

#86
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 198 messages
xsas7 z tą grą Spore od EA to nawet nie myślałem wtedy, bardzo trafne skojarzenie, ale wtedy ja bardziej użyłem porównania.

Vanilla Ice piszesz: "Co do pomników- czy nie pięknie by było napotkać sieć nowoczesnych klinik medycznych im.Mordina Solusa, sieć wypasionych siłowni im. Vegi, zaawansowane kursy kalibracji szkoły Garrusa Vakariana itd itd..."    BioWare zdecydowanie wolałoby utworzyć klub imienia Steven-a Cortez-a :) haha


Nie widziałem tego artykułu. Czyli Tully Ackland, community manager w BioWare na oficjalnym forum studia pisze: "Mogliście zauważyć, że w zakończeniu <żyjący Shepard>, partner(ka) komandora umieszcza jego imię na ścianie pamięci i spogląda w górę, jakby był(a) zamyślony(a). sugeruje to, że ukochany(a) nie jest gotowy(a) na pogodzenie się ze śmiercią Sheparda, a ostatnia scena potwierdza, że miał(a) rację. Gdy Normandia odlatuje, jest nadzieja, że partner(ka) i Shepard znowu będą razem".

O co tu chodzi, tylko, że niestety nie będziemy grać Shepardem, ale może On został wybranym prezydentem w Polsce :) a Udina pośmiertnie został uhonorowany krzyżem Cerberusa haha :) Trzymajcie się.

Modifié par guma2222, 12 décembre 2013 - 10:58 .


#87
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 messages
@Pinatu
Z tego co ja wiem, to za ME4 ma stać ekipa, która stworzyła tragiczne gunwo w postaci DLC Omega. Jeśli przeniosą choć trochę z tamtego to szykuje się bezsensowna, oparta na strzelaniu gra z wylewającym się, hamerykańskim patosem i nielogicznymi wyborami :)

Co do mojego wcześniejszego pytania "po co" i Waszych odpowiedzi - problem widzę właśnie w tym, że ludzie szukają tych informacji, ale nie biorą ich na chłodno, tylko dorabiają jakieś większe historie i wątki. Powiedzmy, że nie poruszę tutaj najbardziej debilnego wymysłu graczy i od razu przejdę do sedna - Wasze oczekiwania przez to będą rosły. I na końcu (czego nie życzę) ME4 Was zawiedzie. Tak jak zawiódł masę ludzie ME3 (mnie nie zawiódł, bo się po słabej fabularnie dwójce niczego ciekawego nie spodziewałem).

Modifié par b_o, 13 décembre 2013 - 12:21 .


#88
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

b_o wrote...

@Pinatu
Z tego co ja wiem, to za ME4 ma stać ekipa, która stworzyła tragiczne gunwo w postaci DLC Omega.

Oczywiście masz rację, w jednym z newsów też o tym czytałem, ale jeśli uwierzymy w historyjki że DLC nie są powycinanymi elementami gry, to za Omegę odpowiedzialnych może być tylko kilka osób a nie cały team, co daje nadzieję na przyszłość dla ME4 skoro zapowiedzieli że tworzą go ludzie od KOTOR'a (nawet jeśli to oni stworzyli Omegę). Poza tym, dla mnie osobiście gorszym dodatkiem jest Cytadela (oprócz imprezy końcowej). Klon z problemami psychicznymi, który na dodatek ma całą armię najemników na Cytadeli ?? Dodatkowo Cytadela w ME3 (i ta w podstawce i ta w DLC) to lokacja na której się najbardziej zawiodłem, a do Omegi zawsze miałem jakiś sentyment. 

EDIT.
Właśnie znalazłem takie info:
www.gamerheadlines.com/mass-effect-4-continue-shepard-story-line/
www.shadowbroker.pl/news/2013/12/nowy-mass-effect-kontynuuje-historie-sheparda-me4/#more-12886

Modifié par Pinatu, 13 décembre 2013 - 06:26 .


#89
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 messages
@b_o, może nie będzie tak źle, mnie nie zawiodła żadna część, w dwójkę grało mi się najlepiej pomimo braku wyraźnej ścieżki fabularnej. Myślę, że wszystko tutaj zależy od nastawienia, nie bez przyczyny na całym świecie mass effect przemówił do graczy, często ktoś kto tego klimatu nie poczuł nie potrafi zrozumieć zaangażowania fanów i wybaczania przez nich idiotycznych momentów, bo i takie się zdarzały podczas trylogii. Mam na to takie porównanie, jak się jest fanem jakiejś kapeli to odbiera się muzykę i się nią cieszy nawet w dusznym klubie, błocku na stadionie, ścisku i idiotycznych bransoletkach na nadgarstku. Te niedogodności i bzdurne momenty w mass effect nie umniejszają moim zdaniem całości. Mnie w dwójce cieszyło zdobywanie surowców i dopieszczanie Normandii oraz tych wszystkich mocy itd. Te zabawy zrekompensowały jakoś to, że akcja rozkręca się w ostatnich 40 minutach gry. I co gracz to inny odbiór itd. itd.


Co do artykułu, ja z tego nic nie rozumiem, to jest tak fatalnie napisane w obu wersjach, że nie wiem co z tego wynika. Nie to, że nie umiem czytać, ale sens tego jest dla mnie niejasny.

#90
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 198 messages
Post zgłoszony do usunięcia!!! Sebastian

Modifié par guma2222, 15 décembre 2013 - 08:12 .


#91
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@Vanilla Ice.
Cóż, artykuł (i jego bezpośrednie tłumaczenie) faktycznie jest nieco... "skomplikowany"... niczym sama trylogia - dlatego właśnie ME4 ma być uproszczone (dla takich nierozumów jak my, he, he).

Ale żarty, żartami... Dla mnie z tego wynika jasno, że sami twórcy nadal nie wiedzą czego chcą w przyszłości, a to daje już do myślenia.
Powiem szczerze, początkowo cieszyłem się że ME4 ma być spinn-offem, gdyż byłoby niezłą odskocznią od tego całego zgiełku ratowania galaktyki i chciałem by np. ME5 ponownie wróciło do już znanych (z aktualnej trylogii) wydarzeń, ale po tym artykule (mimo iż jak to zwykle bywa, wprowadza on więcej zamieszania niż wyjaśnia) jakoś tak dochodzę do wniosku, że wszystkie te opisywane tu na forum argumenty dotyczące zażyłości graczy z Shepem... dotyczą i mnie :) Mimo żem już stary i gier przeżyłem tysiące, to faktycznie jakoś mało jest takich bohaterów (czy ogólnie gier), którzy potrafią zapaść w pamięć na długo i tak mocno że można już mówić o indoktrynacji graczy :) Poza tym, jak już wspomiałem gdzieś tam poprzednio, chcę wiedzieć co oznacza informacja dotycząca przeżycia komandora na końcu ME3.

EDIT. @guma2222
Ostatecznie muszę jednak przyznać, że dla mnie jakoś ME2 pompuje więcej adrenaliny w ściganiu Zbieraczy niż zagrożenie ze strony Żniwiarek w ME3. Jeden fakt który mnie zaskoczył to to, że grając ponownie w ME2 ciągle próbowałem robić przewroty (mimo iż wiem że to nie działa) a tu nici :)

Ja osobiście cieszę się że EA/BioWare nie kombinują jakby tu najszybciej wydać kolejną część, bo w przyszłym roku i tak królować będzie Dziki Gon, punkt. :o

Modifié par Pinatu, 13 décembre 2013 - 11:08 .


#92
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 messages
 @Pinatu
Pewnie jest tak jak piszesz, bo raczej 100 osób DLC nie robi, ALE zależy teraz, jak ważna część tej grupy robiła Omegę. Jeśli np. była to ważniejsza cześć (a to możliwe) to można się obawiać. Co do Cytadeli, ja w sumie też nie rozumiem zachwytów ludzi nad tak bzdurnym DLC, ale przynajmniej miałem z tego jakąś zwałę. Pierwszy raz jakikolwiek żart w ME mnie rozbawił, a tutaj nawet lepiej, bo były to żarty sytuacyjne. Omega natomiast mnie po prostu zniszczyła. Zresztą, szybciej mi będzie wrzucić link do recenzji niż pisać dlaczego. http://tinyurl.com/pf9q2y6 Wystarczy podsumowanie przeczytać, choć wcześniej też jest kilka ciekawych wątków :D 

@Vanilla Ice
Widzisz, ja nie jestem fanem ME (przynajmniej tych gier od części drugiej, bo jedynkę uwielbiam), ale jako jeden z nielicznych, broniłem trójki właśnie przed fanami :) Bo niby BW wbiło im sztylet w pierś. Dwójka mi się fabularnie nie podobała, ale miała swoje momenty, co więcej, to jedna z nielicznych gier, którą splatynowałem na PS3 (co nie było trudne, ale liczy się sam fakt). Nie zmienia to faktu, że nie uważam jej za ósmy cud świata i nieporównywalnie lepsza dla mnie jest jedynka. Dwójka to głównie usprawnienia mechaniczne, zrobienie z ME czystej gry konsolowej. Choć jedynka była na początku exem na X360 to jednak miała cechy gry pecetowej. Dwie kolejne części już nie bardzo (dlatego płaczę do tej pory, że na PC nie da się grać w nie na padzie).

@guma
Nie wypowiadam się za wszystkich pisząc "masę ludzi" bo masa ludzi wypowiadała się tutaj, na Socialu. Masa ludzi, to nie wszyscy...

Modifié par b_o, 13 décembre 2013 - 11:04 .


#93
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 messages
 @Pinatu, odnośnie artykułu, czasem doszukuję się głębszych treści tam gdzie autor ich nie zawarł, ale naiwnie wierząc w drugie dno i nie potrafię go tam znaleźć. Jednym słowem nius o tym, że nie ma niusa ;)
 Odnośnie przeżycia Shepa, hmm, to chyba tylko taki akcent dla najbardziej zindoktrynowanych graczy, że jednak nie polegli na polu chwały tylko dychają nadal. Bo reszta zakończeń wyklucza raczej pojawienie się Shepa gdziekolwiek i kiedykolwiek.
@b_o, ja myślę, że żale i histeria niektórych fanów łączyła się z poczuciem, że to już koniec i TI oraz płaczem przy zakończeniu kompensowali koniec ukochanej historii. Nie potępiam, rozumiem trochę, każdy ma jakieś książki, filmy, gry, z którymi nie potrafi się rozstać.

#94
Beatak

Beatak
  • Members
  • 119 messages
Może mi ktoś przypomnieć, bo jestem nieprzygotowana co w ogóle skłoniło twórców do zakończenia historii Shepa w trójce? Bo tłumy nadal szaleją, dziewczyny zrzucają staniki, więc nie wiem czemu się tak szarpnęli? (w świat Me wlazłam późno, nie śledziłam przyczyn a to ciekawe). Czy chodziło im o "szok", niby taka nowość? czy wyliczyli po 1,5 smierci szepa na odcinek?

Modifié par Beatak, 13 décembre 2013 - 03:43 .


#95
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 198 messages

Beatak wrote...

Może mi ktoś przypomnieć, bo jestem nieprzygotowana co w ogóle skłoniło twórców do zakończenia historii Shepa w trójce? 



Twórcy od samego początku przygotowywali nas na wyłącznie trylogię z Shepardem :)

Studio już ma pewnie główną "ścieżkę" i Shepardem już nie będziemy mieli możliwości grać.

#96
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Cóż, Mass Effect już od pierwszej części był zapowiedziany jako trylogia (nie wiadomo tylko czy cała oparta o postać Shepa), i wydaje mi się iż tego BioWare się trzymało do końca (czy z inicjatywy własnej czy też poprzez nacisk z EA tego nie wiem). Jak widać popularność serii zaskoczyła chyba wszystkich (twórców, krytyków, fanów), stąd też, jak linkowałem info kilka postów powyżej, BioWare ma zgryz co robić dalej - miał być prequel, prawdopodobnie będzie sequel, miał być spin-off bez zahaczeń o trylogię, teraz pojawiają się jakieś nieśmiałe zdania o kontynuacji historii... Shepa... A co będzie ostatecznie w ME4 (i czy właśnie tak się będzie nazywało), tego nawet najstarsi górale w Rocky Mountains nie wiedzą.

Modifié par Pinatu, 13 décembre 2013 - 04:15 .


#97
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 218 messages
Kurcze, przeczytałem kilka razy tekst, który wrzucił Pinatu i mam wrażenie jakbym czytał instrukcję obsługi akceleratora elektronowego po mandaryńsku w kodzie zero – jedynkowym. Nie wiem też, która wersja jest
bardziej nieczytelna – angielska czy polska i wydaje mi się, ze w polskiej osoba tłumacząca zawarła więcej sensu ;)

Nic z tego nie wynika, raport hard korowych fanów, plakaty, zdjęcia... Sam mogę taki raport utworzyć.

Odnośnie zakończenia historii Shepa nie był bym zły jakby pojawił się w nowej części – w końcu przeżył. Z tego, co się orientuje ten „oddech” został dodany w EC i logicznie rzecz ujmując musi to być oddech Shepa, bo jaki
sens miałoby pokazywanie kogoś w pancerzu N7, kto łapie oddech w gruzach na końcu gry skoro cała trylogia traktowała o przygodach 1 osobnika?

Ewidentnie Bio zmieniło zdanie, co do jego śmierci i ostatecznego zakończenia kwestii głównego bohatera zostawiając sobie furtkę – czy z niej skorzystają to już inna kwestia. Mają taką możliwość. Również, jak
było wcześniej poruszone w jednym z wrzuconych artykułów – postać Li wieszając tabliczkę ma bardzo wymowny wyraz Twarzy (tudzież pikseli), który w żadnym razie nie sugeruje cierpienia po stracie ukochanej osoby (bo mnie cała galaktyka kochała ;P ).

Tak czy inaczej wiemy już, że obiecać to nie grzech i wcale zapowiadana trylogia nie musi się okazać trylogią. Podejrzewam, że więcej osób kupiłoby grę, jeśli była by kontynuacją przygód Sheparda – ja bym nawet założył
preordera ;)

Modifié par J.E. Kalkulator, 13 décembre 2013 - 05:38 .


#98
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 messages
No ten tekst jest jedyny w swoim rodzaju, myślałam że tylko ja mam całkowite zaćmienie i nie wiem o co tam kaman...
@Kalkulator, a jak chcesz kontynuować życie Shepa po tych zakończeniach, które nie są krwistoczerwone?
Ktoś ma jakieś pomysły jak by to mogli rozwiązać? Ja wiedząc, że i tak robię mojej galaktycznej harcerce "papa" zrobiłam wszystko, żeby przeżyła. Są jednak osoby, które zrobiły inaczej i Shepa już nie ma, więc to są chyba majaki, że będzie można dalej nim grać.

#99
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Być może wszystko to pachnie do jakimś nowym DLC-kiem (jeszcze dla ME3) łączącym historię (całość ??) do kupy.

Mam nadzieję że jeśli ME4 będzie kontynuacją, to nie zrobią tam początku tak po łebkach jak w ME3, ponieważ myślę, że dla każdego kto nie grał w Arrival, cały ten początek (tzn. dosłownie kilka zdań) o zniszczeniu jednego z Batariańskich systemów był mało wyjaśniający co, jak, i dlaczego. Na szczęście grałem w Arrival, więc wiem o czym gadka przed rozpoczęciem akcji na dobre.

Stąd też, nie pogniewałbym się za jakieś nowe DLC do ME3 (oczywiście najchętniej gratisowe).

EDIT.
No ja sobie zrobiłem nawet zakończenie pozwalające Żniwiarkom dokończyć dzieła zniszczenia, ale być może jeśli ME4 byłoby kontynuacją, to nie będzie możliwy import takiego save'a, tak jak w ME2 śmierć Shepa w misji samobójczej wykluczała jego zmartwychwstanie w ME3.

Modifié par Pinatu, 13 décembre 2013 - 05:57 .


#100
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 218 messages
Najlogiczniejsze moim zdaniem było by (zakładając kontynuację) zostawienie Sheparda lub jeśli ktoś chciał się z nim rozstać to dodanie nowego bohatera.

Przykładowo zakończenie, o którym napisał Pinatu nie dałoby możliwości importowania save, bo zacytuję „nie będzie niczego”.

Zakończenie z syntezą również nie ma sensu dla kontynuacji, bo wszyscy będziemy się kochali w związku z czym nie będzie nic do roboty ;)

Natomiast zakończenie gdzie niszczymy żniwiarki, (jako kanoniczne) da możliwość importu postaci i jej dokonań – w końcu przez całą trylogię Shepard zmierzał do powstrzymania i zniszczenia żniwiarzy.

 Tu mamy jeszcze kwestię tego przeżycia, na które miała wpływ gotowość galaktyczna, – jeśli Shep
wyciągnął kopyta to decyzje importujemy, ale gramy nową postacią (przyjmijmy, że ktoś z N7 albo innej haj organizejszon). Natomiast, gdy Shep utrzyma funkcje życiowe to dostaniemy go / ją z powrotem + decyzje. Kwestia decyzji była już poruszana i nie rozpisuje się więcej o tym.

Modifié par J.E. Kalkulator, 13 décembre 2013 - 06:22 .