Aller au contenu

Photo

ME4 - pierwsze informacje


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
571 réponses à ce sujet

#126
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
@Blind

Po prostu za duży natłok informacji, nie jestem w stanie przyswoić za jednym zamachem takiego ogromu wiedzy. Jak już kurz opadnie z powrotem na moją istotę szarą, to może będę w stanie wydukać jakieś słowo czy dwa wdzięczności i podziękowania za trud i ciężką pracę, jaką włożyłeś w uświadomienie tego tu prostego Drwala o stopniu zaawansowania produkcji i olbrzymiej liczbie nowości w nowym-starym ME już-bez-Sheparda-ale-za-to-z-jeszcze-bardziej-zautomatyzowanym-systemem-rozgrywki-dla-wygody-prawdziwych-fanów-RPG (NOWOŚĆ! Opcja usprawnienia fabuły "Pomiń Dialogi - Oglądaj Tylko Filmiki" oraz opcja usprawnienia walki "Wskaż wroga, którego Komandor She...wróć! Komandor Protagonista ma zabić") :P

Ech... Filary Wieczności, przybądźcie wreszcie...

#127
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages
Powoli...

Mógłbyś troszkę jaśniej :)

#128
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Czyli sugerujecie że Bioware idzie w stronę nie spełnionego filmowca i jego bajeczek z mchu i paproci które przechodzą się same? Hmmm. To ma sens,

#129
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1 544 messages
@up
Ująłeś to w jednym zdaniu.Masz rację

#130
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
Czyli 1 osoba na 3 jest w stanie zrozumieć moje wypociny. Cieszy mnie to niezmiernie :P


W ME3 była opcja odsłuchiwania dialogów z automatycznym wyborem odpowiedzi. Teraz EA wydało apkę Heroes of Dragon Age, w której nie ma się możliwości prowadzenia osobiście walk. Nie ma nawet opcji rozwijania bohaterów wedle uznania czy dostosowywania ich zdolności!

W normalnych produkcjach, jeśli nie poszło ci w ostatnim starciu, ulepszasz lub zmieniasz swoją taktykę. A w tej pożałowania godnej produkcji wydajesz kasę na diamenty, kupujesz paczki, łączysz kilka klonów jednostki w jedną silniejszą i próbujesz szczęścia jeszcze raz. Super "taktyka", nie ma co.

I chociaż to nie BioWare jest autorem tej namiastki gry, to po tym co widziałem i słyszałem, przekonanie o jeszcze dalej idącej automatyzacji w kolejnych produkcjach nie jest niczym dziwnym...







... albo i jest :blink:

Modifié par Kamil-The-Drwal, 15 décembre 2013 - 09:26 .


#131
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages

Kamil-The-Drwal wrote...

Teraz EA wydało apkę Heroes of Dragon Age, w której nie ma się możliwości prowadzenia osobiście walk. Nie ma nawet opcji rozwijania bohaterów wedle uznania czy dostosowywania ich zdolności!


Powiedz mi grałeś w tą produkcję i mógłyś nam przytoczyć parę słów jak dane walki wyglądają? ;)

Byłbym wdzieczny.

#132
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 401 messages

b_o wrote...



@Vanilla Ice
Bioware ma najdroższe dodatki na rynku i to jest smutny fakt. Zero przecen, debilny system punktów, który jest tragedią. Przez to żaden serwis sprzedający cyfrowo gry nie może zrobić promo na choćby jeden dodatek. Jak BW wyda 6-godzinne DLC za które zapłacę 12 zł to wtedy powiem, że jest tanio, jak wyda za 30 zł to powiem, że jest niedrogo. Czy jest takie DLC do nowej gry? Oczywiście, cała masa. Do Deus Ex Human Revolution choćby. Fabularnie lepsze niż praktycznie wszystkie DLC wydane do wszystkich gier BW oprócz LotSB.
Co do reklamy - oj zdziwiłabyś się. Nie ma mocy sprawczej, ale pokazuje obrazek idealny. Ile znasz gier bardzo wysoko ocenianych, które nie miały nigdy reklamy? Ja znam sporo. Co więcej - w 2012 roku taka właśnie gra zdobyła GOTY. A nie sprzedała się bardzo dobrze, bo nie było studia stać na reklamę. Reklamuje się więc zwykle największy **** dla mas, bo reklama działa na masy. Co do takiej reklamy Mazowsza - szczerze, nie wiem co jest na Mazowszu. Co więcej, gdy oglądam reklamę Wielkopolski (a jestem z Poznania) to sam się łapię, że o czymś pierwszy raz słyszę.





Jeśli nadmieniasz, że reklama działa na masy,a gra z założenia nie mająca dobiorcy docelowego w "masie" nie sprzedała się dobrze, bo nie miała reklamy to znaczy, że wszystko ze sprzedażą w porządku.
Weź pod uwagę, że gry niezależne powinny korzystać z narzędzi marketingu mix o zupełnie innym charakterze niż te trafiające na rynki tradycyjne. 
Nadmienię, że ani ja ani żadna z osób grających,które znam nie kierowała się przy wyborze gry reklamą, wystarczyła poczta pantoflowa i wybieranie produktu pod własne gusta i potrzeby (a są to gry ze wszystkich możliwcyh segmentów).
Po prostu nie jestem w stanie uwierzyć, że fan mass effectów 1,2,3 (ze wszystkimi ich wadami, ale jednak z tym "czymś" co potrafiło przykuć do monitora) będzie wiedział, że ME4 (czy jak to się tam będzi nazywało) okaże się strzelanką bez dialogów, na dodatek z funkcją autopilota, pójdzie i kupi to bo dostanie reklamę. Uwierzę jak zobaczę.

#133
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

Vanilla Ice wrote...

...Po prostu nie jestem w stanie uwierzyć, że fan mass effectów 1,2,3 (ze wszystkimi ich wadami, ale jednak z tym "czymś" co potrafiło przykuć do monitora) będzie wiedział, że ME4 (czy jak to się tam będzi nazywało) okaże się strzelanką bez dialogów, na dodatek z funkcją autopilota, pójdzie i kupi to bo dostanie reklamę. Uwierzę jak zobaczę.

Mimo że ta rozmowa zaczyna już zahaczać o offtop, wrzucę tu swoje zdanie dotyczące tejże wypowiedzi. Uwierz, uwierz. Może my, u nas w europie (bądź co bądź nadal wschodniej) podchodzimy do tego bardziej pragmatycznie, lecz głównym targetem produkcji nadal jest ameryka i tam mentalność jest taka, że kupią nawet przysłowiowe gó....o zapakowane w odpowiednio kolorowy i rozreklamowany papierek. Poza tym, wg. standardów zarobki/cena gry, u nich gry to dosłownie grosze, więc kupią, ot by mieć komplet (nie ważne że gra jest kiepska), a to znów duet EA/BioWare uzna za sukces marketingowy i komercyjny utwierdzający ich w tym że robią dobrze, bo gra się sprzedała, więc można dalej tłuc gry dla półgłówków (dla których podobno obecna trylogia jest zbyt skomplikowana).

Modifié par Pinatu, 15 décembre 2013 - 02:48 .


#134
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages
Post zgłoszony do usunięcia!!! Sebastian

Modifié par guma2222, 15 décembre 2013 - 08:07 .


#135
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1 544 messages
@up
Nie tylko ty GINĄŁEŚ w starszych produkcjach.Nie zmienia to faktu ,że tym postem zaprzeczyłeś wszystkiemu co dotąd pisałeś.Nagła zmiana frontu?Nie wnikam.
@Pinatu
To jest największy ból.BW/EA nie traktuje Europy jako głównych nabywców, tym samym nie traktują tak NAS.Tutaj jest pies pogrzebany.Dostaniemy komercyjny ****.To jest pewne

#136
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages
Post zgłoszony do usunięcia!!! Sebastian

Modifié par guma2222, 15 décembre 2013 - 08:07 .


#137
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
Prywatne jazdy proszę trzymać gdzieś indziej... Poluzujcie warkocze i rozmawiajcie o grach.

Modifié par AkodoRyu, 15 décembre 2013 - 04:13 .


#138
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages
Post zgłoszony do usunięcia!!! Sebastian

Modifié par guma2222, 15 décembre 2013 - 08:06 .


#139
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 628 messages
No więc tak podsumujmy - guma, szydzisz z Amerykanów, bo to niby oni mają uproszczone gry i mają McDonald pod chatą. Jednocześnie podoba Ci się całkowicie hamerykański produkt, robiony co prawda w Kanadzie, ale właśnie głównie na rynek USA.

@Vanilla Ice
"Jeśli nadmieniasz, że reklama działa na masy,a gra z założenia nie mająca dobiorcy docelowego w "masie" nie sprzedała się dobrze, bo nie miała reklamy to znaczy, że wszystko ze sprzedażą w porządku." 

The Walking Dead raczej ma, co już mówi sama licencja wykorzystana w grze. Studio nie miało po prostu kasy na to, by grę zareklamować, a gdy już została rozreklamowana (przy okazji GOTY) jakoś ludzie niezbyt chętnie to wybierali. Co do fana Mass Effectów, szczególnie części pierwszej - przypomnij sobie, jak tragicznie ta gra się sprzedała na X360 gdy była jeszcze exem. Było tak źle, że Microsoft zezwolił na konwersję na PC. Dlaczego tak się stało? Gra była bardzo dobra, ale była przy okazji nieznana. Gracze nie lubią nieznanych gier. Do tego była jak na konsolowe standardy raczej złożonym mechanicznie RPG. Co BW zrobiło w dwójce? Uprościło wszystko jak się tylko dało, robiąc shooter. Trójka jest praktycznie pod tym względem identyczna. W trzeciej części wprowadzono możliwość wyboru stylu rozgrywki - mogłaś grać w czysty shooter, gdzie rozmowa toczyła się z automatu. Protesty były bardzo ciche, a z mojej strony była nawet pochwała - gra wreszcie była w tym trybie czymś, czym tak naprawdę jest. A co do tych fanów biorących ME4 z opcją autopilota - zakupy dodatków do ME, które są w większości słabe utwierdzają mnie w przekonaniu, że obojętnie co wyjdzie z logo ME i tak się sprzeda. Ludzie brali DLC nawet gdy było już wiadomo, że to gówno, ale żeby było śmieszniej, po zakupie te osoby także twierdziły, że to gówno. Niektóre po kilka razy były tak łapane. Czy widzisz w takim postępowaniu logikę? 

Inna sprawa, że Ty i Twoi znajomi możecie wybierać gry w taki sposób. Problem w tym, że Ty i Twoi znajomi to nie większość graczy ME. Target, w jaki celują firmy tworzące gry określił ostatnio gość z Activision - to ludzie, którzy nie mają czasu na grę, nie bardzo wiedzą jakie gry wychodzą, są każualami i kontakt mają przede wszystkim z dużymi markami. Myślisz, że dlaczego Mass Effect 4 nazywa się Mass Effect. Sheparda nie ma, mogli zmienić tytuł, pozostawić uniwersum. Ale to by się sprzedało gorzej, bo ME jest już znane. Acti od EA różni się tylko tym, że EA dostaje co roku tytuł najgorszej firmy, a Acti nie. W każdym innym przypadku są identyczne i postępują tak samo. 

Modifié par AkodoRyu, 16 décembre 2013 - 07:43 .


#140
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
Dorzucę swoje trzy konary (mimo że podobne dyskusje na tym forum odbyły już się kilkakrotnie):

To, że obecne tzw. produkcje AAA są skierowane na największy "Zachodni" rynek, czyli USA, jest faktem oczywistym i chyba nikt, kto choć trochę "ugryzł" temat w to nie wątpi. A rynek amerykański ma swoją specyfikę. Pinatu tradycyjnie celnie wskazał różnicę między zarobkami/cenami u nas i na tamtejszym terenie. Wydatek rzędu 120-150 zł na grę uderza w portfel dość mocno, zwłaszcza kiedy żyjesz już na własną rękę, a nie prosisz o te pieniądze rodziców/dziadków/wujków etc. Człowiek o wiele ostrożniej podchodzi wtedy do wyboru produktu i reklama może co najwyżej zachęcić go do dalszego zbierania informacji o danym tytule. Gdybym zarabiał tyle co w Stanach, pewnie też kupowałbym wszystko jak leci i podniecał się reklamami. Przecież jeśli gra mnie zirytuje ("Zginąłem? Jak to? Drugi raz w tym tygodniu?!") lub się nie spodoba ("A co to? Mam wybrać odpowiedzi w dialogu? Czyli je przeczytać? Wszystkie CZTERY???") to po prostu rzucam ją w kąt i biorę następną. Ale mieszkam w Polsce i kupuję rocznie 3-5 gier, a nie 30-50. Wydałem na The Elders Scrolls Anthology prawie 250 zł (czyli dla mnie bardzo dużo, blisko progu "za dużo") dlatego, że znam tą serię od lat i spędziłem wiele wspaniałych godzin w Morrowind czy Cyrodill, a nie z powodu reklamy (była jakaś?) czy fanaberii.
Wydawcom także nie chodzi tylko o to, by sprzedać dany tytuł i o nim zapomnieć. Większość wydawanych produkcji jest częścią serii, a jeśli graczy dana część odrzuci, istnieje ryzyko, że nie sięgną po następną. Dlatego producenci starają się i dalej będą się starać, by ich gry powodowały jak najmniej frustracji u rozpieszczonego klienta, nawet za cenę znacznego uproszczenia rozgrywki (patrz "ewolucja" ME czy DA, żeby daleko nie szukać")

EDIT:
b_o bardzo ładnie określił obecny "target" wielkich wydawców. Zobaczcie zresztą jak reklamuje się obecną generację konsol - to już nie (tylko) sprzęt dla graczy, to urządzenia multimedialne dla całej rodziny. A nie oszukujmy się, takie "hardkory" jak my tutaj, rozkładający na łopatki takie np. ME3 na "Szaleńcu", nawet się przy tym nie pocąc, to margines. Tak tak, wszyscy jesteśmy ludźmi z marginesu...

:whistle:

Modifié par Kamil-The-Drwal, 15 décembre 2013 - 08:04 .


#141
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Kamilu muszę się z tobą zgodzić. Chociaż trzeba tez nadmienić ze jest tez deczko inna praktyka stosowana zwłaszcza przez Beth. Oni wydaja tylko w sumie platformę i szkielet gry (beznadziejny dziurawy i tym podobne) który pozwalają załatać graczom.

Owszem mi tez się czasem zdarza złapać na reklamę (ME 3 i ME 2) chociaż to moje łapanie ogranicza się tylko do samej gry bez DLC w cenie 1/4 lub 1/3 samej gry. Temu na przykład czekam zna zbiorcze wydanie CIV V.

Co do rynku amerykańskiego on jest specyficzny tak jak rynek japoński. W tym pierwszym sprzedają się świetnie gry pokroju Halo czy Call of Money na tym drugim za to fabularyzowane telenowele gdzie emo chłopcy walczą z rowerkami które chcą objąć władzę nad światem (ewentualnie mamy za zadanie zgwałcić jak najwięcej chłopców lub dziewczynek). Z kolei w przypadku Europy można ją podzielić na Europę Zachodnią (bez Niemiec) i Wschodnią. Ci pierwsi maja gust podobny do USA za to ci drudzy bardziej wybrzydzają.

#142
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 401 messages
@Kamil-The-Drwal, Pinatu, b_o, piszecie właśnie o rynku zachodnim. Mam wrażenie,że zindoktrynowanie reklamą może u nas bardziej dotyczyć dyskontowych promocji niż rynku gier właśnie przez wspomniany wyżej pragmatyzm. Jako ciekawostkę dodam, że troszkę znam "od kuchni" życie w USA i paradoksalnie ludzie tam na reklamę zwracają uwagę w podobnym stopniu jak my na ulotki zostawiane za wycieraczką samochodu. Kamil-The-Drwal napisał że oni kupują wszystko jak leci, to prawda. Jednak udział reklamy w procesie zakupu jest czasami szczątkowy. Samo stwierdzenie "kupują jak leci" pokazuje, słusznie iż panuje tam duża bezrefleksyjność w wyborze.
Co do ME4 jako gry przechodzącej się niemal bez udziału gracza. Przeraża mnie ta wizja i załamuje. Nie chcę przyjąć tego do wiadomości i na ten moment po prostu nie biorę takiego scenariusza pod uwagę.

#143
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
Dragon's Lair był grą gdzie rola gracza sprowadzała się do odgadywania jaki przycisk ma nacisnąć a reszta się działa sama, tylko że gra ta była horrendalnie trudna i trzeba było mieć mnóstwo kasy na automat z grą.

pewnie ME 4 będzie właśnie takim interaktywnym filmem wymagającym/niewymagającym od gracza większej ingerencji.

#144
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
Tak naprawdę to na razie dokładnie nie wiadomo, jak następny ME będzie wyglądał. To wszystko nasze spekulacje. Niestety, moje spekulacje o DA2 sprawdziły się aż za dobrze, mam więc nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Chociaż po szczątkach starego BioWare można się wszystkiego spodziewać...

#145
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 401 messages
Nie ma się co niezdrowo podniecać tymi plotami o uproszczeniach (ME4). Nie znoszę rozsiewania plot i ta również mnie drażni. Właśnie dlatego, żeby uciąć internetową wrzawę Bioware- moim zdaniem- powinno miło i serdecznie zakomunikować graczom co robią, jaka to będzie gra i nie mówię tutaj o prezentacji fabuły. Czasami żałość człowieka bierze jakie tam pracują niemoty odpowiedzialni za PR.(sorry za ostre słowa, ale już się naczytałam w necie sporo spekulacji dot. poziomu trudności nowego effecta i zaczyna mnie to .........) Prócz pitolenia jakie wszystko jest osom nic więcej nie potrafią.

#146
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
Przecież wszystko u nich jest "osom", nie zauważyłaś? :P

#147
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 401 messages
Oni przyjęli taki styl, już dawno temu. Nie jest to niczym dziwnym w ich kręgu kulturowym, ale Polaków, czy ogólnie ludzi z naszej szerokości geograficznej takie gadki przyprawiają o litość, albo złość zależy jakie kto ma usposobienie.
Zamiast otworzyć dzioby i uspokoić zaniepokojoną społeczność odnośnie tych uproszczeń, zawzięcie z niezidentyfikowanych powodów milczą i potem mamy obawy, że (cytat z jakiegoś gracza) "Wesoła rodzinka przed kinectem zabija smoka podskokami na dywanie" :/

#148
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 628 messages
Drwalu, nawet nie mów jak było z DA2, bo jak sobie przypominam to do tej pory mnie to śmieszy :) Jeszcze przed wydaniem dema pisałem, że gra wygląda nienaturalnie, po wydaniu dema pisałem, że gra będzie ****em (co spotkało się z obroną Częstochowy fanów tego "zacnego" uniwersum), po premierze pełnej pisałem, że gra jest słaba (za co też dostałem), a potem okazało się, że w oczach ludzi, którzy bronili gry... DA2 było słabe :D W przypadku ME4 imho nie powinno być jakiejś wielkiej tragedii jeśli chodzi o mechanikę (pewnie kopiuj-wklej z ME3), a na FB się fajnie strzela, bo silnik fizyczny jest dobry. Strach przed fabułą - jak pisałem, ME4 robi zespół odpowiedzialny za Omegę, a Omega jest fabularnym dnem. To DLC o strzelaniu do gry, która mówi o sobie, że jest erpegiem. Gdyby jeszcze to strzelanie było jakieś wybitne... W sumie nigdy nie można wykluczyć scenariusza podobnego do tego:

:D

Modifié par b_o, 16 décembre 2013 - 06:40 .


#149
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 401 messages
Mnie akurat to, że effecta robią ludzie odpowiedzialni za Omegę nie niepokoi. Omega była o odbiciu z rąk Cerberusa, nie bardzo wiem co tam mogło fabularnie pozamiatać. Idziemy postrzelać i tyle, postrzelaliśmy i wróciliśmy na Normandię. Był to fabularny gniot, ale czy w założeniu miała to być opowieść z morałem? Chyba nie.
Poza tym mi się tam miodnie strzelało, mass effecty tradycyjnie przechodzę szpiegiem i moja Shep nie wypuszcza z rąk snajperki i na Omedze fajnie się walczyło z tymi nowymi szybkimi mechami, za to rozczarowali adiutanci, bo byli bardzo niewymagającymi przeciwnikami.

#150
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1 544 messages
@blidziu piękny filmik.....Padłam

Mass Effect 4 na 200% będzie uproszczony.jestem pewna,że dadzą nam opcję "ciesz się fabułą" czyli uraczysz 5 wrogów na całą grę.Opcja 2 to "ciesz się strzelaniem fabułę zostaw nam" ,czyli bijesz większa ilośc wrogów ale nadal jest to łatwe jak jak zagotowanie wody...Poziom trudności i tak i tak będzie żaden.Hardcorowym graczem nie jestem,ale nie lubie kiedy wrogowie położą się zanim do nich strzelę.:)