No więc tak podsumujmy - guma, szydzisz z Amerykanów, bo to niby oni mają uproszczone gry i mają McDonald pod chatą. Jednocześnie podoba Ci się całkowicie hamerykański produkt, robiony co prawda w Kanadzie, ale właśnie głównie na rynek USA.
@
Vanilla Ice"Jeśli nadmieniasz, że reklama działa na masy,a gra z założenia nie mająca dobiorcy docelowego w "masie" nie sprzedała się dobrze, bo nie miała reklamy to znaczy, że wszystko ze sprzedażą w porządku."
The Walking Dead raczej ma, co już mówi sama licencja wykorzystana w grze. Studio nie miało po prostu kasy na to, by grę zareklamować, a gdy już została rozreklamowana (przy okazji GOTY) jakoś ludzie niezbyt chętnie to wybierali. Co do fana Mass Effectów, szczególnie części pierwszej - przypomnij sobie, jak tragicznie ta gra się sprzedała na X360 gdy była jeszcze exem. Było tak źle, że Microsoft zezwolił na konwersję na PC. Dlaczego tak się stało? Gra była bardzo dobra, ale była przy okazji nieznana. Gracze nie lubią nieznanych gier. Do tego była jak na konsolowe standardy raczej złożonym mechanicznie RPG. Co BW zrobiło w dwójce? Uprościło wszystko jak się tylko dało, robiąc shooter. Trójka jest praktycznie pod tym względem identyczna. W trzeciej części wprowadzono możliwość wyboru stylu rozgrywki - mogłaś grać w czysty shooter, gdzie rozmowa toczyła się z automatu. Protesty były bardzo ciche, a z mojej strony była nawet pochwała - gra wreszcie była w tym trybie czymś, czym tak naprawdę jest. A co do tych fanów biorących ME4 z opcją autopilota - zakupy dodatków do ME, które są w większości słabe utwierdzają mnie w przekonaniu, że obojętnie co wyjdzie z logo ME i tak się sprzeda. Ludzie brali DLC nawet gdy było już wiadomo, że to gówno, ale żeby było śmieszniej, po zakupie te osoby także twierdziły, że to gówno. Niektóre po kilka razy były tak łapane. Czy widzisz w takim postępowaniu logikę?
Inna sprawa, że Ty i Twoi znajomi możecie wybierać gry w taki sposób. Problem w tym, że Ty i Twoi znajomi to nie większość graczy ME. Target, w jaki celują firmy tworzące gry określił ostatnio gość z Activision - to ludzie, którzy nie mają czasu na grę, nie bardzo wiedzą jakie gry wychodzą, są każualami i kontakt mają przede wszystkim z dużymi markami. Myślisz, że dlaczego Mass Effect 4 nazywa się Mass Effect. Sheparda nie ma, mogli zmienić tytuł, pozostawić uniwersum. Ale to by się sprzedało gorzej, bo ME jest już znane. Acti od EA różni się tylko tym, że EA dostaje co roku tytuł najgorszej firmy, a Acti nie. W każdym innym przypadku są identyczne i postępują tak samo.
Modifié par AkodoRyu, 16 décembre 2013 - 07:43 .