Ir al contenido

Foto

ME4 - przecieki


  • Por favor identifícate para responder
112 respuestas en este tema

#26
kapiszon10

kapiszon10
  • Members
  • 224 mensajes
I czego innego spodziewać się raczej nie możemy.

#27
boyx7

boyx7
  • Members
  • 42 mensajes
spodziewajmy się niespodziewanego

#28
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes

b_o wrote...

Sequel to wymuszenie jedynego słusznego zakończenia co jest irracjonalne patrząc na cztery opcje, które mamy do dyspozycji. Nie każdy uważa red ending za objawienie :)


Niekoniecznie. Można zrobić system importu zapisów i mielibyśmy inny początek nieco czy wygląd świata. Trochę dobrej woli i pracy i to byłoby do zrobienia, wg mnie. I zanim coś dodasz - tak wiem, to BW więc nie pomyślą i tak nie zrobią xD Ale, przynajmniej ja tak uważam, niemożliwe to nie jest) 

#29
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes

AlexandraK wrote...

b_o wrote...

Sequel to wymuszenie jedynego słusznego zakończenia co jest irracjonalne patrząc na cztery opcje, które mamy do dyspozycji. Nie każdy uważa red ending za objawienie :)


Niekoniecznie. Można zrobić system importu zapisów i mielibyśmy inny początek nieco czy wygląd świata. Trochę dobrej woli i pracy i to byłoby do zrobienia, wg mnie. I zanim coś dodasz - tak wiem, to BW więc nie pomyślą i tak nie zrobią xD Ale, przynajmniej ja tak uważam, niemożliwe to nie jest) 


Yhm i na dodatek sterowali Shepardem, który jest w świadomości jednego ze Żniwiarzy :) Do tego przy 4 endingu mamy sytuację, gdzie w ogóle wszystko wyginęło. Wtedy dostaniesz całkowicie inną grę. IMHO w ogóle nie da się zrobić sequela bez wyboru kanonu, bo Shep parujący w promieniu raczej się już nie zmaterializuje jak ten co niby gdzieś tam leży. Nawet pomijając Shepa w jednej grze będzie świat bez Zniwiarzy, w dwóch Zniwiarze będą "dobrzy", a w ostatniej nie będzie miało to znaczenia, bo zostaną sami. Nie uważam więc, że BW jest na to za słabe. Uważam, że tego nie zrobiłby w logiczny sposób nikt. ;)


Dobrze, że widzę zmiany poglądów. Wcześniej było, że tylko sequel ma sens, teraz pojawiają się głosy, że może coś innego w tym świecie. A jak pisałem dawno temu o spin offie to wywoływałem taki piękny hejt. :lol:

#30
lecho_himself

lecho_himself
  • Members
  • 165 mensajes
Żeby zrobić sequel, można albo stworzyć system importu save'ów i uzależnić wygląd gry od wybranego zakończenia, albo wybrać jedno jako kanoniczne.

Opcja #1 jest mało realna, bo ME3 nie tworzy w żaden sposób pliku zapisu PO dokonaniu wyboru. Chyba, że ostateczne zakończenie wybierałoby się ręcznie.

A co do kanonu, cóż, każde wielowątkowe rpg ma jakiś kanon, pomiędzy ME->ME2 i ME2->ME3 też były. Zniszczenie dałoby radę. A sam sequel to opcja o wiele ciekawsza niż prequel, o którym byłoby od początku wiadomo, dokąd zmierza :P

Editado por lecho_himself, 23 mayo 2013 - 06:26 .


#31
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
W przypadku opcji numer 1 BioWare w wypadku syntezy musiałoby nałożyć zielony filtr na rasy w syntezie, ale da się przecież zrobić nie. Zmarginalizować ważne wybory dotyczące ras i trzymać je ze z boku historii. Historia jak będzie opowiadać o czymś innym to czy Żniwiarze będą elementem krajobrazu czy nie, nie zrobi dużej różnicy. Ewentualnie w radiu i e -mailach zostałby wspomniane poważniejsze konsekwencje wyborów z poprzedniej trylogii. W ME2 Shepard mógł zginąć to takiego save`a nie dało się przenieść do ME3 wystarczy zastosować taki sam zabieg w przypadku odmowy. I mamy piękny sequel uwzględniający 3 zakończenia w końcu Shepard i tak nie będzie bohaterem następnej części, ale BioWare przecież tego nie zrobi. Nie będziemy przecież czytać o konsekwencjach naszych decyzji w radiu ani czytać e -maili. Prawda? Zaraz przecież BioWare to już zrobiło w trylogii. Teraz jednak tego nie zrobi prawda? :P

Wariant 2 kanon. Ta opcja wydaje się na tyle lepsza, że można bardziej uwzględnić decyzje z trylogii, ale by było sporo pracy. Nie wiadomo czy BioWare by się chciało włożyć tyle pracy w następnego ME i kanon może zniechęcić część graczy. Osobiście sądzę, że wcale by ich dużo nie byłoby tych graczy tak dużo, ale należało o tym fakcie wspomnieć. Opcja bardziej prawdopodobna niż wariant pierwszy, ale też zbytnio bym na niego nie liczył

Wariant 3. Potwierdzamy TI w następnym ME. Dzięki temu droga do sequela staje się wolna i pozbawiona trudności związanych z różnymi zakończeniami. W prawdzie sporo fanów będzie wściekłych nawet dawnych fanów TI, ale większość się udobrucha, bo dostaną nowego ME i będzie to sequel. Nie mniej pewnie wywołałoby to spory hejt na socialu. W ten wariant nie wierzę, ale BioWare taką opcję ma. Uznałem, że jednak warto o takiej opcji wspomnieć.

Dobrze skoro zająłem się sprawą sequela to teraz czas na prequel, których zdaniem wielu ma większy sens. Ponieważ bohaterem musi być człowiek (znaczy nie musi, ale BioWare nie zaryzykuje przynajmniej nie przy nowym ME). Okres w którym możemy zatem umieścić akcje długi nie jest. Problem pozostaje tylko jaką historię dać w tym preqeulu o Żniwiarzach wiemy chyba wszystko. Także historia powiązana z nimi raczej by już nikogo nie obchodziła z fanów. Można by dać historię o twórcach tygla, bo o nich nic nie wiemy. Tylko czy ona zainteresowałaby fanów trudno powiedzieć.

Jaką formę kontynuacji serii tam jeszcze mamy, a spin off. Pamiętajmy tylko o tym, że BioWare zawsze daje w swych grach możliwość wyboru płci, drużynę i możliwość romansu. To w grze od BioWare musi być. Także z zagrania jakąś znaną postać nici. Chociaż możliwa, że taka gra wyjdzie na androida czy inną podobną platformę. Tylko przeważnie spin offy pokazują to co było dalej w przypadku ME będzie to dość trudne.

Na szczęście jest jeszcze jedna forma kontynuacji. Chyba najlepsza dla BioWare, bo nie muszą specjalnie nic zmieniać ani zbytnio się cofać. Z ich perspektywy midquel powinien wydawać się najlepszy. Wystarczy osadzić akcje akcje w czasie kiedy trwa ME2 lub części pierwszej i większość problemów z kontynuacją znika. Tu najważniejszym problemem pozostaje by historia opowiedziana w midquelu nie była nadrzędna do tej przedstawionej w trylogii.

#32
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
"Nius"

Chyba zacznę marzyć i śnić o wcieleniu się w Kail Lenga i oddawaniu tych widowiskowych skoków :blink:

#33
Herron7

Herron7
  • Members
  • 57 mensajes
Wojna ze Żniwiarzami za czasów Protean... :S

#34
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 mensajes
Grey, ja już to czytałem dobry tydzień temu, Ea miało taaaki zapłon że chyba dopiero teraz będzie gra z uniwerka ME gdzie to my będziemy antagonistami.

#35
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Tak na dobrą sprawę BW natłukło tyle rzeczy odnoście różnych spraw w galaktyce przez całą serię ME na przestrzeni sporego czasu, że może się zrodzić kilka takich spin offów. Pytanie czy warto i jakiej to będzie jakości? Czy nie lepiej pozostawić tajemnicę i niedomówienia (każdy widzi to po swojemu) czy przyjąć gotową historię nawet najbardziej absurdalną - co jest wielce prawdopodobne.

#36
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes

b_o wrote...

Yhm i na dodatek sterowali Shepardem, który jest w świadomości jednego ze Żniwiarzy :) Do tego przy 4 endingu mamy sytuację, gdzie w ogóle wszystko wyginęło. Wtedy dostaniesz całkowicie inną grę. IMHO w ogóle nie da się zrobić sequela bez wyboru kanonu, bo Shep parujący w promieniu raczej się już nie zmaterializuje jak ten co niby gdzieś tam leży. Nawet pomijając Shepa w jednej grze będzie świat bez Zniwiarzy, w dwóch Zniwiarze będą "dobrzy", a w ostatniej nie będzie miało to znaczenia, bo zostaną sami. Nie uważam więc, że BW jest na to za słabe. Uważam, że tego nie zrobiłby w logiczny sposób nikt. ;)


Coś jak w Wiedźminie 2, tylko na duzo większą skalę ;> 

#37
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes
@drakon
Idąc tokiem rozumowania przeciętnego fana ME (takie tam niepojęte rzeczy), kolejna gra powinna dotyczyć czegoś WIELKIEGOOOOO. Pomijając Żniwiarzy w sequelu nie zrobimy niczego WIELKIEGOOOOO, bo mają za duży wpływ na kształt świata. Marginalizacja wpływu ras to kretynizm – jeśli daje się możliwość ubicia Quarian/Gethów i niewyleczenia Geno****ium to już całe trzy rasy odpadają jako współtowarzysze. I nie jest to taka pierdoła, jak uratowanie/ubicie raknii i ewentualne spotkanie nawiedzonej asarii, bo my Raknii NIE GRAMY… Sprowadzenie wielu ważnych rzeczy do notatek to czysta hipokryzja, szczególnie, że osoba która o tym pisze "walczyła" o wybór. Nie widzę jakoś, by naprawdę ważne wybory zostały zmarginalizowane w tak dużym stopniu, jak Ty to przedstawiasz. Masz możliwość w ME3 zagrania Kaidanem, gdy ubiłeś go na Virmir? Nie? No popatrz, niesamowite… Teraz pomyśl, że zamiast Kaidana są Quarianie/Gethy i nasi krogańscy przyjaciele. Analogia pewnie dla Ciebie nic nie przedstawiająca, choć logiczna i będąca odbiciem tamtej sytuacji. Ale tak, najlepiej sprowadzić to wszystko do maili, usunąć wpływ ras i (uwaga, najlepsze) zrobić kolejną grę o ratowaniu świata, gdzie (kolejna uwaga) rasy są... zmarginalizowane.
Kanon to głupie rozwiązanie. Zawsze było głupie, na zawsze takim zostanie. O hipokryzji pisałem od Extended Cut i podtrzymuję. Po co pluć się jak gimnazjalista o kilka zakończeń, bardziej zróżnicowanych, by na końcu stwierdzić, że BW sobie może wybrać jedno… Nie zrozumiem nigdy tak myślącego gracza.
TI to fail. Same elementy z gry to wykluczają, ale nadal ktoś uważa to za sensowne. Cztery pozamykane wątki o tym były i w żadnym fani tego… czegoś nie umieli położyć argumentacji drugiej strony (w drugą stronę było prosto i przyjemnie). My opieraliśmy się na grze, wy opieraliście się na tym, co mogłoby być. Cytując Sarena "Are we allowing dreams into evidence now?". No niestety, trzeba było na te sny odpowiadać.
Prequel – okres w którym możemy umieścić grę jest dłuższy niż cała trylogia... Wojna Pierwszego Kontaktu 2157 n.e. Rozpoczęcie ME1 - 2183 n.e. Rzeczywiście, to jest tak KRÓTKI okres, że nie da się stworzyć ŻADNEJ (polecam tutaj przystanąć) gry w tym uniwersum. ŻADNEJ! Teraz sprawdźmy ile trwa całe ME: 2183 n.e do 2186 n.e. Hmm, trzy lata z hakiem są dla niektórych okresem dłuższym niż 26 lat. Fakt, jestem śmigłowcem, mam do czynienia z wyższą matematyką, ale na tych zajęciach mnie chyba nie było…
Co do spin offów – polecam przeczytanie definicji tego, czym to jest, bo gdy czytam, że w takim spin offie pokazują "co było dalej" to strzelam facepalma jak z karabinu AK-47.
Co do midquela – miałeś już je, bo grałeś w DLC do ME2 np. To taki Shep znajdzie znowu czas na coś w przerwie ratowania świata? Bo do tego by się to sprowadzało. Jeśli nie miałby być to Shep, to byłby to spin off.
@AlexandraK
W Wiechu 2 sam początek raczej jasno przedstawia dlaczego Geralt z dwójki to nie Geralt z jedynki. A z zakończeniami jest o tyle prosto i przyjemnie, że i tak w każdym Nilfgaard atakuje resztę. W W3 będzie więc wszędzie tak samo – każdy niezależnie od innych wyborów będzie miał świat z Nilfgaardem. Jako że nie da się ubić Triss, Zoltana i Jaskiera nie staniemy przed taką sytuacją jak w ME, gdzie wiele postaci może zginąć i co więcej mogą zginąć całe narody. Nie ma tam słabego elementu składowego, który uniemożliwiłby powstanie sequela. W ME trzeba się za to starać, żeby znaleźć taki, który jest na tyle mocny, że ten sequel potwierdza. To jest zasadniczy problem.

#38
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
@b
Ja tylko rozważam różne możliwości drogi dla sequeli. Nie piszę czy mi się to podoba czy nie. Przedstawiam tylko opcje. W końcu jeśli BioWae chciałoby zrobić sequel to musiałby pójść jedną z tych dróg.

Wojna pierwszego kontaktu to tylko dwie bitwy i ograniczenie do dwóch ras. Wtedy jeśli dobrze pamiętam ludzie nie mieli biotyków czyli gra będąc zgodnie ze światem musiałby nie uwzględniając 3 klas. To jest krótki okres jeśli chodzi o uniwersum, bo powstają jak widać pewne trudności.

Wyraziłem się trochę nieprecyzyjnie. Przeważnie spin offy pokazują co było dalej z bohaterami, którzy zdobyli popularność we wcześniejszym dziele i później przeważnie idzie do przodu. Jednak można rozegrać taką w grę określonym czasie i dać nowego bohatera. Faktycznie pomyliłem się z tym midquelem.

#39
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes
Nie ma drogi dla sequeli - w tym problem. Sequel w prostej linii nie może powstać. Sequel który nie będzie dotyczył wątków nie będzie sequelem, a grą z alternatywnym światem.

Wojna może i tak (nigdzie nie piszę, że o tym ma być ta gra), chodzi mi o ilość czasu pomiędzy nią, a ME1. W ciągu 26 lat można zrobić tak wybitną trylogię, że szkoda gadać. Jeśli jedno wydarzenie z całego uniwersum może być ciekawe (taka np. książka ME Objawienie jest nawet strawna) to na takich właśnie rzeczach można budować grę. Dlaczego najlepsza misja ME to LotSB? Przecież tam nie przedstawiono wielkiego zła, historia jest bardziej osobista (w końcu to zemsta Liary, jej determinacja, jej natchnienie), tam nikt wszechświata w danym momencie nie ratuje. O to chodzi. Znika Ci ten problem z biotykami, bo równie dobrze prequel może być 2 lata przed ME, 10 lat przd ME i 20 lat przed ME. I wszędzie będą biotycy. Żadnych trudności tutaj nie widzę.

Spin offy dotyczą konkretnych postaci, które się spodobały - racja. Co do tego, że akcja idzie do przodu - brak tej racji. Masa gier/filmów (szczególnie anime) stawia na spin off przedstawiający losy danej osoby jeszcze w trakcie trwania historii. Gra o Garrusie jako Archaniele - to jest przykład spin offa, gdzie żadna akcja nie idzie do przodu. Spin offy często dotykają czasu, gdy nic się w głównym wątku nie dzieje (tego trochę jest w uniwersum ME). Równie dobrze mogą jednak pokazywać odrębną historię w ogóle z niczym wcześniejszym nie związaną.

To jest tak, że ja mam argument, aby "zablokować" sequel, a z drugiej strony nie ma żadnego, żeby zdyskredytować prequel/spin off.

#40
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1.544 mensajes
Oh you just got to be kidding me:D

#41
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Jakby powstała gra po wydarzeniach z zakończenia to byłby sequel. Świat alternatywny to byłby wtedy jakby zmieniono pewne rzeczy, które były w trylogii. Można byłoby przenieść też akcje do świata alternatywnego to byłoby w miarę dobre rozwiązanie.

Tak można, ale wtedy ten okres na prequel się skraca.

Może nie zawsze akcja idzie do przodu, ale są spin offy w których akcja idzie do przodu.

Ja nie dyskredytuje preqeule ani spin offów zastanawiam się tylko jakąś historię można by w nich przedstawić. Wiadomo z tą z Garrusem, ale następny ME raczej będzie miał wybór płci, a jeśli tak to dostaniemy nowego bohatera. W każdym razie spin off wydaje się lepszym rozwiązaniem niż prequel.

#42
D4mian21

D4mian21
  • Members
  • 263 mensajes
"Dlaczego najlepsza misja ME to LotSB? Przecież tam nie przedstawiono wielkiego zła, historia jest bardziej osobista (w końcu to zemsta Liary, jej determinacja, jej natchnienie), tam nikt wszechświata w danym momencie nie ratuje." - Now I see your point of view :D. I tak btw to masz rację. Nie trzeba zrobić, czegoś "ogromnego", żeby było to bardzo dobre (przykład: wyżej wymieniony LotSB ;]). Teraz wiem już do czego "pijesz" ;].

"Prequel – okres w którym możemy umieścić grę jest dłuższy niż cała trylogia... Wojna Pierwszego Kontaktu 2157 n.e. Rozpoczęcie ME1 - 2183 n.e. Rzeczywiście, to jest tak KRÓTKI okres, że nie da się stworzyć ŻADNEJ (polecam tutaj przystanąć) gry w tym uniwersum. ŻADNEJ! Teraz sprawdźmy ile trwa całe ME: 2183 n.e do 2186 n.e. Hmm, trzy lata z hakiem są dla niektórych okresem dłuższym niż 26 lat. Fakt, jestem śmigłowcem, mam do czynienia z wyższą matematyką, ale na tych zajęciach mnie chyba nie było…" - "Niby" tak, ale... jeżeli teraz by zrobili "jakąś" grę pomiędzy WPK i ME1 i było by to "coś wielkiego" lub po prostu jakaś większa wojna itp. to byłoby to wspomniane w owej trylogii, więc trochę mi to nie pasuje, ale jak już wyżej wspomniałeś; Nie musi być to coś na tyle "wielkiego" (Najlepszy przykład LotSB), że musiałoby zostać wspomniane w trylogii, więc możliwość cały czas pozostaje. Ilość czasu jaka jest Pomiędzy WPK - ME1 i ME1-ME2-ME3 nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Gra może dziać się na przestrzeni paru miesięcy, max 1,5 roku i też może być to coś godnego uwagi, więc ilość lat (według ciebie: dłuższy okres: np.26 lat - większe pole do popisu i możliwość zrobienia czegoś naprawdę dobrego) nie jest tutaj wyznacznikiem tego, czy gra będzie dobra.

"Ja nie dyskredytuje preqeule ani spin offów zastanawiam się tylko jakąś
historię można by w nich przedstawić. Wiadomo z tą z Garrusem, ale
następny ME raczej będzie miał wybór płci, a jeśli tak to dostaniemy
nowego bohatera. W każdym razie spin off wydaje się lepszym rozwiązaniem
niż prequel." - True.

Editado por D4mian21, 23 mayo 2013 - 10:00 .


#43
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes
@Kinia

"Oh you just got to be kidding me:D"
Bynajmniej :)

@drakon 760
A przeczytałeś dlaczego nie będzie sequelem? Nie istnieją sequele, których fabuła nie łączy się w prostej linii z poprzednikiem. W przypadku ME się łączyć nie może przez kilka zakończeń. Świat nie jest przedstawiony w sensowny sposób, a sequel tego "raczej" wymaga. Pomimo tego, że może to być po zakończeniu, nigdy w sensowny sposób sequela nie zrobią, więc jest to jak najbardziej.

Nie rozumiem jak się skraca. 2167 n.e - Alenko dostaje chip L2. 2171 n.e - Shepard dostaje L3. Rzeczywiście, naprawdę mocno się skróciło...

Są też takie, które dzieją się przed i co w takim razie? Uogólnienie.

Mi jest obojętne, bo w obu przypadkach raczej niczego o galaktycznych małżach i innych tego typu bzdurach nie będzie. Raczej bardziej stonowana opowieść, o mniejszym zasięgu. I tego bym oczekiwał.

@D4mian21
Ależ ja nie chcę by to było coś wielkiego. Im bardziej podobne do LotSB tym lepiej. Im mniej hamerykańskiego patosu tym bardziej mi to pasuje. 

"Gra może dziać się na przestrzeni paru miesięcy, max 1,5 roku i też może być to coś godnego uwagi, więc ilość lat (według ciebie: dłuższy okres: np.26 lat - większe pole do popisu i możliwość zrobienia czegoś naprawdę dobrego) nie jest tutaj wyznacznikiem tego, czy gra będzie dobra." Dokładnie to samo tłumaczę koledze Drakon, który twierdzi, że jest za mało czasu na prequel. Dla mnie to może być gra w ciągu jednego tygodnia. Tak nie ma to znaczenia, bo czas w ME jest umowny.

Editado por b_o, 24 mayo 2013 - 12:19 .


#44
Beatak

Beatak
  • Members
  • 119 mensajes
Mogliby jeszcze odbić 4 od poprzednich części o jakieś mega lata świetlne w przyszłość...wszystko wróciłoby do "normy", mogliby wprowadzić jakieś nowe rasy, układy itp. Tylko czy to miałby sens i mogłoby się nazywać ME?
Jeżeli chodzi o obsadzenie akcji przed lub między trylogią - nawet gdyby akcja była "osobista" i niepowiązana z wielkimi wydarzeniami nad każdym graczem wisiałoby fatum wydarzeń na które nie ma wpływu (czyli wielkiego boom). Czy chciałoby się przeżywać z pełnym zaangażowaniem historię wiedząc, że i tak wszystko szlag trafi za kilka lat? (no chociaż z drugiej strony po co w takim razie przechodzę trylogie po raz 5ty :P)
Moim zdaniem wielkim osiągnięciem będzie gdy uda im się sklecić coś sensownego co zadowoliłoby chociażby 10 % fanów. Czekam niecierpliwie jak z tej 4 wybrną..

#45
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Takie to dylematy powstają, jak się robi nieprzemyślane zakończenia gry, którą w jakiś tam sposób chce się ciągnąć dalej. Masefekt ma bardzo dużo fanów, ja można powiedzieć jestem fanką pierwszej części, co dla mnie samej jest wielkim zaskoczenie bo od sf zawsze uciekałam w siną dal.
Mając na na względzie spore zaplecze fanowskie i to, że można z tego produktu wyciągnąć jeszcze niezłe pieniądze, nie rozumiem tego zabiegu z zakończeniami, które na prawdę sporo zablokowały. Mówię o sequelu. Najbardziej logicznym rozwiązaniem jest odejście w ogóle od tematyki żniwiarskiej i wymyślenie w tym uniwersum zupełnie nowej akcji. Taką tematyką dobrą mogłaby być jakaś wojna, co by zadowolić przeciwników ratowania świata, mogłaby toczyć się między rasami, bez jakiegoś nadrzędnego zła. Nowy bohater, nowi towarzysze, oczywiście wizja super osobistej historii typu zrobię karierę w wojsku, resztę sprawy mam gdzieś, u mnie odpada, bo nie lubię kręcenia się wokół własnego ogona, ale taki bohater mógłby być np. szpiegiem i działać w jakimś kosmicznym wywiadzie. To byłoby coś fajnego :)

#46
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
@b
Pewnie tak, ale mi chodziło o samą nazwę, że gra jeśli będzie się dziać po zakończeniu będzie nazwana sequelem.

Chodziło mi o to, że przeskakując do czasu w którym już są biotycy zmniejszy się ilość lat do wydarzeń z trylogii. Oczywiście wydarzenia mogą się rozegrać w ciągu tygodnia, ale raczej takiego wariantu BioWare nie zastosuje.

Ja bym nie był tego pewny każdy kolejny ME szedł coraz bardziej w stronę akcji. Także tak samo może być z nowym ME. Chociaż też mi się wydaje, że Żniwiarzy BioWare zostawi już raczej w spokoju, ale zobaczmy.

W sumie bardzo ciekawe jest jakie wariant kontynuacji serii BioWare wybierze w przypadku nowego ME.

#47
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes
@Grey
Ja jak najbardziej rozumiem. Taki CoD to nie jest jedna seria. CoD rozwidlił się w pewnym momencie i powstają spin offy. I te spin offy się świetnie sprzedają. Gdy ludzie wylewali gorzkie żale nikt się nawet nie zastanawiał, że większe zróżnicowanie to też zamknięcie drogi sequelowi. Dla mnie mogło być jedno zakończenie, w sumie obojętnie jakie z tego co było. Tyle że ja o kilka zakończeń nie walczyłem. ;) I zgadzam się - kolejna gra powinna być oddcięta od tej trylogii. 

drakon 760 wrote...

@b
Pewnie tak, ale mi chodziło o samą nazwę, że gra jeśli będzie się dziać po zakończeniu będzie nazwana sequelem.

Chodziło mi o to, że przeskakując do czasu w którym już są biotycy zmniejszy się ilość lat do wydarzeń z trylogii. Oczywiście wydarzenia mogą się rozegrać w ciągu tygodnia, ale raczej takiego wariantu BioWare nie zastosuje.

Ja bym nie był tego pewny każdy kolejny ME szedł coraz bardziej w stronę akcji. Także tak samo może być z nowym ME. Chociaż też mi się wydaje, że Żniwiarzy BioWare zostawi już raczej w spokoju, ale zobaczmy.

W sumie bardzo ciekawe jest jakie wariant kontynuacji serii BioWare wybierze w przypadku nowego ME.


Nie będzie. Coś, co nie jest następstwem danej gry (bo jej następstwa być nie może) nie może być sequelem. Autorzy musieliby jasno powiedzieć, że gra jest po ME3, ale tego nie mogą powiedzieć bez wybrania kanonu. Nawet gra osadzona milion lat później nie ma podstaw do bycia wiarygodną. Taka jest prawda - BW zamknęło drogę do sequlea wraz z wyborem zakończenia. 

Drugiego akapitu nie rozumiem w ogóle. Patrzę na to co napisałem o biotykach (od 2167), patrzę kiedy zaczyna się ME1 (2183) i naliczam 16 lat. Trylogia ME trwała całe 3 lata. W czasie od pojawienia się biotyków do ME można więc zrobić 5,33 trylogii takiej jak ME. Nie wiem gdzie jest ten ogromny problem - nie muszą w ciągu tygodnia, skoro mają 16 lat.

Poszedł w stronę akcji i taką grą miał być od początku. Dobra gra akcji wraz z dobrą przygodówką to od kilku lat wyznacznik jakości fabuły niedościgniony przez prawie 90% wydawanych na rynku gier RPG. Dla mnie to może być czysty shooter, byle miał taką fabułę jak Spec Ops The Line. 

#48
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Teoretycznie tak, ale zawsze BioWare może jednak postawić na sequel. Przyznam, że chętnie bym zobaczył, że jak wtedy rozwiązali bym problem zakończeń z ME. No chyba, że pójdą po najmniejszej linii opory i zdecydują się na kanon.

Racja mi chodzi tylko o te, że te 16 lat to względnie, krótki odcinek czasu w uniwersum ME. Jednak tym w nim można zrobić prequel, bo są ludzie i mają już biotyków.

Byłoby dobrze gdyby nowy ME miał dobrą fabułę, ale od ME2 fabuła nie była najsilniejszą stroną serii. Teraz w prawdzie nowego ME robi inne studio, ale czy im z fabułą wypali to trudno przewiedzieć.

#49
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes
Wszyscy dumają, a BW ostatecznie wymyślą taki patent, że Shepard to była tylko bajeczka, którą ten Stargazer opowiadał i tyle. Albo że to było tak dawno, że galaktyka już się zdążyła zmienić i bez względu co Shepard odwalił na końcu wyglądać będzie tak samo ;>

Editado por AlexandraK, 24 mayo 2013 - 07:08 .


#50
D4mian21

D4mian21
  • Members
  • 263 mensajes
"Takie to dylematy powstają, jak się robi nieprzemyślane zakończenia gry, którą w jakiś tam sposób chce się ciągnąć dalej." - Teraz mi się nasuwa takie pytanie. Może specjalnie zrobili takie "nieprzemyślane" zakończenie gry po to, żebyśmy prowadzili takie dyskusje "co dalej?" i żebyśmy się głowili ;] (tylko ten EC... chociaż zrobili go przez narzekania fanów, ale to trochę tą "teorię" chwieje :P )? Chcieli może wywołać zamęt, który pozwoli im na swobodę działania.

"Teoretycznie tak, ale zawsze BioWare może jednak postawić na sequel. Przyznam, że chętnie bym zobaczył, że jak wtedy rozwiązali bym problem zakończeń z ME. No chyba, że pójdą po najmniejszej linii opory i zdecydują się na kanon." - Mogę się założyć, że b_o coś powie na ten temat :D. BTW też bym chciał sequel :D (choć jest nierealny :P). Jakoś po ME3 mi zostaje taki niedosyt ... ;], że chcę zobaczyć znów Sheparda no i doczekać się tych "Little blue Children" :D.

"Wszyscy dumają, a BW ostatecznie wymyślą taki patent, że Shepard to była tylko bajeczka, którą ten Stargazer opowiadał i tyle. Albo że to było tak dawno, że galaktyka już się zdążyła zmienić i bez względu co Shepard odwalił na końcu wyglądać będzie tak samo ;> " - Oby nie :P ( to mi popsuje światopogląd :DD).

"Byłoby dobrze gdyby nowy ME miał dobrą fabułę, ale od ME2 fabuła nie była najsilniejszą stroną serii. Teraz w prawdzie nowego ME robi inne studio, ale czy im z fabułą wypali to trudno przewiedzieć. " - Ta trylogia miała lepsze i gorsze momenty, ale dla mnie fabuła w każdej z części była bardzo mocną stroną tych gier (na 2 miejscu oczywiście Ścieżka Dźwiękowa... tzw. OST ;d i postacie w Grze). Grając w Assassin's Creed (wszystkie części) stwierdziłem, że fabularnie gra nie dorównuje Mass Effect'owi ani trochę (oczywiście możecie mnie zlinczować, ale jest to moja opinia, także spokojnie ;] ). Choć Assassin's Creed podobał mi się, to po trylogii ME, oczekiwania co do fabuły gier znacznie mi się podniosły i teraz mało co mnie zadowala. Więc tak jak mówiłem wcześniej; Dla mnie Fabuła (nawet od ME2... no przecież tam jest najlepszy dodatek w jaki grałem :D) trzyma wysoki poziom nawet, jeżeli zdarzały się jakiekolwiek "potknięcia fabularne".
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

Editado por D4mian21, 24 mayo 2013 - 07:30 .