EA ma swoje cele do zrealizowania i później stawia wymagania poszczególnym studiom, co nie każdemu może się podobać i co psuje też finalny wyrób w postaci gry komputerowej. Może być też tak, że nie zgadzał się w pewnych sprawach z EA i się go po prostu pozbyli w łagodny sposób. BioWare stara się, a przynajmniej chcę zrobić jak najlepsze gry i jak najbardziej dopracowane, lecz terminy nałożone przez EA nie zawsze na to pozwalają. Rzeczywistość jest brutalna... nawet dla tych, którzy oczekiwali, że następna gra będzie na miarę poprzednich.
@Edit
@Down
Przepraszam, że nie znam się i za to, że wyraziłem swoją opinię

Tak wogóle to wyluzuj

. Nie musisz odrazu "hejtować" wypowiedzi, która ci się nie "spodobała" i na przyszłość zaznaczam, że jakakolwiek dyskusja z tobą na ten temat
i dochodzenie racji mnie nie interesuje. Miłej nocy życzę

.
@Edit 2
@b_o 2 wypowiedź
Zacznijmy od początku. "@Damianku" - Nie znamy się na tyle, żebyś mógł mówić mi po imieniu, więc proszę o to, żeby zwracać się do mnie po Nicku (czyli nie inaczej jak D4mian21). "No to, że się nie znasz to wiem (bo nie pierwszy i zapewne nie ostatni
raz się to u Ciebie ujawniło), ale wyrażanie głupiej opinii i
argumentowanie jej w sposób, jakby się jednak znało na czymś mądre nie
jest." - 1. Mądre nie musi być

. 2. W razie potrzeby osoba uczestnicząca w dyskusji zawsze, może podać kontrarument, który będzie pokazywał błąd w moim toku myślenia, dlatego nie wiem, czemu odrazu uważasz tą wypowiedź za głupią

(każdy przeważnie stara się utrzymać jakoś dobrą atmosferę podczas rozmowy, ale widze, że u ciebie jest inaczej). "(...) kogokolwiek jest od razu odbierane jako wielki "hejt" i naskakiwanie,(...)"- takie są moje odczucie co do twojego stylu wypowiedzi, który jest jak widać codziennością u ciebie. Więcej pokory

, bo przyjdzie taki moment, że twoją pewność siebie inna osoba zachwieje. "Ty masz prawo napisać coś głupiego, tak ja mam prawo to skomentować." - Tu się z tobą zgadzam. "Przemyśl 2x zanim coś napiszesz, to może powstrzymasz się od pisania bzdur." - Przy tonie twoich wypowiedzi jakoś nie mam zamiaru. Piszę to co uważam za stosowne i jeżeli komuś się to nie spodobało no to trudno i zawsze można pokazać błąd mojego rozumowania jak to już wyżej napisałem."A co dochodzenia racji - no na Twoim miejscu też bym nie próbował, bo to Mission Impossible." - Tu nie chodzi nawet o to, że nie miał bym np. racji, tylko o to, że twój sposób bycia i pisania nie zachęca mnie ani trochę do prowadzenia jakichkolwiek rozmów z tobą, na jakikolwiek temat. Jeżeli teraz byś zechciał zwrócić mi uwagę na ten fragment mojej wypowiedzi: "jakakolwiek dyskusja z tobą na ten temat
i dochodzenie racji mnie nie interesuje.", to uprzedzam, że dotyczy to głównego tematu dyskusji.
Edited by D4mian21, 04 July 2013 - 07:31 PM.