Ir al contenido

Foto

"Zły" Chris opuszcza BioWare.


  • Por favor identifícate para responder
12 respuestas en este tema

#1
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3.982 mensajes
"Zły" Chris opuszcza BioWare. Oto co napisał na swoim profilu na Facebooku:

Z przykrością chciałbym was dziś zawiadomić, że mój czas w BioWare dobiega końca. Będę jeszcze pracował przez kolejne dni lipca i będę także wchodził w skład zespołu podczas PAX Australia. Od 29 lipca nie będę jednak już częścią BioWare. Ogromne podziękowania dla wszystkich przyjaciół tutaj oraz przyjaciół, których poznałem na całym świecie. Jeśli ktoś tam potrzebuje organizatora imprez lub specjalisty ds. społeczności to chętnie z nim pogadam. Dziękuję wszystkim.


Eh... Kolejna osoba odpuszcza studio. Co jest? Złe stosunki z EA? Czy może mu się znudziła ta praca?

Źródło

Editado por Wiedzmin182009, 04 julio 2013 - 11:00 .


#2
kapiszon10

kapiszon10
  • Members
  • 224 mensajes
Możliwe, że ea wywiera po prostu zbyt dużą presję na ludzi i niektórym to zwyczajnie nie odpowiada.
Nie mówie że tak jest, ale myśle, że to może być przyczyną...

#3
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2.051 mensajes
Myślę że właśnie tak jest, iż założenia filarów BioWare odbiegają od polityki EA. Sam, na własnej skórze się przekonałem jak to wygląda z bliska. Wprawdzie moja przygoda nie miała związku z tworzeniem gier, ale i u mnie doszło to tego, że z firmy po jej przejęciu przez inną, w przeciągu dosłownie kilku miesięcy odeszła większość założycieli (pozbywając się resztek udziałów), a w przeciągu 2-2,5 kolejnych lat wykruszyła się cała "stara wiara", która pracowała razem od ponad 10 lat (czyli od początku).

#4
D4mian21

D4mian21
  • Members
  • 263 mensajes
EA ma swoje cele do zrealizowania i później stawia wymagania poszczególnym studiom, co nie każdemu może się podobać i co psuje też finalny wyrób w postaci gry komputerowej. Może być też tak, że nie zgadzał się w pewnych sprawach z EA i się go po prostu pozbyli w łagodny sposób. BioWare stara się, a przynajmniej chcę zrobić jak najlepsze gry i jak najbardziej dopracowane, lecz terminy nałożone przez EA nie zawsze na to pozwalają. Rzeczywistość jest brutalna... nawet dla tych, którzy oczekiwali, że następna gra będzie na miarę poprzednich.

@Edit
@Down 
Przepraszam, że nie znam się i za to, że wyraziłem swoją opinię :P
Tak wogóle to wyluzuj :). Nie musisz odrazu "hejtować" wypowiedzi, która ci się nie "spodobała" i na przyszłość zaznaczam, że jakakolwiek dyskusja z tobą na ten temat
i dochodzenie racji mnie nie interesuje. Miłej nocy życzę :).
@Edit 2
@b_o 2 wypowiedź
Zacznijmy od początku. "@Damianku" - Nie znamy się na tyle, żebyś mógł mówić mi po imieniu, więc proszę o to, żeby zwracać się do mnie po Nicku (czyli nie inaczej jak D4mian21). "No to, że się nie znasz to wiem (bo nie pierwszy i zapewne nie ostatni
raz się to u Ciebie ujawniło), ale wyrażanie głupiej opinii i
argumentowanie jej w sposób, jakby się jednak znało na czymś mądre nie
jest." - 1. Mądre nie musi być :). 2. W razie potrzeby osoba uczestnicząca w dyskusji zawsze, może podać kontrarument, który będzie pokazywał błąd w moim toku myślenia, dlatego nie wiem, czemu odrazu uważasz tą wypowiedź za głupią :) (każdy przeważnie stara się utrzymać jakoś dobrą atmosferę podczas rozmowy, ale widze, że u ciebie jest inaczej). "(...) kogokolwiek jest od razu odbierane jako wielki "hejt" i naskakiwanie,(...)"- takie są moje odczucie co do twojego stylu wypowiedzi, który jest jak widać codziennością u ciebie. Więcej pokory :), bo przyjdzie taki moment, że twoją pewność siebie inna osoba zachwieje. "Ty masz prawo napisać coś głupiego, tak ja mam prawo to skomentować." - Tu się z tobą zgadzam. "Przemyśl 2x zanim coś napiszesz, to może powstrzymasz się od pisania bzdur." - Przy tonie twoich wypowiedzi jakoś nie mam zamiaru. Piszę to co uważam za stosowne i jeżeli komuś się to nie spodobało no to trudno i zawsze można pokazać błąd mojego rozumowania jak to już wyżej napisałem."A co dochodzenia racji - no na Twoim miejscu też bym nie próbował, bo to Mission Impossible." - Tu nie chodzi nawet o to, że nie miał bym np. racji, tylko o to, że twój sposób bycia i pisania nie zachęca mnie ani trochę do prowadzenia jakichkolwiek rozmów z tobą, na jakikolwiek temat. Jeżeli teraz byś zechciał zwrócić mi uwagę na ten fragment mojej wypowiedzi: "jakakolwiek dyskusja z tobą na ten temat
i dochodzenie racji mnie nie interesuje.", to uprzedzam, że dotyczy to głównego tematu dyskusji.

Editado por D4mian21, 04 julio 2013 - 07:31 .


#5
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes
Nie bardzo wiem co EA może mieć do gościa od społeczności i co ma nakładanie dead lineów na jego prace. Terminy nałożone przez EA w przypadku Bioware to w tej chwili bzdura – gdyby elektronicy tak cisneli jak tu czytam to Me 4 byłoby zapowiedziane na premierę next genów, a w DAI już byśmy grali. Prędzej w samym BW powiedzieli mu bye bye Nie był osobą decyzyjną odnośnie gier to EA nie miało większego wpływu czy on tam jest czy go nie ma. BW to dywizja EA, tak jak DICE, a jak kogoś zwalniają Szwedzi to nawet o tym nie wiecie. Na ten czas z BW nie odszedł nikt kto robił gry, więc jaki w tym problem? EA sobie na wypadki PR teraz nie pozwoli, chcą raczej ocieplić swój wizerunek, wiec nie będą ingerować w kadrę swojego studio, tym bardziej że gość dla nich nic nie znaczył.

#6
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2.995 mensajes
Myślę, że ponad 10 lat* (?) w jednej firmie to i tak długo jak na dzisiejsze standardy.

*13 lat w maju chyba stuknęło.

Editado por AkodoRyu, 04 julio 2013 - 06:58 .


#7
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3.982 mensajes
Akado, no to jak na taki okres to wytrzymał tam dosyć długo.

b_o wrote...

Na ten czas z BW nie odszedł nikt kto robił gry, więc jaki w tym problem?


"Odszedł" Ryan Loe, Projektant animacji w Bioware. Oto co napisał 11 kwietnia tego roku:

"Dziś się dowiedziałem, że piątek jest moim ostatnim dniem w BioWare. To nic związanego z wydajnością. Jedynie zaciskanie pasa. Nie jestem jedynym. Nigdy nie zdajesz sobie sprawy z tego ile z tego co widzisz i z czym się identyfikujesz jest w twojej pracy, do momentu kiedy już tam nie pracujesz".

#8
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2.051 mensajes

AkodoRyu wrote...

Myślę, że ponad 10 lat (?) w jednej firmie to i tak długo jak na dzisiejsze standardy.

Dlaczego ? Robota była niezgorsza, team na naszym wydziale też niczego sobie...  A to, że potem wszystko runęło nie było zasługą grupy ludzi, która uformowała całość od zera, lecz wpływem mądrali, którzy przyszli z pliczkiem pieniędzy (wykupili pakiet większościowy) i udawali że zjedli wszystkie rozumy świata (nie znając się wogóle na niczym), co powodowało że ludzie sami podejmowali decyzje o odejściu, a ci którzy chcieli jeszcze coś ratować (w tym niestety i ja) zostali uznani za "mąciwody" i pozbywano się ich pod byle pretekstem.

#9
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes
@Damianku

No to, że się nie znasz to wiem (bo nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz się to u Ciebie ujawniło), ale wyrażanie głupiej opinii i argumentowanie jej w sposób, jakby się jednak znało na czymś mądre nie jest. Wiem, że każde zwrócenie przeze mnie uwagi na jakiś idiotyzm w wypowiedzi kogokolwiek jest od razu odbierane jako wielki "hejt" i naskakiwanie, ale jak Ty masz prawo napisać coś głupiego, tak ja mam prawo to skomentować. To forum. Przemyśl 2x zanim coś napiszesz, to może powstrzymasz się od pisania bzdur. A czy mi się nie spodobała? Była głupia po prostu, tu nie ma nic do podobania lub nie. A co dochodzenia racji - no na Twoim miejscu też bym nie próbował, bo to Mission Impossible.

@Wiedzmin182009

A restrukturyzacja Ci coś mówi? Bioware razem z Rockstarem robią najdroższe gry na świecie. Mają pewnie 20 "Ryanów Lee", bo skądś muszą się te astronomiczne koszty brać. Inna sprawa, że ostatnio dołączył do nich Wynn, który pracował przy Gearsach, więc można lekko domniemywać, czym będzie kolejny ME :D

#10
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 mensajes
Tylko tak jakoś gry od Rockstara są zawsze co najmniej bardzo dobre (Ostatni Max jest raczej wypadkiem przy pracy). Ostatnie gry od Bioware kiszki niekoniecznie.

#11
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes
Mi się tam nowy Max podobał, jedna z niewielu gier na rynku, gdzie nie było autoregeneracji. No i fabuła też całkiem całkiem. "Prawdziwy Max" to nie był, ale na tle gier które wyszły w tamtym roku, pozycja się wyróżniała. Rockstar może utopić masę kasy (np. w LA Noire robione przez 7 lat chyba), ale puszczą GTA i pozamiatane. Już teraz mówi się, że V może pobić rekord sprzedaży CoDa. Bioware nie ma takich szans, bo choć marki znane, to nie na tyle silne, by mogły walczyć z gigantami.
Nie ma co przeżywać wywalenia kogoś z pracy, bo to jest totalna abstrakcja jak z Muzyką i Zeschukiem. Oni też nie robili gier, byli tylko twarzami BW. Zresztą widać to po tym, co robią teraz - nie założyli innego studia, nie pracują nad grami. Co więcej Zeschuk zajmuje się browarnictwem, a piwo z grami chyba wiele wspólnego nie ma.

#12
Beatak

Beatak
  • Members
  • 119 mensajes

b_o wrote...

a piwo z grami chyba wiele wspólnego nie ma.

...z tym sie nie moge zgodzić...nie ma chyba gry w której przejściu nie pomógłby mi browarek:-) Może właśnie Zeschuk opracowuje jakies piwo z megamocami? dodatkową maną lub wytrzymałością?

Editado por Beatak, 05 julio 2013 - 01:28 .


#13
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2.051 mensajes

Wprawdzie ten topik dotyczy innej osoby ale nie chciało mi się szukać czy jest dotyczący Hudsona ani też zakładać nowego, więc wrzucam tutaj taką oto informację o tym gdzie Casey Hudson będzie teraz pracował: http://news.xbox.com...crosoft-studios