Najważnieszym członkiem mojej drużyny jest mag, zazwyczaj rozwijałem Morcie lub swojego maga na drodze magii żywiołów. Ta gałąź magii jest imho najefektywniejsza, zaklęcia stożku zimna i kuli ognia niwelują większość niebezpieczeńśtw jakie czyhają na szarego strażnika (swoją drogą to uważam kulę ognia za mocno OP, ma działanie obszarowe, sadzi silne obrażnenia, podpala, powala, szybko jest gotowa do ponownego rzucenia i względnie pożera mało many). Lecz taki mag jest jednoczesnie bardzo nudny.
Ostatnio przeszedłem grę rozwijając Morrigan wszystkie czary entropii i mam pozytwne wspomnienia po tej grze
Teraz gram magiem kręgu i chciałem rozwinąć mu inne zaklęcia, których wcześniej nie używałem. Tak więc inwestuje mocno w gałąź magii umysłu i napotkałem na dwa zaklęcia, których opis wprowadza mnie w zakłopotanie. Mowa o zaklęciu Żywa Bomba i Zaraźliwa Żywa Bomba, w mojej, polskiej wersji językowej te czary mają identyczny opis dizałania. Oczywiście jestem na tyle błyskotliwy, że spodziewam się że zaraźliwa bomba ma działanie obszarowe, lecz brak tej wzmianki w opisie jest dość niepokojący, zwłaszcza, że jej koszt jest dwukrotnie większy jej niż mniejszej kuzynki. Więc pytanie do tych, którzy wypróbowali zaraźliwą bombę, jak działa i czy opłaca się w nią inwestować?





Do góry







