BartP2 wrote...
Witam,
Tak wtrącając swoje trzy grosze bez "hejcenia". Napiszę dlaczego uważam, subiektywnie bez obrażania kogokolwiek, tą grę za gniota roku 2013.
Zakończenie BI jest "otwarte" z banalnie prostego powodu by dało się zrobić "kontynuację" a nie z jakiegoś wydumanego powodu "otwartości i dawania do myślenia". Teoria wieloświatów jest znana co najmniej od lat 40zeszłego stulecia jeśli nie wcześniej w literaturze SF, i nie jest niczym odkrywczym nawet w grach. Gra sama w sobie jest słaba, prócz grafiki. Jest przypięta na siłę do wcześniejszych tytułów - świadczy o tym miedzy innymi DLC do BI łączące z B1 i B2 fabularnie. Fizyka w grze nie istnieje (w B1 i B2 działała w szczególności pod wodą), w BI główny bohater to super-parkurowiec o sile słonia jeśli nie Supermana, którego prawa fizjologii oraz wytzrymałości organizmu się nie imają - podobno jest zwykłym kolesiem(!?). Wyjaśnienie "podglądania" przez szczeliny biologa by ściągnąć technologię Plasmidów strasznie naciągane gdyż Plasmidy były "wpisane" w genotyp po przemianach genetycznych (o ile dobrze pamiętam to robil to dr Suchong w B1 i B2, a wigor ... no cóż jakieś tam pachnidełko dające super moce bez wyjaśnienia na jakiej zasadzie działa i co powoduje, że ma się te super moce. W B1 i B2 było Adama wymuszające zarządzanie zasobami, w BI jak masz kasę to kupisz wszystko. W B1 i B2 w zależności od zbierania/ratowania siostrzyczek były różnice w zakończeniach , w BI nie ma czegoś takiego - zawsze jest "wieloświatowość". Zresztą w samym zakończeniu też jest śmieszny haczyk umierając po "podtapianiu" przez Elki, zgodnie z teorią paradoksu, kasuje się wszystkie wydarzenia z BI, choć scena po liście płac zdaje się temu przeczyć co same w sobie jest zaprzeczające.
Co do samych "ubiorów" to pominę to milczeniem bo jak dla mnie jest to "nasiłęrobienie" "magicznych szmat".
EDIT: Zapomniałem dodać - wykasowane w BI hackowanie automatów i sprzętów obronnych by grę uprościć i ułatwić życie konsolowcom - czego mnie osobiście brakuje w BI - mini gierki z B1 i B2 były super, taki mały dreszczyk emocji uda się czy się pomylę i będzie wtopa 
Sądzę, że "wyjaśnienie" w Burial at Sea skąd pochodzą Wigory powstało po uwagach fanów B1 i B2 gdyż w samej głównej grze nie ma ani słowa co to jest i z czym to się je w przeciwieństwie do oryginalnych (czyt. o wiele lepszych) B1 i B2.
Pozdrawiam
1. Levine mówił już dawno temu, że Booker i Eli to bohaterowie jednej gry. Kontynuacja będzie zrobiona tak samo jak kontynuacje B1 i B2.
2. Teoria wieloświatów to teoria fizyczna i nikt nie mówi, że jest to coś odkrywczego. Teoria superstrun wskazuje jasno, że jest to coś, co istnieje.
3. DLC do BI nie łączy B1 i B2 fabularnie...
4. Fizyka w żadnym Bioshocku nie istniała i nie miała to żadnego przełożenia na grę. Nie wiesz, czy dobrze się zachowywało ciało pod wodą w poprzednich częściach, bo nie znasz masy i ciśnienia. Na oko to sobie można określić czy jabłko z drzew spada...
5. Nie wiem gdzie Wy obaj widzicie tę gigantyczną siłę... Nikt jeszcze jakoś dokładnie nie powiedział w którym miejscu, a BI skończyłem 3x.
6. Yhm, i coś musiało wpisać te plazmidy w genotyp... Podpowiedź - sam główny bohater sobie to wpisywał, zbierając nowe Plazmidy. Czyli... identycznie jak w BI.
7. W B1 i B2 nie było żadnego wyjątkowego zarządzania zasobami. Ubiłeś wszystkie siostrzyczki, miałeś tyle ADAMA, ile Ci było potrzebne.
8. Od kiedy różnice w zakończeniach determinują bycie dobrą lub złą grą, do tego w przypadku FPS-a. HL2 miał jedno zakończenie = słaba gra pewnie

Co więcej, główna różnica w zakończeniach polegała na innym filmie, bo nigdy dalej nic nie pokazywano.
9. W teorii wieloświatów nie ma tego rodzaju paradoksu i nic sobie nie zaprzecza. Jeśli rozumiałbyś ją, to byś nawet tego rodzaju oskarżeń nie wnosił. A w końcu to ona od lat 40. w literaturze jest obecna (jakby to było jakimś wyjaśnieniem w ogóle

). Polecam lekturę teorii superstrun i o 11 wymiarze w jej obrębie (M-Teorii).
10. Dziwne, że ludzie krytukują sens wrzucania czegoś, co niejako definiuje styl rozgrywki. To, że te ubrania nie mają tak dużego wpływu na normalu, który się przechodzi sam (tak jaj trudny), nie znaczy, że na 1999 nie mają.
11. Co do ułatwiania życia konsolowcom - i pewnie też dlatego dodano na wszystkich platformach tryb 1999, który jest naprawdę "bardzo prosty" z masą ograniczeń. Co więcej, dlatego też na konsole powstają ostatnio najtrudniejsze gry (mówi Ci coś Demon Souls albo Killzone chociażby?).
12. Wyjaśnienie jest już w podstawce, wystarczy uważnie grać i słuchać.