Zum Inhalt wechseln

Foto

Wybieramy grę roku 2013


  • Dieses Thema ist geschlossen Dieses Thema ist geschlossen
62 Antworten in diesem Thema

#51
N7_Project_2501

N7_Project_2501
  • Members
  • 210 Beiträge

xzareth wrote...

OT
Nie wiem, nie grałem w BI, ale gdzieś padło, że B1 i B2 były niby cięższe.
Obie gry przeszedłem na normalnym poziomie trudności, jako że wychodzę z założenia, że to na nim powinien być zachowany balans, a ja chcę by gra nie przechodziła się sama, ale też aby nie stanowiła mordęgi, gdzie muszę pilnować odpowiedniej sekwencji wciskania klawiszy co do 0,1 sekundy.
B1 przeszedłem ratując siostrzyczki. Jasne, ADAMa było mniej, jak przy zabijaniu ich, ale za to dostawało się od nich co jakiś czas paczuszki zawierające inne przydatne rzeczy. Że ADAMa nie starczyło na wszystkie ulepszenia? Prawie CAŁĄ grę przeszedłem używając klucza i porażenia. Dlaczego? Bo to super skuteczna kombinacja. Cała reszta broni i plazmidów to tylko dodatki ułatwiające rozgrywkę na normalnym poziomie trudności i upraszczające już i tak wcale nie takie wymagające walki. Jedyny problem stanowili tatuśkowie, ale tu z pomocą przychodziła telekineza na 1 poziomie, wybuchające beczki i coś o mocniejszym uderzeniu lub kusza z bełtami-pułapkami, która załatwiała wszystko. Właściwie do końca samej gry z czegoś innego jak porażenie, klucz i kusza korzystałem raczej tylko z ciekawości i dlatego, że je po prostu mam i mogę. Nawet ostatnią walkę przeszedłem taktyką "porażenie i łomem go". Poważnie. Dopiero w ostatniej fazie walki przypomniałem sobie, że mam ze sobą cały arsenał.
W B2 było b. podobnie jak w B1. Co prawda tu było dużo więcej możliwości i wykupienie wszystkich umiejętności+ulepszeń stało się niemożliwe, ale "tradycyjne" połączenie porażenia + wiertła/strzelby potrafiło załatwić większość problemów. Choć gra wydawała mi się cięższa od poprzedniczki. Czas leciał, nawet podczas hackowania urządzeń (tu się przydawały strzały do autohackowania), a i wykorzystywanie całego dostępnego arsenału było zdecydowanie bardziej zalecane. Szczególnie przy Big Sisters.
Różnorodność umiejętności i broni pozwalała co najwyżej na szybszą eksterminację wrogów lub odkrycie takiej kombinacji, która najbardziej nam się podoba. W mojej rozgrywce wiele plazmidów i toników było średnioprzydatnych i miałem je dlatego, że były albo za darmo, albo miałem nadmiar ADAMa.
Brak minigierki do hackowania urządzeń uznaję za minus BI, bo to całkiem fajny przerywnik był. W B1 jednak podczas hackowania czas stawał w miejscu, a w B2 pojawiły się autohack darts, których nigdy mi nie brakowało i które gdzieś od połowy gry czyniły hackowanie nieistotnym.
Podsumowując, ani w B1, ani w B2 nie odczułem poniekąd mitycznego zarządzania zasobami, ADAMa mi jakoś specjalnie nie brakowało, a same gry wcale trudne nie były (w B1 prawie co chwila rozważałem zmianę poziomu trudności na "trudny", ale lenistwo zwyciężyło :P), choć miały świetny klimat i ciekawą fabułę.


OFFTOP

Polecam poziom Hard w B1 i B2 tam nie będzie tak łatwo np. z klucza i porażenie/wiertło/strzelba i porażenie :)
Subiektywnie uważam, że warto się pomęczyć :) a i dodatkowo przekonasz się iż tam trzeba pomyśleć co zrobić z ADAMą.
Hackowanie było fajne szczególnie w B2 gdzie w trakcie gra nie zatrzymywała się i można było "zarobić".

Bearbeitet von BartP2, 29 Dezember 2013 - 06:27 .


#52
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 Beiträge

BartP2 wrote...

EDIT: Zapomniałem dodać - Kamilu-The-Drwal'u wydawaj swój projekt gejma na kickstarterze - dawno się tak nie ubawiłem i naprawdę chętnie bym zagrał w tak "pokręconą" fabularnie grę :)


Z Kickstarterem dam sobie spokój, ale skoro zapotrzebowanie jest, to wkrótce światło dzienne ujrzy pewien... projekt mojego autorstwa. Wypatrujcie na naszym kochanym Socialu czegoś nietypowego :P

Bearbeitet von Kamil-The-Drwal, 29 Dezember 2013 - 07:34 .


#53
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 Beiträge

Z Kickstarterem dam sobie spokój



Może zaciągnij się do Bioware w charakterze wolontariusza (EA pewnie nie zapłaci za ciekawe pomysły) i pisz scenariusz do nowego mass effecta? Oj jak bardzo przydałby się tam element polskiej ironii i czarnego humoru. Zaraz by się skończyły narzekania na nadmiar patosu, być może po takich wstawkach amerykańscy gracze wymyśliliby TI nr 2.

#54
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1.544 Beiträge
@Drwalu masz we mnie pierwszą fankę.Powiedz mi wolisz żeby rzucano w Ciebie bielizną czy jakimiś częściami mebli drewnianych?

Ogólnie powiedziawszy po raz setny dla mnie grą roku jest TLOU

#55
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 Beiträge

BartP2 wrote...

OFFTOP

Jak na wcześniejsze EOT to jednak cię  żgana d...pa boli. To też jest śmieszne :)


To mówisz, że masz ciągnoty do żgania w dupę facetów? No, to jest rzeczywiście śmieszne :)

BartP2 wrote...

Nadal będę subiektywnie twierdził, że coraz nowsze gry wychodzące na konsole są coraz bardziej upraszczane pod względem sterowania, rozgrywki i fabuły. Stawia się przede wszystkim na grafikę (wszak człowiek korzysta głównie ze zmysłu wzroku a potem z pozostałych ale ty jesteś "ślepy" to skąd masz wiedzieć)  i dość proste acz skuteczne chwyty w postaci zwrotów akcji.
W swoim zaślepieniu nie bierzesz pod uwagę mijający czas oraz zmiany kadrowe (fabuła), zmiany "pokoleniowe" graczy w sprawie konsol. Coraz młodsze pokolenie sięga po gry o czym zapominasz a ono z racji "młodości" nie ma możliwości mieć wiedzy ani bagażu doświadczeń. Sam miałem do czynienia z USmanowymi licealistami na wymianie w USLandzie i mogę powiedzieć, że poziom ich wiedzy w stosunku do mojej wiedzy z tamtego czasu to była ogromna przepaść. Mając kontakty zawodowe z USManami mogę subiektywnie stwierdzić, że w większości są to specjaliści w wąskiej dziedzinie o bardzo małej wręcz znikomej wiedzy ogólnej.


Twoje subiektywne zdanie jest gówno warte tak tutaj jak i zapewne w twoim smutnym życiu. Na grafikę stawia się (uważaj) zawsze najmocniej na PC, więc idąc twoją wybitną drogą dedukcji, gry pecetowe są gówniane i miałkie :)
Ty za to widzę, że bierzesz pod uwagę zmianę pokoleniową na PC. Nie? No właśnie. Gdyby nie to, że pół polskiego sociala gra na PC powiedziałbym, że jest on ostoją stetryczałych ludzi grających w konsolowe porty i spuszczający się nad ich wybitnych rozbudowaniem. Bo jakby to powiedzieć - pecetowych exclusivów AAA jest tak mało, że jak kogoś nie intresują RTS-y i ARMA to można stwierdzić, że ich nie ma. Co do łatwych chwytów w postaci zwrotów akcji - czyżby cały pierwszy Bioshock nie był na tym zbudowany? Jego legenda, słusznie zresztą, bo uwielbiam wszystkie części, oparta jest na twiście. To jak rozumiem wybitny problem? :)

BartP2 wrote...

Co do B1 i B2 to doskonale wiem iż w tym samym dniu była premiera XBOX i PC wersji. Sterowanie w B1 i B2 jest na XBOX dość toporne, do fabuły nie ma co się czepiać  a grafa i tak wygrywała na PC więc argument cytując cię "z d...py". Co do GTA V nie wypowiem się bo ta seria mnie nigdy nie interesowała, za to Last of Us jest strasznie słabą fabularnie grą a grafa jest średnia. To, że coś dobrze się sprzedało świadczy o wielu rzeczach ale nie o tym jaki poziom fabularny reprezentuje, na poziom sprzedaży ma jeszcze wpływ wiele czynników (nie chce mi się wymieniać).


Ten cytat jest pełny złotych myśli. Człowiek nie grający na konsoli mówi, że sterowanie w B1 i B2 jest "toporne". No jest wybitnie toporne i dlatego na konsolach sprzedało się 5,5 mln pierwszej części, a na PC "całe" 750 tysięcy sztuk. Co więcej, czy to nie ty drogi misiu (mogę tak do ciebie mówić? w końcu lubisz żgać w dupę :) ) mówisz, że teraz to się tworzy gry stawiając na grafikę i lejąc na inne rzeczy, a w tym co zacytowałem wyżej dwa razy się do kwestii grafiki odnosisz i stawiasz ją jako zaletę wersji PC, gnojąc przy okazji TLOU, bo ma "średnią"? Co do słabej jakości fabuły TLOU - zmilczę, boś dureń :)


BartP2 wrote...

Nigdy nie twierdziłem, że gracze PCetowi są tępi więc nie podpinaj tego pod moje słowa. Diablo III bardzo wiele osób rozczarowało (gdzieś nawet słyszałem nawet kilka razy o wręcz "kolorowej mangowości" w stosunku do poprzedników) pomimo ogólnych zachwytów nad dziełem Blizzarda.
Nię muszę grać na konsoli by widzieć coraz słabsze fabuły, do tego potrzebna jest podstawowa wiedza (góra liceum) i zmysł obserwacji. O samych konsolach i ich możliwościach technicznych wiem na tyle dużo, że nie mam ochoty na nich grać. Szczególnie w Polsce. Dobry PCet zawsze wygra. Wystarczy mi iż mój kolega gra na konsoli i ma bardzo często "wqrw" na różne rzeczy w grach. Jego opinia co do gier nigdy mnie nie zawiodła więc mi wystarczy.


Przeczytaj jeszcze raz z uwagą i twoim wybitnym zmysłem obserwacji podpartym latami doświadczeń post o "tępocie pecetowców" i wróć, bo widzę, że kilka zdań sprawiło ci masę problemów. Albo nie, może wyjaśnię - dosłownie wszystkie gry pecetowe, który wychodzą teraz są proste/są portami z konsol. Idąc za twoim wywodem o upraszczaniu gier spowodowanym tępotą można wysunąć wniosek, że (uwaga) gracze pecetowi są takimi samymi idiotami jak konsolowcy. A więc jesteś graczem-debilem na równi z graczami-debilami z USlandu. 
Co do twojego wyimaginowanego kolegi - powiedz mu, że jest idiotą, bo gra na konsoli. W końcu na konsoli grają tylko tępi obywatele USlandu i zapewne ich równie tępe odpowiedniki w Europie. Gra w końcu w gry konsolowe, a te (jak powszechnie wiadomo) są tworzone dla tepych USrańców i prawdziwy PC Master Race Gamer się nimi brzydzi. 

BartP2 wrote...
Co do DARK to grę rozwaliłem na PC na najtrudniejszym poziomie i nie zgodzę się, że jest to najtrudniejsza gra w historii. Trudna owszem ale nie jakaś uber. Fabuła słaba, prawie zero misji pobocznych. Kicha. Jedynie fajne skradanie się by nikt nie zauważył protagonisty na najtrudniejszym poziomie.
Co do Demon Souls nie wypowiem się bo nie grałem ani mnie nie interesuje.
Zresztą "gadką" o poziomie trudności innych gier też wydanych na konsoli i PC odwracasz ślepy fanboyu uwagę od głównego tematu, gdzie nie masz kontrargumentów czyli BI co zresztą u ciebie jest normalne. Nic nowego :)


Nie wiem co ma gra DARK do Dark Souls (myśliałem, że może zabłyśniesz inteligencją i "znajomością brażny" ogarniając, że Dark i Demon mają ten sam dopisek - Souls), ale ciekawie sie czytało o tym, jaka ona nie jest trudna. Tym bardziej, że nie miało to w ogóle żadnego powiązania z tym, co pisałem. 

BartP2 wrote...
Co do opinii "wielu" na temat Last of Us potwierdza to tylko moje wcześniejsze stwierdzenie iż coraz popularniejsze są gry proste o kiepskiej fabule za to z grafą. Kreujesz się na takiego niezależnego opiniotwórcę a podpierasz się opinią "wielu osób"? Śmieszne :)  


Widzisz misiu, ja TLOU mam, a ty nie. To nas różni. Ty wydajesz swoją wyjętą z dupy subiektywną opinię o produkcie, którego na oczy nie widziałeś. Co wiecej, piszesz wyżej, że TLOU ma średnią grafikę, a tutaj wskazujesz, że postawiono właśnie na nią kosztem fabuły. No więc chyba nie postawiono, skoro ma średnią. Widzisz, ja mogę kreować się na niezależnego opiniotwórcę, bo ja chociaż tę produkcję widziałem. Twoja alernatywność (tak to nazwę, choć można prościej - głupota) wynika z tego, że ty w TLOU nie jesteś po prostu w stanie zagrać, ale gdyby wyszło na PC, to mogę się założyć, że byś w zębach pieniążki Steamowi przyniósł. I wtedy nie byłaby to słaba gra ze słabą fabułą i średnią grafiką.
Średnie z ocen:
http://www.metacriti.../critic-reviews
http://www.metacriti...uman-revolution
Recenzenci kłamią i popularne są gry o "kiepskiej fabule, za to z grafą". Oh, jaki ten Deus Ex jest w takim razie kiepski :D Tym razem śmieszne misiu, czy nieśmieszne?

BartP2 wrote...
Z nowym XCOM to już dałeś ciała na całej linii bo gra ma bardzo fajną fabułę (w szczególności Enemy Within), całkiem niezłą grafę jak na silnik na jakim leci. Sterowanie padem jest toporne co potwierdza wiele znanych mi i grających osób (grających na PC) i przełączających się z powrotem na klawisze i myszkę. I jeszcze jedna rzecz ja grałem w stare UFO Enemy Unknown i XCOM Terror from the Deep więc i grałem/gram w XCOM Enemy Within. Ani fabule ani sterowaniu na PC zarzucić wiele nie mogę choć brakuje paru rzeczy ze starych gier więc nie trafiłeś z "uproszczona gra robiona pod tępych ludzi z USlandu" fanboyu BI.


Nigdzie nie pisałem misiu żgający w dupę, że XCOM ma słabą fabułę. Co więcej, nigdzie też nie napisałem, że jest to gra zła czy słaba (szukaj szukaj, nie znajdziesz). Sterowanie padem może być toporne (nie wiem w sumie co jest w tym topornego, no ale powiedzmy, że zdolności manualne z wiekiem ulegają pogorszeniu - rozumiem twój ból), ale wskazuje na jedną, ważną kwestię - to gra tworzona od początku do końca na konsole. Tak jak choćby wszystkie Mass Effecty. Oznacza to, że (uważaj) nowa gra tworzona pod konsole ma dobrą fabułę i nie jest zbyt mocno uproszczona. Jak to możliwe misiu? W końcu gry konsolowe tworzy się stawiając na grafikę i z góry lejąc na mechanikę, upraszczając wszystko? 
Bym zapomniał - Twój ukochany Deus Ex HR to także czysta gra konsolowa i na to wskazuje w niej dosłownie wszystko. Od odległości rysowania świata, przez konstrukcję poziomów (korytarzowość), po sam wygląd menu i wyszystkich okien tj. ekwipunku/misji/itp. Jak to więc możliwe, że kochasz grę, która dedykowana była rynkowi konsolowemu i oczywiście sprzedała się na nim kilka razy lepiej niż na PC. Jak to możliwe, że tępi konsolowcy zakupili tak "rozbudowaną" grę jak Deus Ex HR - w końcu oni kupują tylko i wyłącznie proste produkty dla plebsu. Czyżby więc DE było prostym produktem dla tępego, amerykańskiego plebsu?
Tak sobie zresztą przeglądam misiu żgający w dupę twoją listę życzeń i co widzę - konsolowe Remember Me, Brink i Alpha Protocol. Na liście twoich gier masa wywodzących się z konsol tytułów, m.in. Darksiders, Dishonored i w pizdu innych (często nawet nie zaczętych - o nich pewnie też masz dużo do powiedzenia po ich przejściu na YT). Jak to więc możliwe, że pan Bartuś, spec od mechaniki cieczy, gardzący konsolowym gównem gra w konsolowe "gówno"? Hmm, dziwne.

#56
xzareth

xzareth
  • Members
  • 251 Beiträge
A ja wam mówię, że grą roku 2013 zostaje pasjans!

#57
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 Beiträge
Bierki korespondencyjne. Jeszcze nie wiem jak w je grać ale wiem ze są de best.

#58
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 Beiträge

Vanilla Ice wrote...

Może zaciągnij się do Bioware w charakterze wolontariusza...


Niestey, jestem za małym "mistrzem" i nic, co wymyślę, nie może równać się geniuszem projektantów z BioWare (oni ich pewnie specjalnie hodują, bo normalny człowiek nigdy nawet nie zbliży się do poziomu, jaki reprezentują)

Kinga wrote...

@Drwalu masz we mnie pierwszą fankę.Powiedz mi wolisz żeby rzucano w Ciebie bielizną czy jakimiś częściami mebli drewnianych?


Bielizna może być, zawsze to cieplej zimą jak się założy dwie albo trzy pary majtek :P

Bearbeitet von Kamil-The-Drwal, 29 Dezember 2013 - 10:10 .


#59
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 Beiträge
Pasjans był już 3x, nie ma szans.

#60
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 Beiträge
@Kamil, e tam idź ścieżką wytyczoną przez swojego bOHATERA : " weź się ogarnij, zjedz parę kotletów i idź ponosić pustaki", a następnie uderzaj do Bio i stwórz własną legendę.

#61
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1.544 Beiträge
Wyczuwam Yomina na horyzoncie:)
@Drwalu zanotowałam.Jakie kolory preferujesz?

Ps.Saints Row 4 rozwalilo system:)

#62
N7_Project_2501

N7_Project_2501
  • Members
  • 210 Beiträge
OFFTOP

b_o wrote...

BartP2 wrote...

OFFTOP

Jak na wcześniejsze EOT to jednak cię  żgana d...pa boli. To też jest śmieszne :)


To mówisz, że masz ciągnoty do żgania w dupę facetów? No, to jest rzeczywiście śmieszne :)

BartP2 wrote...

Nadal będę subiektywnie twierdził, że coraz nowsze gry wychodzące na konsole są coraz bardziej upraszczane pod względem sterowania, rozgrywki i fabuły. Stawia się przede wszystkim na grafikę (wszak człowiek korzysta głównie ze zmysłu wzroku a potem z pozostałych ale ty jesteś "ślepy" to skąd masz wiedzieć)  i dość proste acz skuteczne chwyty w postaci zwrotów akcji.
W swoim zaślepieniu nie bierzesz pod uwagę mijający czas oraz zmiany kadrowe (fabuła), zmiany "pokoleniowe" graczy w sprawie konsol. Coraz młodsze pokolenie sięga po gry o czym zapominasz a ono z racji "młodości" nie ma możliwości mieć wiedzy ani bagażu doświadczeń. Sam miałem do czynienia z USmanowymi licealistami na wymianie w USLandzie i mogę powiedzieć, że poziom ich wiedzy w stosunku do mojej wiedzy z tamtego czasu to była ogromna przepaść. Mając kontakty zawodowe z USManami mogę subiektywnie stwierdzić, że w większości są to specjaliści w wąskiej dziedzinie o bardzo małej wręcz znikomej wiedzy ogólnej.


Twoje subiektywne zdanie jest gówno warte tak tutaj jak i zapewne w twoim smutnym życiu. Na grafikę stawia się (uważaj) zawsze najmocniej na PC, więc idąc twoją wybitną drogą dedukcji, gry pecetowe są gówniane i miałkie :)
Ty za to widzę, że bierzesz pod uwagę zmianę pokoleniową na PC. Nie? No właśnie. Gdyby nie to, że pół polskiego sociala gra na PC powiedziałbym, że jest on ostoją stetryczałych ludzi grających w konsolowe porty i spuszczający się nad ich wybitnych rozbudowaniem. Bo jakby to powiedzieć - pecetowych exclusivów AAA jest tak mało, że jak kogoś nie intresują RTS-y i ARMA to można stwierdzić, że ich nie ma. Co do łatwych chwytów w postaci zwrotów akcji - czyżby cały pierwszy Bioshock nie był na tym zbudowany? Jego legenda, słusznie zresztą, bo uwielbiam wszystkie części, oparta jest na twiście. To jak rozumiem wybitny problem? :)

BartP2 wrote...

Co do B1 i B2 to doskonale wiem iż w tym samym dniu była premiera XBOX i PC wersji. Sterowanie w B1 i B2 jest na XBOX dość toporne, do fabuły nie ma co się czepiać  a grafa i tak wygrywała na PC więc argument cytując cię "z d...py". Co do GTA V nie wypowiem się bo ta seria mnie nigdy nie interesowała, za to Last of Us jest strasznie słabą fabularnie grą a grafa jest średnia. To, że coś dobrze się sprzedało świadczy o wielu rzeczach ale nie o tym jaki poziom fabularny reprezentuje, na poziom sprzedaży ma jeszcze wpływ wiele czynników (nie chce mi się wymieniać).


Ten cytat jest pełny złotych myśli. Człowiek nie grający na konsoli mówi, że sterowanie w B1 i B2 jest "toporne". No jest wybitnie toporne i dlatego na konsolach sprzedało się 5,5 mln pierwszej części, a na PC "całe" 750 tysięcy sztuk. Co więcej, czy to nie ty drogi misiu (mogę tak do ciebie mówić? w końcu lubisz żgać w dupę :) ) mówisz, że teraz to się tworzy gry stawiając na grafikę i lejąc na inne rzeczy, a w tym co zacytowałem wyżej dwa razy się do kwestii grafiki odnosisz i stawiasz ją jako zaletę wersji PC, gnojąc przy okazji TLOU, bo ma "średnią"? Co do słabej jakości fabuły TLOU - zmilczę, boś dureń :)


BartP2 wrote...

Nigdy nie twierdziłem, że gracze PCetowi są tępi więc nie podpinaj tego pod moje słowa. Diablo III bardzo wiele osób rozczarowało (gdzieś nawet słyszałem nawet kilka razy o wręcz "kolorowej mangowości" w stosunku do poprzedników) pomimo ogólnych zachwytów nad dziełem Blizzarda.
Nię muszę grać na konsoli by widzieć coraz słabsze fabuły, do tego potrzebna jest podstawowa wiedza (góra liceum) i zmysł obserwacji. O samych konsolach i ich możliwościach technicznych wiem na tyle dużo, że nie mam ochoty na nich grać. Szczególnie w Polsce. Dobry PCet zawsze wygra. Wystarczy mi iż mój kolega gra na konsoli i ma bardzo często "wqrw" na różne rzeczy w grach. Jego opinia co do gier nigdy mnie nie zawiodła więc mi wystarczy.


Przeczytaj jeszcze raz z uwagą i twoim wybitnym zmysłem obserwacji podpartym latami doświadczeń post o "tępocie pecetowców" i wróć, bo widzę, że kilka zdań sprawiło ci masę problemów. Albo nie, może wyjaśnię - dosłownie wszystkie gry pecetowe, który wychodzą teraz są proste/są portami z konsol. Idąc za twoim wywodem o upraszczaniu gier spowodowanym tępotą można wysunąć wniosek, że (uwaga) gracze pecetowi są takimi samymi idiotami jak konsolowcy. A więc jesteś graczem-debilem na równi z graczami-debilami z USlandu. 
Co do twojego wyimaginowanego kolegi - powiedz mu, że jest idiotą, bo gra na konsoli. W końcu na konsoli grają tylko tępi obywatele USlandu i zapewne ich równie tępe odpowiedniki w Europie. Gra w końcu w gry konsolowe, a te (jak powszechnie wiadomo) są tworzone dla tepych USrańców i prawdziwy PC Master Race Gamer się nimi brzydzi. 

BartP2 wrote...
Co do DARK to grę rozwaliłem na PC na najtrudniejszym poziomie i nie zgodzę się, że jest to najtrudniejsza gra w historii. Trudna owszem ale nie jakaś uber. Fabuła słaba, prawie zero misji pobocznych. Kicha. Jedynie fajne skradanie się by nikt nie zauważył protagonisty na najtrudniejszym poziomie.
Co do Demon Souls nie wypowiem się bo nie grałem ani mnie nie interesuje.
Zresztą "gadką" o poziomie trudności innych gier też wydanych na konsoli i PC odwracasz ślepy fanboyu uwagę od głównego tematu, gdzie nie masz kontrargumentów czyli BI co zresztą u ciebie jest normalne. Nic nowego :)


Nie wiem co ma gra DARK do Dark Souls (myśliałem, że może zabłyśniesz inteligencją i "znajomością brażny" ogarniając, że Dark i Demon mają ten sam dopisek - Souls), ale ciekawie sie czytało o tym, jaka ona nie jest trudna. Tym bardziej, że nie miało to w ogóle żadnego powiązania z tym, co pisałem. 

BartP2 wrote...
Co do opinii "wielu" na temat Last of Us potwierdza to tylko moje wcześniejsze stwierdzenie iż coraz popularniejsze są gry proste o kiepskiej fabule za to z grafą. Kreujesz się na takiego niezależnego opiniotwórcę a podpierasz się opinią "wielu osób"? Śmieszne :)  


Widzisz misiu, ja TLOU mam, a ty nie. To nas różni. Ty wydajesz swoją wyjętą z dupy subiektywną opinię o produkcie, którego na oczy nie widziałeś. Co wiecej, piszesz wyżej, że TLOU ma średnią grafikę, a tutaj wskazujesz, że postawiono właśnie na nią kosztem fabuły. No więc chyba nie postawiono, skoro ma średnią. Widzisz, ja mogę kreować się na niezależnego opiniotwórcę, bo ja chociaż tę produkcję widziałem. Twoja alernatywność (tak to nazwę, choć można prościej - głupota) wynika z tego, że ty w TLOU nie jesteś po prostu w stanie zagrać, ale gdyby wyszło na PC, to mogę się założyć, że byś w zębach pieniążki Steamowi przyniósł. I wtedy nie byłaby to słaba gra ze słabą fabułą i średnią grafiką.
Średnie z ocen:
http://www.metacriti.../critic-reviews
http://www.metacriti...uman-revolution
Recenzenci kłamią i popularne są gry o "kiepskiej fabule, za to z grafą". Oh, jaki ten Deus Ex jest w takim razie kiepski :D Tym razem śmieszne misiu, czy nieśmieszne?

BartP2 wrote...
Z nowym XCOM to już dałeś ciała na całej linii bo gra ma bardzo fajną fabułę (w szczególności Enemy Within), całkiem niezłą grafę jak na silnik na jakim leci. Sterowanie padem jest toporne co potwierdza wiele znanych mi i grających osób (grających na PC) i przełączających się z powrotem na klawisze i myszkę. I jeszcze jedna rzecz ja grałem w stare UFO Enemy Unknown i XCOM Terror from the Deep więc i grałem/gram w XCOM Enemy Within. Ani fabule ani sterowaniu na PC zarzucić wiele nie mogę choć brakuje paru rzeczy ze starych gier więc nie trafiłeś z "uproszczona gra robiona pod tępych ludzi z USlandu" fanboyu BI.


Nigdzie nie pisałem misiu żgający w dupę, że XCOM ma słabą fabułę. Co więcej, nigdzie też nie napisałem, że jest to gra zła czy słaba (szukaj szukaj, nie znajdziesz). Sterowanie padem może być toporne (nie wiem w sumie co jest w tym topornego, no ale powiedzmy, że zdolności manualne z wiekiem ulegają pogorszeniu - rozumiem twój ból), ale wskazuje na jedną, ważną kwestię - to gra tworzona od początku do końca na konsole. Tak jak choćby wszystkie Mass Effecty. Oznacza to, że (uważaj) nowa gra tworzona pod konsole ma dobrą fabułę i nie jest zbyt mocno uproszczona. Jak to możliwe misiu? W końcu gry konsolowe tworzy się stawiając na grafikę i z góry lejąc na mechanikę, upraszczając wszystko? 
Bym zapomniał - Twój ukochany Deus Ex HR to także czysta gra konsolowa i na to wskazuje w niej dosłownie wszystko. Od odległości rysowania świata, przez konstrukcję poziomów (korytarzowość), po sam wygląd menu i wyszystkich okien tj. ekwipunku/misji/itp. Jak to więc możliwe, że kochasz grę, która dedykowana była rynkowi konsolowemu i oczywiście sprzedała się na nim kilka razy lepiej niż na PC. Jak to możliwe, że tępi konsolowcy zakupili tak "rozbudowaną" grę jak Deus Ex HR - w końcu oni kupują tylko i wyłącznie proste produkty dla plebsu. Czyżby więc DE było prostym produktem dla tępego, amerykańskiego plebsu?
Tak sobie zresztą przeglądam misiu żgający w dupę twoją listę życzeń i co widzę - konsolowe Remember Me, Brink i Alpha Protocol. Na liście twoich gier masa wywodzących się z konsol tytułów, m.in. Darksiders, Dishonored i w pizdu innych (często nawet nie zaczętych - o nich pewnie też masz dużo do powiedzenia po ich przejściu na YT). Jak to więc możliwe, że pan Bartuś, spec od mechaniki cieczy, gardzący konsolowym gównem gra w konsolowe "gówno"? Hmm, dziwne.


Uśmiałem się setnie, zresztą jak zwykle czytając twoje wypociny. Wycieczki osobiste jak i prymitywizm oraz poziom chamstwa nadal ten sam - nic nowego :). Ja w przeciwieństwie do ciebie mam własne, subiektywne zdanie, niepodążające za ogółem i nie narzucam go nikomu. Piszę zawsze w duchu subiektywności i nic więcej. Nie zaczynam "hejtowania" itp. co zdarza się tobie nagminnie. Szkoda mi się odnosić nawet do kloacznego poziomu jaki reprezentujesz gdy brak ci argumentów. Twój poziom niezrozumienia słowa pisanego, aluzji, żartów i gier słownych itp. rzeczy jest ... smutny nie śmieszny.

Co do The Last of Us - szanse na to, że to kupię są równe temu, że kupię BI czyli zerowe czyli zębów nie pobrudzę sobie "pieniążkami".
 
Kreować się a być niezależnym opiniotwórcą to jest różnica panie misiu Adrianku podpierający się średnimi z ocen. Opiniotwórca zresztą trzyma jakiś poziom poszanowania innych i kultury, którego ty nigdy nie osiągniesz, i chyba z tego powodu jesteś strasznie sfrustrowany - stąd złość i poziom jaki sobą reprezentujesz.
I na zdrowie zaglądaj sobie na mój profil Steam - wisi mi jakie sobie wydumane wnioski wyciągasz bądź wyciągniesz z tego zajęcia.
 
Co do reszty tego co wypociłeś szkoda mi czasu by zniżać się do tego co sobą reprezentujesz.

Bearbeitet von BartP2, 30 Dezember 2013 - 08:07 .


#63
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2.995 Beiträge
Zacznijcie jeszcze raz, mmkay?