Hmm chyba Bioware sobie wzięło hasła wyborcze Kononowicza do serca.
A tak na poważnie. Większość gier z reguły ewoluuje a tu dewolucja. Najpierw zapowiadali otwarty świat a'la Skyrim i od cholery miejsc do zwiedzenia. Potem kilka miejscówek większych 2 czy 3 razy od tych bagien na początku DA:O i o wile mniej miejscówek. Efektem finalnym zapewnię będzie cuś a'la DA 2 z jego ciasnymi jak cholera mapami i recyklingiem lokacji. A wszystko to będzie okupione koszmarnymi wymaganiami sprzętowymi spowodowane nie opanowaniem silnika przez Bioware.
Pozostaje nam zakrzyknąć "Niech nam żyje postęp!".




Ce sujet est fermé
Retour en haut






