Na portalu "eurogamer.pl" natrafiłem na takie ciekawe informacje:
- Istnieje „duże prawdopodobieństwo”, że ponownie zobaczymy Hawke'a i Szarych Strażników z poprzedniej odsłony. Możliwe, że
spotkamy także matkę Morrigan i jednocześnie smoczycę - Flemeth - a także co najmniej jedną postać z powieści „Asunder”.
-j.e.- co do Flemmi to jestem pewny, że się zjawi tak samo jak Morri (zaznaczono to wieloma akcentami w DA2).
- Jako przywódca Inkwizycji, staniemy przed wyborem, które części świata objąć ochroną. W poszczególne regiony wyślemy
zwiadowców, poznając historię i korzyści, jakie może przynieść objęcie panowania nad lokacją - poprzez przejmowanie i
naprawianie wież.
Ale kontrolowanie obszarów nie będzie proste. Jako przykład, BioWare podało zaśnieżony obszar, gdzie władzę sprawuje grupa
uzależnionych od lyrium Czerwonych Templariuszy. Na każdym kroku napotkamy lojalnych tubylcom żołnierzy oraz potężne
potwory, także czerpiące z mocy lyrium.
-j.e.- To ciekawa opcja dająca możliwość zagrania więcej niż jeden raz, jeśli faktycznie będzie można wybrać kilka lokacji z dostępnych i tworzyć różne konfiguracje naszego "dominium" - że tak powiem (oczywiście, jeżeli w ogóle da się zagrać ten 1 raz spokojnie do końca ;P ). Ciekawe jak to uzależnienie wpłynie na całą grę. W DA2 mieliśmy przykład "zażywasz - przegrywasz", ale to pojedyncze osoby a tu całe grupy i zwierzyniec. Czerwoni templariusze uzależnieni od lyrium coś mi przypominają, ale może to taki przypadek 
- Podczas potyczek z wrogiem ważne będą także pułapki i skradanie, a dodatkowe surowce pozyskamy podczas polowania na
zwierzynę i zbierania roślin.
- j.e. - Czyli będzie "skanowanie" fauny i flory na obecność pierwiastków ziem rzadkich do wykorzystania w twierdzy 
- Twórcy mówili także na temat Twierdzy gracza, która ma być ważnym punktem Dragon Age: Inquisition. Szczegóły nie są jasne,
ale wszystko wskazuje na to, że posiadłością będziemy mogli zarządzać także z poziomu przeglądarki internetowej czy
dedykowanych aplikacji na urządzeniach mobilnych.
-j.e.- tu mi coś "źle pachnie". Zarządzanie twierdzą za pomocą przeglądarki lub mobilnie kojaży mi się lipnym wsunięciem elementów mmo - nie dbasz o twierdze (czyt. nie logujesz się 3x dziennie) to tynk zaczyna się sypać ... a może to paranoja po tak "udanym" DA2 ?
Cały artykuł dostępny pod adresem:
http://www.eurogamer...zarow-i-pulapki