Hm proste nerwoza magisterowa. Objawia się w okresie kiedy powinno się pisać magisterkę.
Mark Darrah: najnowsze informacje na temat Dragon Age: Inkwizycja
#176
Posté 07 mars 2014 - 07:24
#177
Posté 07 mars 2014 - 07:28
@Nars
Mogę poprosić o to tylko żeby w finalnej wersji nie zrobili kolejbego "bardziej rozbudowanego"DA2
#178
Posté 07 mars 2014 - 07:41
Wypisywanie zalet produkcji, gdy się jej jeszcze na oczy nie widziało, przed ukazaniem się recenzji (nie wspominając o zagraniu w daną produkcję) jest czymś więcej niż dziecinadą, bo nie wiem jak mam się do tego odnieść. Nie wiem jak słabe mam argumenty w porównaniu do Twoich, w takim razie, a chciałbym wiedzieć, by móc się poprawić.![]()
Nie wypisałem zalet, tylko ficzery które zostały zapowiedziane, a wynikają z feedbacka od graczy. Ficzery, które pozwalają patrzeć w przyszłość z dozą ostrożnego optymizmu. Grę ocenię po premierze, jak zagram. Więc nie wiem, do czego pijesz (czytanie ze zrozumieniem, zawsze w cenie).
DA2 też miało spójną grafikę, za którą stał zamysł artystyczny. Nie oznaczało to, że gra nie wygląda jak gówno, bo niestety wyglądała.
Ale piszmy o dwójce, czy o Inkwizycji? Po tych kilku pokazanych trailerach (przynajmniej na tych trailerach), można obiektywnie stwierdzić, że lokacje są ogromne, tekstury ostre i oświetlenie daje radę. Jak wspomniałem to, czy się dany zamysł artystyczny twórców podoba, czy nie, to już rzecz gustu.
#179
Posté 07 mars 2014 - 10:18
Nie wypisałem zalet, tylko ficzery które zostały zapowiedziane, a wynikają z feedbacka od graczy. Ficzery, które pozwalają patrzeć w przyszłość z dozą ostrożnego optymizmu. Grę ocenię po premierze, jak zagram. Więc nie wiem, do czego pijesz (czytanie ze zrozumieniem, zawsze w cenie).
Ale piszmy o dwójce, czy o Inkwizycji? Po tych kilku pokazanych trailerach (przynajmniej na tych trailerach), można obiektywnie stwierdzić, że lokacje są ogromne, tekstury ostre i oświetlenie daje radę. Jak wspomniałem to, czy się dany zamysł artystyczny twórców podoba, czy nie, to już rzecz gustu.
Ficzery, które miały pokazać nam, że (tadam!) Bioware słucha fanów i jest dobre, bo daje takie fajniuśne rzeczy. Zapewne nie robiłeś tej listy by pokazać, jaka to się może szykować zacna gra. No bo kamerę taktyczną dostanie, bo większe lokacje będą, bo zniszczenia zobaczę - wszystko takie cool i łojezu cudaśne. Już nie takie rzeczy miały się udać - bycie optymistą w przypadku przyszłych gier BW jest mniej więcej tak samo naiwne, jak wiara w św. Mikołaja.
Piję do tego niby hejterstwa - "banda hejterów" idąc za Twoją myślą, wypisuje ficzery, które są do dupy. Tak ta zła banda odwraca sytuację. A skoro nie wiesz, do czego piję, to sam potrenuj to czytanie ze zrozumieniem.
Chciałeś zarzucić argumentem, że karykaturalny styl jest ok, bo jest spójny i stoi za nim jakiś zamysł artystyczny. Ja Ci napisałem, że z DA2 było tak samo, co nie przeszkodziło grze wyglądać jak kupa. Styl DAI mi się nie podoba, bo próbuje "udoskonalać" podejście obrane przy tworzeniu dwójki. Łapiesz analogię?
Co do obiektywnych stwierdzeń po obejrzeniu trailerów - serio? Pisałeś wcześniej o dziecinadzie, a tutaj wyskakujesz z czymś takim? Nie wiesz jakie są te ogromne lokacje i na ile tekstury są ostre, a oświetlenie daje radę, bo masz do czynienia z polepszonymi filmami, które obok tej gry nawet nie stały. Magia trailera się widzę udzieliła
Tak to mniej więcej wygląda. Dopóki nie zagrasz, nie będziesz mógł obiektywnie powiedzieć, że dali taaaaaki duży świat. Od magazynu z dwójki pewnie będzie większe, ale ani Ty, ani ja nie wiemy o ile i w ogóle na co się to będzie przekładać.
#180
Posté 07 mars 2014 - 11:03
Ficzery, które miały pokazać nam, że (tadam!) Bioware słucha fanów i jest dobre, bo daje takie fajniuśne rzeczy. Zapewne nie robiłeś tej listy by pokazać, jaka to się może szykować zacna gra. No bo kamerę taktyczną dostanie, bo większe lokacje będą, bo zniszczenia zobaczę - wszystko takie cool i łojezu cudaśne. Już nie takie rzeczy miały się udać - bycie optymistą w przypadku przyszłych gier BW jest mniej więcej tak samo naiwne, jak wiara w św. Mikołaja.
Jeśli dobrze rozumiem, Twoja argumentacja polega na tym, że dwie słabsze gry w 19 letniej historii firmy zupełnie przekreślają możliwość wydania udanej produkcji? Pozwala to również ferować wyroki odnośnie finalnej jakości gry, nim ktokolwiek miał okazję w nią zagrać? No z tak skonstruowanymi argumentami, nie sposób polemizować.
Piję do tego niby hejterstwa - "banda hejterów" idąc za Twoją myślą, wypisuje ficzery, które są do dupy. Tak ta zła banda odwraca sytuację. A skoro nie wiesz, do czego piję, to sam potrenuj to czytanie ze zrozumieniem.
Nie wiem, zaiste (choć bardzo się staram). Jeśli użyjesz jakiegoś argumentu nie opierającego się na schemacie DA:I się nie uda, bo DAII i ME3 się nie udały, to wybijesz mi ten argument z rąk. Obopólna korzyść.
Chciałeś zarzucić argumentem, że karykaturalny styl jest ok, bo jest spójny i stoi za nim jakiś zamysł artystyczny.
Rzuciłem argumentem, że stylizacja gry nie może być obiektywnym argumentem przemawiającym przeciw grze. Jak wspomniałem, kierunek artystyczny, to rzecz gustu. Możesz subiektywnie stwierdzić, że Ci taki styl nie pasuje, a ja mogę subiektywnie stwierdzić, że mi nie przeszkadza. Kwestia tego by umieć uszanować wzajemne gusta.
Ja Ci napisałem, że z DA2 było tak samo, co nie przeszkodziło grze wyglądać jak kupa. Styl DAI mi się nie podoba, bo próbuje "udoskonalać" podejście obrane przy tworzeniu dwójki. Łapiesz analogię?
Graficznie (jakość tekstur, oświetlenie, wielkość lokacji, liczba detali itp.) było bardzo zbliżone (niemal identyczne) do Dragon Age Origins. Obie gry powstały na tym samym silniku, więc jakość grafiki nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. W obu grach różnił się natomiast art design. Może Ci się podejście z DAII nie podobać, może być dla Ciebie niestrawne, Twoje święte prawo. Przestań jedynie wszystkim wmawiać, że z tego powodu gra będzie "kupą" (iście dojrzała rozmowa). To, że dla Ciebie kierunek artystyczny jest nie do przeskoczenia, nie oznacza, ze innym się nie podoba.
Nie wiesz jakie są te ogromne lokacje i na ile tekstury są ostre, a oświetlenie daje radę, bo masz do czynienia z polepszonymi filmami, które obok tej gry nawet nie stały. Magia trailera się widzę udzieliła
Znów czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałem, że mogę obiektywnie ocenić to, co widzę na trailerze. A na trailerze tekstury są ostre, oświetlenie bardzo dobre, a lokacje ogromne. To jest stwierdzenie faktu. Oczywiście jak to będzie wyglądać w grze, zobaczymy jak odpalimy grę. Nie mniej chętnie poznałbym Twoją argumentację stojąca za "magią trailera", bo jak rozumiem sugerujesz, że nie oddaje on finalnej jakości gry. No wiesz, zastanawiam się, czy masz jakieś argumenty poza "bo Bioware" i "bo ME3 i DAII" były kiepskie. Choć wiele można Kanadyjczykom zarzucić, to nie przypominam sobie, by mieli manierę "upiększania" gier w materiałach promocyjnych.
- Yomin Clars aime ceci
#181
Posté 08 mars 2014 - 09:02
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!
- Kinga et Asztarte aiment ceci
#182
Posté 08 mars 2014 - 10:07
Miło zobaczyć ,że forum zaczyna znowu kuleć
#183
Posté 08 mars 2014 - 02:02

Wczoraj BioWare ujawniło kolejny Przewodnik Postaci, a co za tym idzie, udostępnili kilka informacji o Vivienne, którą widzicie powyżej. Oto przetłumaczone materiały.
#184
Posté 08 mars 2014 - 09:51
Jak widać ktoś za bardzo naoglądał się Maleficent i po kopiował co się tylko dało.
#185
Posté 09 mars 2014 - 08:31
Hmmm, wydaje mi się, że najpierw powstała Vivienne a potem ten film.
#186
Posté 09 mars 2014 - 09:45
#187
Posté 09 mars 2014 - 09:48
Sorry, dla mnie ta z bajki po prostu była złą czarownicą. Nie miałem pojęcia jak się nazywała.
#188
Posté 09 mars 2014 - 11:59
Jeśli dobrze rozumiem, Twoja argumentacja polega na tym, że dwie słabsze gry w 19 letniej historii firmy zupełnie przekreślają możliwość wydania udanej produkcji? Pozwala to również ferować wyroki odnośnie finalnej jakości gry, nim ktokolwiek miał okazję w nią zagrać? No z tak skonstruowanymi argumentami, nie sposób polemizować.
Nie wiem, zaiste (choć bardzo się staram). Jeśli użyjesz jakiegoś argumentu nie opierającego się na schemacie DA:I się nie uda, bo DAII i ME3 się nie udały, to wybijesz mi ten argument z rąk. Obopólna korzyść.
Rzuciłem argumentem, że stylizacja gry nie może być obiektywnym argumentem przemawiającym przeciw grze. Jak wspomniałem, kierunek artystyczny, to rzecz gustu. Możesz subiektywnie stwierdzić, że Ci taki styl nie pasuje, a ja mogę subiektywnie stwierdzić, że mi nie przeszkadza. Kwestia tego by umieć uszanować wzajemne gusta.
Graficznie (jakość tekstur, oświetlenie, wielkość lokacji, liczba detali itp.) było bardzo zbliżone (niemal identyczne) do Dragon Age Origins. Obie gry powstały na tym samym silniku, więc jakość grafiki nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. W obu grach różnił się natomiast art design. Może Ci się podejście z DAII nie podobać, może być dla Ciebie niestrawne, Twoje święte prawo. Przestań jedynie wszystkim wmawiać, że z tego powodu gra będzie "kupą" (iście dojrzała rozmowa). To, że dla Ciebie kierunek artystyczny jest nie do przeskoczenia, nie oznacza, ze innym się nie podoba.
Znów czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałem, że mogę obiektywnie ocenić to, co widzę na trailerze. A na trailerze tekstury są ostre, oświetlenie bardzo dobre, a lokacje ogromne. To jest stwierdzenie faktu. Oczywiście jak to będzie wyglądać w grze, zobaczymy jak odpalimy grę. Nie mniej chętnie poznałbym Twoją argumentację stojąca za "magią trailera", bo jak rozumiem sugerujesz, że nie oddaje on finalnej jakości gry. No wiesz, zastanawiam się, czy masz jakieś argumenty poza "bo Bioware" i "bo ME3 i DAII" były kiepskie. Choć wiele można Kanadyjczykom zarzucić, to nie przypominam sobie, by mieli manierę "upiększania" gier w materiałach promocyjnych.
Źle rozumiesz i to jest największy problem. Co więcej nigdzie nie piszę, że jakieś "dwie słabsze gry w 19 letniej historii zupełnie przekreślają możliwość wydania udanej produkcji". Żyję z grami Bioware od Shattered Steel, więc jednak "trochę" ogarniam jak one się zmieniały w czasie, albo raczej, jak od pewnego czasu przestały się zmieniać. Nie możesz więc polemizować z "tak skonstruowanymi argumentami", bo nikt ich jeszcze nie skonstruował. Tak więc widzę, że poza magią trailera udziela się też magia nadinterpretacji. Typowe.
Czyli nie czytałeś kilku ostatnich stron najwidoczniej. Ludzie wypisują przywary gier BioWare, które są obecne w ich produkcjach mniej więcej od wydania pierwszego Mass Effecta. Jeśli tego nie rozumiesz, to najwidoczniej masz problem z krytycznym podejściem do gier, szczególnie gdy są dobre. Mi się hajp nie udziela, więc nie wiem jakie to uczucie, ale chętnie się od Ciebie dowiem.
Oh, dobrze, że zrozumiałeś. Wszystko, o czym piszemy jest naszą subiektywną opinią. Tylko Ty bawisz się w "obiektywizm" bazując na trailerach, które to zawsze ukazują dany produkt najlepiej jak się da (czyli, tadam, raczej nie w sposób obiektywny). To tak, jakby wierzyć, że Vizir pierze najbardziej zasyfione białe skarpetki w 40 stopniach C, bo Hajzer tak powiedział.
Będąc precyzyjnym, Dragon Age Origins powstawał na silniku Eclipse, a Dragon Age II na Lycium. To, że oba wywodzą się z Aurory nie ma znaczenia, bo pod względem generowanego obrazu i charakterystycznych funkcji środowiskowych są lekko odmienne. Lycium jest zdecydowanie bardziej konsolowy, co pokazuje zresztą sama gra. Engine stworzony pod ograniczenie 512 MB VRAM-u. Co do "gra będzie kupą", bo jej styl artystyczny mi się nie podoba - ktoś tutaj coś brał, że ma przywidzenia? Bawisz się nauczycielkę języka polskiego i robisz w tej chwili ćwiczenia z "co autor miał na myśli"? Byłem pewny, że jasno się wyrażam, ale chyba zacznę to rozrysowywać...
Nie możesz obiektywnie stwierdzić, że tekstury na trailerze są ostre, bo trailer oglądasz na YT, z właściwą sobie kompresją. Co więcej, oglądasz render... Nikt Ci nie prezentował lokacji, tylko panoramę świata, z czego nie widzę tam ani minuty rozgrywki. Co więcej, to nadal jest kwestia czysto subiektywna, a nie żadne stwierdzenie faktu, bo patrząc choćby na to oświetlenie, które jest nierealistyczne tak jak we wszystkich grach opartych na Frostbite (gram baaardzo dużo w Battlefieldy i wiem czym się ten engine charakteryzuje) nie mogę powiedzieć, że oświetlenie jest bardzo dobre. Jest efektowne, ale z jakością, "dobrocią" nie ma to wiele wspólnego.
Co do magii trailera - no, popatrz, aż jeden raz udało Ci się wpaść na to, co "autor miał na myśli", choć niszczysz dobre wrażenie dopiskiem o swoim wyimaginowanym wyobrażeniu mojej argumentacji, bazującej według Ciebie na hejcie ME3 i DAII (w sumie lekkim debilizmem z mojej strony byłoby pisanie, że ME3 jest słabe, złe i niedobre, w sytuacji, gdy sama gra mi się bardzo podoba i jej na tym forum broniłem, no ale chętnie dowiem się jeszcze czegoś ciekawego o sobie i swoich preferencjach). Co do upiększania gier w materiałach promocyjnych - wykładu o marketingu robił Ci raczej nie będę, ale sam się zastanów nad związkiem "materiałów promocyjnych" z "upiększaniem" swojego produktu. A czy się nie zdarzało? Pomyślmy - DAO reklamowane jako następca Baldur's Gate, nie będące nawet w małym stopniu tamtą grą i nie mogące się z nią równać. Pomijając już trailer Sacred Ashes, który to z grą miał tyle wspólnego, co ja z lotami na księżyc. DA2 i wszystkie dzienniki developera, w których to autorzy opowiadają, jak to ten "Hałk" ma mieć wpływ na miasto, w którym żyje. Oczywiście także pokaz "taktycznej walki", z czego na tym forum przez długi czas była beka. No i wisienka na torcie - "głębokie i dojrzałe relacje ze współtowarzyszami". Głębokie to one były, ale w innym znaczeniu tego słowa. Zwiastuny ME1, ME2 i ME3 opierały się albo na przerywnikach filmowych z gry, albo renderowanych scenach. Oczywiście w obu przypadkach nie miało to większego związku z sama rozgrywką. Włącznie z tym, że nie nawiązywały one w żaden sposób do tego, na co te gry były kreowane, a więc całego mięsa RPG (tylko akcja, wybuchy, cycki). O ich jakości też nie będę wspominał, bo oferowały AA na poziomie niedostępnym nawet dla PC (bez nakładek jak FXAA injector). Rzeczywiście, zero upiększania.
#189
Posté 09 mars 2014 - 12:50
Mi tam się podobały wszystkie ME oprócz 2:)
#190
Posté 09 mars 2014 - 02:10
Źle rozumiesz i to jest największy problem. Co więcej nigdzie nie piszę, że jakieś "dwie słabsze gry w 19 letniej historii zupełnie przekreślają możliwość wydania udanej produkcji". Żyję z grami Bioware od Shattered Steel, więc jednak "trochę" ogarniam jak one się zmieniały w czasie, albo raczej, jak od pewnego czasu przestały się zmieniać. Nie możesz więc polemizować z "tak skonstruowanymi argumentami", bo nikt ich jeszcze nie skonstruował. Tak więc widzę, że poza magią trailera udziela się też magia nadinterpretacji. Typowe.
Masz rację, w Twojej odpowiedzi, do której się odnosiłem nie było argumentów (nie chcę Cię atakować, po prostu takowych nie znalazłem). Tylko teraz tym bardziej nie rozumiem sensu tamtego fragmentu. Zwyczajnie założyłem, że stwierdzenie podsumowujące Twoją wypowiedź bycie optymistą w przypadku przyszłych gier BW jest mniej więcej tak samo naiwne, jak wiara w św. Mikołaja jednak się na czymś opierało.
Czyli nie czytałeś kilku ostatnich stron najwidoczniej. Ludzie wypisują przywary gier BioWare, które są obecne w ich produkcjach mniej więcej od wydania pierwszego Mass Effecta. Jeśli tego nie rozumiesz, to najwidoczniej masz problem z krytycznym podejściem do gier, szczególnie gdy są dobre. Mi się hajp nie udziela, więc nie wiem jakie to uczucie, ale chętnie się od Ciebie dowiem.
Nie mam tego problemu, dlatego też używałem sformułowań typu: ostrożny optymizm, mam nadzieję, że tym razem dadzą radę. Mam sporo do zarzucenia, szczególnie DAII. Nie zmienia to faktu, że podoba mi się to, co słyszę odnośnie DA:I. Moza odnieść wrażenie, że ktoś tam na górze jednak uczy się na błędach. Resztę zweryfikuje życie.
Tylko Ty bawisz się w "obiektywizm" bazując na trailerach, które to zawsze ukazują dany produkt najlepiej jak się da (czyli, tadam, raczej nie w sposób obiektywny). To tak, jakby wierzyć, że Vizir pierze najbardziej zasyfione białe skarpetki w 40 stopniach C, bo Hajzer tak powiedział.
No bawię się w obiektywizm, oceniając graficzną zawartość trailerów. Najnowszy trailer był graficzną zajawką, więc pod tym kątem go oceniam. Masz rację twierdząc, że ostatecznie wygląd i jakość obrazu ocenimy po premierze, ja jedynie twierdzę, że nie ma przesłanek, by twierdzić, że dany trailer zakłamuje rzeczywistość (graficzną). BioWare, że się powtórzę, nie zwykło przekłamywać poziomu grafiki w materiałach promocyjnych.
Nie możesz obiektywnie stwierdzić, że tekstury na trailerze są ostre, bo trailer oglądasz na YT, z właściwą sobie kompresją. Co więcej, oglądasz render... Nikt Ci nie prezentował lokacji, tylko panoramę świata, z czego nie widzę tam ani minuty rozgrywki. Co więcej, to nadal jest kwestia czysto subiektywna, a nie żadne stwierdzenie faktu, bo patrząc choćby na to oświetlenie, które jest nierealistyczne tak jak we wszystkich grach opartych na Frostbite (gram baaardzo dużo w Battlefieldy i wiem czym się ten engine charakteryzuje) nie mogę powiedzieć, że oświetlenie jest bardzo dobre. Jest efektowne, ale z jakością, "dobrocią" nie ma to wiele wspólnego.
Oczywiście, że mogę, jeśli filmik jest w jakości True HD, tak samo jak mogę stwierdzić, że trailer Wiedźmina z VGX pod względem grafiki zrywa kapcie z nóg, tak samo jak mogę stwierdzić, że najnowsze gamplaye z Watch_Dogs, to zdecydowany downgrade względem pierwszego filmiku z E3 2012. Bez przesady.
Zostawiając jutubowską kompresję, a wracając do oświetlenia. Nierealistyczne oświetlenie = niedobre oświetlenie? W Battlefieldach? Akurat tylko póki co BF4 i Crysis 3 (w singlu co prawda) zahaczyły w szczególności w relacji światło - skóra o uncanny valley.
Tak czy siak postęp względem DAII czy choćby ME3 jest kolosalny.
O ich jakości też nie będę wspominał, bo oferowały AA na poziomie niedostępnym nawet dla PC (bez nakładek jak FXAA injector). Rzeczywiście, zero upiększania.
Pozwolę sobie odnieść się tylko do tego fragmentu, bo odnosi się do jakości graficznej trailera (czyli czegoś, do czego ciągle piję - odniesienia do renderowanych trailerów pokroju Sacred Ashes już w ogóle nie kumam). Oto gameplay (w zasadzie combat) trailery Mass Effect 3, Dragon Age Origins i Dragon Age II.
Na moim komputerze te gry wyglądają dokładnie tak, jak na materiałach promocyjnych. Mam nadzieję, że teraz rozumiesz, co mam na myśli pisząc o "nieupiększaniu" trailerów w materiałach promocyjnych. Oczywiście całość zweryfikuje się po odpaleniu gry.
#191
Posté 09 mars 2014 - 06:19
Nie było argumentów, bo ich nie wypisałem, ale Ty mimo to stwierdziłeś, że bazuję na słabszych dwóch ostatnich grach, z czego ja tylko DA 2 uważam za słabszą grę i nawet jej tematu nie poruszałem, a przynajmniej nie w takim kontekście, jaki sugerujesz.
Tak był graficzną zajawką i związek tego trailera z grą jest o tyle wątpliwy, że nie pokazuje gry... To także w kontekście tych gameplay trailerów, które podałeś później. To, że Bioware nie przekłamuje grafiki w materiałach promocyjnych chcesz udowodnić gameplayami, a my przez cały czas rozmawiamy o filmie, który nie jest gameplayem. Tak to mniej więcej wygląda. Stąd też masz mój przydługi tekst o niespełnionych obietnicach i magii trailera. Wystarczy, że włączysz trailer ME3 i spojrzysz w nim na cienie (co prawda akurat te trailery są oparte na przerywnikach, a nie samej rozgrywce, ale to tym bardziej widać) - powtórzę, wersja pecetowa nawet na najwyższych detalach bez dodatkowej nakładki nie jest w stanie osiągnąć takich efektów. Co więcej, trailer ME1, który wychodził najpierw na X360 ma efekty, których na tej konsoli w ogóle nie da się uzyskać. A tam jest kilka wstawek z oryginalnego gameplayu. Przypomnę, że wersja pecetowa powstała dużo później. Mam też wersję ME2 na PS3 i tam już widzę, że BW perfidnie kłamało z jakością oprawy graficznej, która to miała zostać dość mocno zmieniona względem wersji na X360. Materiały technologiczne pokazali jedne, do gry dali drugie. Plus oczywiście ta genialna optymalizacja z 20-25 klatkami na sekundę.
Ciekawe jest dla mnie określenie wybitności jakości oświetlenia i wpływu na inne tekstury w sytuacji, gdy podparte ma to być screenami, które nie pochodzą z gry. Grafika z BF4, którą wrzuciłeś już na pierwszy rzut oka różni się od tego, co jest w samej rozgrywce - po prostu, obraz nie ma tak dużego kontrastu. To zdjęcie znajduje się w materiałach promocyjnych EA, które zresztą dostałem, gdy BF4 recenzowałem. I tak, nierealistyczne oświetlenie to niedobre oświetlenie. Oświetlenie w grach na silniku Frostbite tak wybija się na pierwszy plan, bo często maskuje niedociągnięcia. Crysis 3 nie działa na FB, a specyfika CryEngine jest nieco inna - grafika jest bardziej plastyczna.
#192
Posté 09 mars 2014 - 08:04
Mnie to wkurza że ktoś powie " A wygląd postaci jest zrąbany, to tamto..." Może jescze Bioware ma wszystko usunąć i robić wszystko jeszcze raz?, oglądałem pobieżnie trailer był nawet spoko ale tyłka nie urywał jak zwykł mówić vonzay. Można było zauważyć lekkie drewno ale finalna gra może być ciekawym doświadczeniem(lecz sam nie zagram, nie jaram się DA:I).
#193
Posté 09 mars 2014 - 08:49
@Nars, jeśli dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź w którymś poście wyżej, uważasz że nie można wysnuć przypuszczenia, że DAI będzie kiepska, ponieważ np.DA2 było straszne. Wydaje mi się, że jednak można. Ponieważ chodzi tu o pewną stylistykę, w którą "idzie" Bioware. Oczywiście kwestia gustu czy komuś się to poodba czy nie, ale kierunek, w którym poszli w dwójce widać w tym co pokazują w materiałach dot.3. Pewnie, że całość będzie można ocenić po premierze i nie zniechęcam się tym, że widzę znów to co nie podobało mi się w 2. Ale studio zrezygnowało poprzednio z dobrych rozwiązań na rzecz złych więc wiadomo, że na tej podstawie można przypuszczać, że jeśli DA:O zrobili dobrze, a DA2 fatalnie to trójka MOŻE być kiepską grą, bo nie trzymają poziomu.
#194
Posté 10 mars 2014 - 01:05
Jej stroj bardzo mi sie podoba. Nie to co w DA: O i DA: 2 jakas kupa szmat/sukienek dla magow. Lubie takie fancy stroje
Mam nadzieje, ze bedzie takich wiecej dla mojej glownej klasy w grze.
#195
Posté 10 mars 2014 - 08:45
Będzie. Teraz stroje dla magów nie będą szmatami z kapturem.
#196
Posté 10 mars 2014 - 11:51
Tak był graficzną zajawką i związek tego trailera z grą jest o tyle wątpliwy, że nie pokazuje gry... To także w kontekście tych gameplay trailerów, które podałeś później. To, że Bioware nie przekłamuje grafiki w materiałach promocyjnych chcesz udowodnić gameplayami, a my przez cały czas rozmawiamy o filmie, który nie jest gameplayem. Tak to mniej więcej wygląda. Stąd też masz mój przydługi tekst o niespełnionych obietnicach i magii trailera.
Ten "film" powstał na silniku gry i skupia się na lokacjach (czyli nie są to fragmenty wyreżyserowanych cutscen). Lokacja nie wyróżniają się jakoś od tych, które widzimy na tym trailerze (oczywiście abstrahując od jakości obrazu w klipach, chodzi o design itp.). I tak pokazałem Ci mój punkt widzenia, na przykładzie gameplay'ów. Dla mnie sprawa jest oczywista, jeśli przed premierą gry deweloper wypuszcza gameplay, a ten nie różni się wizualną jakością od finalnej produkcji, to ma u mnie w tym względzie kredyt zaufania.
Wystarczy, że włączysz trailer ME3 i spojrzysz w nim na cienie (co prawda akurat te trailery są oparte na przerywnikach, a nie samej rozgrywce, ale to tym bardziej widać) - powtórzę, wersja pecetowa nawet na najwyższych detalach bez dodatkowej nakładki nie jest w stanie osiągnąć takich efektów. Co więcej, trailer ME1, który wychodził najpierw na X360 ma efekty, których na tej konsoli w ogóle nie da się uzyskać. A tam jest kilka wstawek z oryginalnego gameplayu. Przypomnę, że wersja pecetowa powstała dużo później. Mam też wersję ME2 na PS3 i tam już widzę, że BW perfidnie kłamało z jakością oprawy graficznej, która to miała zostać dość mocno zmieniona względem wersji na X360. Materiały technologiczne pokazali jedne, do gry dali drugie. Plus oczywiście ta genialna optymalizacja z 20-25 klatkami na sekundę.
Odnośnie konsol nie mogę polemizować, bo gram tylko na PC i siłą rzeczy na nim muszę się skupić. Cutsceny, to cutsceny reżyserka, tfu, tfu filmowość itp. Mnie interesuje mięso, czyli gameplay (dlatego opieram się na nowym filmiku, bo nie wydaje mi się, by fragmenty w nim zawarte były wyreżyserowanymi na potrzeby cutscen renderami silnika).
Bez względu na wszystko można chyba napisać, że graficznie DA:I od poprzedników będzie dzielić przepaść. Prawda? Więc jest to wartość dodana, pozytywna zmiana względem poprzedniczek.
Ciekawe jest dla mnie określenie wybitności jakości oświetlenia i wpływu na inne tekstury w sytuacji, gdy podparte ma to być screenami, które nie pochodzą z gry. Grafika z BF4, którą wrzuciłeś już na pierwszy rzut oka różni się od tego, co jest w samej rozgrywce - po prostu, obraz nie ma tak dużego kontrastu. To zdjęcie znajduje się w materiałach promocyjnych EA, które zresztą dostałem, gdy BF4 recenzowałem. I tak, nierealistyczne oświetlenie to niedobre oświetlenie. Oświetlenie w grach na silniku Frostbite tak wybija się na pierwszy plan, bo często maskuje niedociągnięcia. Crysis 3 nie działa na FB, a specyfika CryEngine jest nieco inna - grafika jest bardziej plastyczna.
Aż przeszedłem się do brata, by zrobić tych parę zdjęć z początku SP (najwięcej zbliżeń na twarze, najszybciej można coś uchwycić).
Innymi słowy, mi nie tylko oświetlenie BF4 nie przeszkadza, ale wręcz się podoba (subsurface scattering) rządzi.
@Nars, jeśli dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź w którymś poście wyżej, uważasz że nie można wysnuć przypuszczenia, że DAI będzie kiepska, ponieważ np.DA2 było straszne. Wydaje mi się, że jednak można. Ponieważ chodzi tu o pewną stylistykę, w którą "idzie" Bioware. Oczywiście kwestia gustu czy komuś się to poodba czy nie, ale kierunek, w którym poszli w dwójce widać w tym co pokazują w materiałach dot.3. Pewnie, że całość będzie można ocenić po premierze i nie zniechęcam się tym, że widzę znów to co nie podobało mi się w 2. Ale studio zrezygnowało poprzednio z dobrych rozwiązań na rzecz złych więc wiadomo, że na tej podstawie można przypuszczać, że jeśli DA:O zrobili dobrze, a DA2 fatalnie to trójka MOŻE być kiepską grą, bo nie trzymają poziomu.
Nie do końca rozumiem, czy piszesz o poziomie grafiki (czy art design'u), czy generalnie o jakości gry. Otóż, co najfajniejsze, połowicznie się z Tobą zgadzam. Owszem należy do Inkwizycji podchodzić ostrożnie, posiadanie sporych obaw jest również bardziej niż uzasadnione. Jednakże... W świetle faktów, które wychodzą ze studia, można zauważyć pozytywne zmiany (które to pozytywy wymieniłem w pierwszym swoim poście). Póki co, przynajmniej według pijaru dostaniemy połączenie najlepszych cech DA:O i DAII z paroma nowościami: o wiele większe lokacje, częściowa destrukcja otoczenia, brak auto-regeneracji zdrowia między starciami itp.
Wydaje mi się, że Kanadyjczyków nie stać na zrobienie kolejnej słabej albo kontrowersyjnej gry. Do trzech razy sztuka. Muszą się ostro wziąć do roboty (i wsłuchać w feedback graczy), bo nie takie tuzy gatunku upadały.
#197
Posté 10 mars 2014 - 12:26
Co do tego braku auto-regeneracji zdrowia. Bzdura.
Zdrowie drużyny będzie regenerować się do pewnego poziomu. Ten poziom będzie zależny od trudności wyzwania.
#198
Posté 10 mars 2014 - 12:35
@Nars, oczywiście chodzi mi o całokształt. Co do "trzech razy sztuka" odnośnie Bioware, to zgadzam się w 100%. Jeżeli schrzanią Inkwizycję i nowy efekt masy to chyba będzie dla nich początek końca. Choć kto wie, wielu osobom się podoba to co robią, ale chyba jednak więcej jest głosów krytycznych (choć nie wiem tego na pewno bo tematu nie zgłębiałam szczególnie).
- Ilidan_DA et Pinatu aiment ceci
#199
Posté 10 mars 2014 - 01:02
@Nars
Co do tego braku auto-regeneracji zdrowia. Bzdura.
Zdrowie drużyny będzie regenerować się do pewnego poziomu. Ten poziom będzie zależny od trudności wyzwania.
Przejrzałem na szybko intera i rzeczywiście. Dzięki za weryfikację. Nie wiem, takim problem byłaby opcjonalna możliwość włączania tego ficzera choćby z poziomu menu? Do not like.
#200
Posté 10 mars 2014 - 01:21
Co jeszcze może taktykę z DA:O? Gdzie jak się dobrze pokombinowało to drużyna robiła wszystko sama. Co aż tak do końca dobre nie było bowiem pokazywało głupotę AI przecinków mających jedne skrypt na krzyż.
Co do waszej kłótni na tematy graficzne. Jak na razie wiemy na temat grafiki to ze będzie na silnik Frostibite 4 ze wszystkimi wadami i zaletami,. Jako że nie grałem w żadną grę na tym silniku to nie wiem jaki one są. Ale jak na tą chwilę mamy tylko pokazaną parę staranie dobranych i wyreżyserowanych widoczków. A styl graficzny Inkwizycji wygląda jak dziwny amalgamat między DA:O a DA 2. Co mi nie podoba się ni w cholerę. Nie wiem nazwijcie mnie marudą ale jak na razie najlepsze pancerze a'la Średniowiecze były w Wiedźminie z kolei w Inkwizycji będzie to DA:O z lekkim posmakiem Japońsko/Chińskich porno bajek jak mawiał mój ojciec (anime dla wszystkich innych)




Ce sujet est fermé
Retour en haut












