Zakończenie Mass Effect 3 - kłamstwo Katalizatora. (Spoilery)
#1
Posté 04 février 2014 - 02:37
Chodzi mi o moment, w którym mówi, że ze zniszczeniem Zniwiarzy wszystkie syntetyki zostaną zniszczone.
Podczas jednej z rozmów z EDI wyjawia one, ze SI nie musi mówić prawdy. A więc Katalizator mógł skłamać, by Shepard wybrał dla niego (Katalizatora) lepsze zakończenie (rozwiązanie) lub nie wybrał żadnego.
To by również tłumaczyło tą paru-sekundową scenkę, w której Shepard łąpie oddech, gdyż gdyby to co mówił Katalizator było prawdą to Shep by musiał zginąć. Więc cała technologia zamiast być zniszczona mogłą zostać na krótki czas uśpiona. Jest to sensowna teoria, czy za duzo czasu spędzam na klopie?
- Nazgul0595 aime ceci
#2
Posté 04 février 2014 - 03:13
#3
Posté 04 février 2014 - 06:28
A co do tej scenki co Shepard łapie oddech przygnieciony gruzami.Cóż to mówi samo za siebie Shepcio przetrwał a to dlatego że był w większości istotą organiczną.Wiadomo że w projekcie Łazarz,został on przywrócony do życia za pomocą technologii i implantów, ale to wcale nieczynni cyborgiem.Więc nie sądzę by w tej scence nastąpiła gwałtowna śmierć.Resztę sam sobie dopowiedz czy wyobraź.To tyle
Pozdrawiam
#4
Posté 04 février 2014 - 08:45
#5
Posté 05 février 2014 - 01:38
Modifié par leniolek, 05 février 2014 - 01:51 .
- Komandor Shepard aime ceci
#6
Posté 05 février 2014 - 02:33
Nie wiem jak inni, ale ja wyobraziłem sobie tego Volusa z DLC Cytadelasteel and anger wrote...
czy tutaj można zamówić pizze?
Co do Katalizatora, to jednak najbardziej zachęca on do Syntezy (przynajmniej takie odnoszę wrażenie), w końcu jest to najlepsza "solucja ochrony życia" której szukał - w zawiązaniu do słów Lewiatana,"inteligencja czegoś szuka, do tej pory spełnia swój cel (ochrona życia) ale nie został on w pełni osiągnięty (no bo je kosi i jest to wielki eksperyment)...". Tego czego szukał mógłby być również i sam Shep, ale pozwalając mu na zniszczenie / kontrolę nieco zmieniłby sens istnienia żniwiarzy - czyli eksperyment się nie powiódł.
Modifié par lukitram, 05 février 2014 - 02:34 .
#7
Posté 05 février 2014 - 06:45
leniolek wrote...
Jezu... co z Wami. Nie no powaga:innocent:, temat ważny, trzeba odpowiedzieć. Steel, rozwaliłeś mnie (trzeci raz do łez), jeśli się da, to ja poproszę średnią z salami.
Chłopie ten temat był tołkowany pizdyliard razy i jedyne co z tego wynikało to ze ludzie robią z siebie idiotów.<_<
- D4mian21 aime ceci
#8
Posté 05 février 2014 - 08:39
#9
Posté 05 février 2014 - 08:52
deatherock wrote...
A tak na poważnie. Zakończenie Effecta konkretnie mam na myśli scenę z dzieckiem i astronautą nadaje całej historii komandora charakteru baśni i legendy. I mocno baśniowe zakończenie w tym wypadku dostaliśmy trzy wybory w którym w jednym stajemy się B-giem w drugim oddajemy życie by zbawić galaktykę a w trzecim jesteśmy zwykłym żołnierzem który niczym George Bush na pokładzie USS A. Lincoln może powiedzieć mission accomplished. Nie wiem jaki jest sens zastanawiać się czy Katalizator kłamał skoro sama koncepcja endingu każe nam go traktować z lekkim przymrużeniem oka. Pamiętacie zabieg z Dargon Age II tam tez krasnolud wszystko opowiadał i nieraz zmieniał wersje wydarzeń. opowiedzieć można wszystko równie dobrze w 4ce może się okazać ze w ogóle żniwiarzy nie było albo byli w innej formie
Serio piszesz? To dość ciekawe użerać się z tym całym bajzlem podczas trylogii, żeby np. w 4 dowiedzieć się, że taką sobie bajeczkę wymyślił dziadek astronauta
#10
Posté 05 février 2014 - 09:01
#11
Posté 05 février 2014 - 09:26
#12
Posté 05 février 2014 - 10:04
deatherock wrote...
Zobacz to dziecko to Katalizator / chlopiec z ziemi mówią tym samym głosem. Końcowa scena rozgrywa się w tej samej scenerii co koszmary Sheparda. Dziecko mówi opowiedz mi jeszcze jakaś historie o Shepardzie, dobrze ale tylko jedną. Bioware puszcza oko do graczy pokazuje ze to co widzieliśmy dostrzegalismy z perspektywy legendy opowiadanej dziesiątki lat po tych wydarzeniach o ile one w ogóle mialy miejsce.
Hm, czyli zagłębiamy się w świat fikcyjny, żeby sobie pograć Shepem i okazuje się, że zagłębiliśmy się w świat fikcji razy dwa
Ja aż tak "głęboko" me nie interpretowałam. No wydarzenia miały miejsce, pytanie czy według Twojego pomysłu z bajeczką odbywały się tylko w umyśle dziadka, czy po prostu dziadek sobie po swojemu interpretował to co kiedyś daaaaawno temu się działo.
#13
Posté 06 février 2014 - 03:47
#14
Posté 06 février 2014 - 06:01
deatherock wrote...
@UP To trochę tak jak z Iliadą legendę zna każdy, odkrycie Troi potwierdza w pewnym stopniu jej autentyczność ale czy był tam naprawdę jakiś Achilles ?? Tego nie dowiemy się nigdy. I tu podobnie dziadek opowiada zapewne historie dobrze znaną, przekazywaną z pokolenia na pokolenie ale ile w tym prawdy ?? I czy był ktoś taki jak Shepard to już podlega indywidualnej interpretacji. I taki zabieg pięknie spina wszystkie wybory gracza, wszak te same legendy mają różne swoje wersje. W jednej wersji tej historii Shepard wyleczył geno****ium w innej nie, w jednej przejął kontrole nad żniwiarzami w drugiej nie.
Zgoda, tylko że jakąś ilość wyborów mamy w każdej grze rpg, czy pseudorpg i nie tylko. W świecie dragon age też mogliśmy podjąć różne decyzje, ale raczej nikt nie dopowiadał pomysłu, że dana historia jest jakimś rodzajem legendy, czy czyjejś projekcji. Jak pisałam- nigdy tak nie patrzyłam na me, po prostu założyłam, że twórcy chcieli opowiedzieć historię, która (wiem jak to zabrzmi w kontekście mowy o grze komputerowej
Tak zapytam to jest Twój pomysł z taką interpretacją gry, czy już to kiedyś gdzieś padało, a może Bio też coś takiego sugerowało? Pytam, bo kiedyś pisał tu już xsas7 coś zbliżonego do tej interpretacji.
Modifié par Vanilla Ice, 06 février 2014 - 06:04 .
#15
Posté 06 février 2014 - 06:12
#16
Posté 06 février 2014 - 06:49
#17
Posté 06 février 2014 - 07:50
#18
Posté 06 février 2014 - 07:58
#19
Posté 06 février 2014 - 10:54
Legion2706 wrote...
Wszyscy zapomnieliście o czwartej możliwości.Zawsze można nie robić nic i gra kończy się Shepem patrzącym na rozpierduchę na orbicie,a i astronomka wtedy już nie jest człowiekiem.Następna gra w tym uniwersum może być pociągnięta właśnie tym zakończeniem i opowiadać o kolejnych starciach ze Żniwiarkami w kolejnym cyklu.
nie zapomnieliśmy. czwarta opcja, to moje ulubione zakończenie. shepardowi i całej reszccie mówimy sayonara
deatherock wrote...
Wedle kanonu Shepard też był
mężczyzna.
a " ..kopernik była kobietą.."
Modifié par steel and anger, 06 février 2014 - 10:55 .
- maps36 aime ceci
#20
Posté 06 février 2014 - 11:26
steel and anger wrote...
a " ..kopernik była kobietą.."
Czyżbyś był z tego samego pokolenia co ja, czy tylko lubisz stare komedie.
- maps36 aime ceci
#21
Posté 07 février 2014 - 09:03
pies3nski wrote...
steel and anger wrote...
a " ..kopernik była kobietą.."
Czyżbyś był z tego samego pokolenia co ja, czy tylko lubisz stare komedie.
nooo w metrykę patrzyć ci nię będe;), ale powiem, że mam dzieci starsze, niż większość tutejszych bywalców:O
#22
Posté 07 février 2014 - 09:18
deatherock wrote...
Wedle kanonu Shepard też był mężczyzna. W książkach filmach i komiksach ma płeć męska. A jako ciekawostke dodam ze z oficjalnych ststystyk tylko 13 % graczy wybralo Panią komandor. Ja w 4ce licze na możliwość wyboru ras :-D. Oj za to będę Bioware bardzo wdzieczny ukończyć rozgrywka jako turianin kroganin asari może nawet hanar wszak najlepsze widmo Blasto byl hanarem :-D
13% to wcale nie jest mało wziąwszy pod uwagę, że kobiety jeśli grają to w ogromnej większości wybierają Simsy, czy jakieś gierki na telefon, czy fejsbuka. Kanon kanonem, ale zauważ że przy okazji 3 zrobili w artykułach promocyjnych babkę Shepard i nawet teraz na moim tle forumowym mam kobietę, więc tutaj akurat bym się nie spodziewała żadnej rewolty i danie narzuconego faceta.
Ja jeśli by był wybór ras to chętnie bym spróbowała pograć asari lub quarianką (ale bez maski bo oni wszyscy przypominają mi myszy w tych kaskach).
- maps36 aime ceci
#23
Posté 07 février 2014 - 09:46
Co do masek Quarian, to wprowadziły mnie one zupełnie w błąd - jeśli porównać kształt maski do twarzy Tali.
To się tyczy tematu tego topika, to ja cały czas mam przed oczami fakt, że astronauta na końcu to jest sam Katalizator - tak jakoś kiedyś przyszło mi to głowy, i tak już pozostało.
#24
Posté 07 février 2014 - 10:54
Gdyby byłaby tutaj stara gwardia dziewczyn, to za tekst o graczkach czy może bardziej o tym w co grają zebrałabyś cięgi
I żeby nie było, ostatnio też grałem babką w ME, więc zaliczam się do 13%. Jak robiłem calaka dwójki na PS3 to nawet miała ona romans z Garrusem (tak, przemogłem się), ale dla mnie norma to w przypadku babki albo brak romansu, albo romans less. Sądzę, że masa facetów grała laskami głównie dla tego ostatniego.
#25
Posté 07 février 2014 - 11:32
Moim pierwszym skojarzeniem było, że astronauta to Joker.
@steel
A pamiętasz te czasy, kiedy magiczny papier zwijany w rolki był bardzo drogocennym towarem, nie dlatego że był drogi, ale po prostu nigdzie go nie było
Modifié par pies3nski, 07 février 2014 - 11:35 .





Retour en haut






