Witam.
Pomyślałem, że może utworzę temat, abyśmy mogli w większej grupie :
- powspominać
- podyskutować
- pośmiać się
- ponarzekać
Lecz przewodnim tematem chciałbym żeby był wasz opis tego z jakim podejściem podejdziecie do kolejnej części uniwersum Mass Effect.
Czy będziecie idealistami, którzy znów będą starać się czynić samo dobro?
Czy może jednak renegatami , którzy będą chcieli "krwi", nie będą zwracali uwagi na czyjeś nieszczęście.
Temat może i emocjonalny, ale przecież uniwersum Mass Effect nie dla jednego jest czymś więcej niż tylko "przygodą" .





Do góry






