Zastanawiałem się do kogo są podobne te postacie, i już wiem!

Electronic Entertainment Expo 2014
#51
Posté 26 juin 2014 - 08:43
- Vacita aime ceci
#52
Posté 26 juin 2014 - 08:49
Zorro? Zbyt odważny ja bym raczej dał jego.

Tak po za nawiasem dla mnie Cole coraz bardziej wyglądają jak jakieś upośledzone dziecko Tyriona i Cersei. (Po za byciem emo blond żabą)
#53
Posté 26 juin 2014 - 09:49
Cole to taka trochę powtórka z rozrywki z Justynianem. Przynajmniej na pierwsze skojarzenie. Jakiś dziwny wygląd ma, jak Janko Muzykant.
Też mam takie skojarzenia. Może się mylę, ale wydaje mi się, że Cole nie będzie zbyt fascynującym towarzyszem. Został dosyć szczegółowo opisany w "Rozłamie" i tak naprawdę nie wyobrażam sobie, co jeszcze można wymyślić odnośnie tej postaci.
Dorian natomiast może być interesujący, chociażby ze względu na swoje magiczne umiejętności, tylko dlaczego on ma wąsy? ![]()
@ xsas7
Ha,ha,ha- trafiłeś w sedno ![]()
#54
Posté 26 juin 2014 - 10:14
Jak dla mnie to Dorian ma najlepszy do tej pory zarys postaci. Choć opis charakteru zakrawa nieco, a może więcej, o Varricka, Izabele, Zevrana czy nawet Morrigan, ale te postaci były akurat udane imho w poprzednich częściach. Zdecydowanie ironiczni zartownisie lepiej wychodzą BW niż moralizujące pierdoły czy emo smutasy.
#55
Posté 27 juin 2014 - 10:47
Szykuje się kolejna ekipa przerysowanych postaci o charakterach wyciągniętych z dupy. Byle tak było, bo dawno się nad żadną grą nie znęcałem w recenzji.
#56
Posté 27 juin 2014 - 06:18
Też mam takie skojarzenia. Może się mylę, ale wydaje mi się, że Cole nie będzie zbyt fascynującym towarzyszem. Został dosyć szczegółowo opisany w "Rozłamie" i tak naprawdę nie wyobrażam sobie, co jeszcze można wymyślić odnośnie tej postaci.
Dorian natomiast może być interesujący, chociażby ze względu na swoje magiczne umiejętności, tylko dlaczego on ma wąsy?
@ xsas7
Ha,ha,ha- trafiłeś w sedno
Cole w DA: I bedzie inny. On sie zmienil. Wystarczy wywiad przeczytac.
#57
Posté 27 juin 2014 - 09:17
Informacja z dzisiaj: Dorian jest gejem.
#58
Posté 27 juin 2014 - 10:15
@ Suledin
Wywiad czytałam wczoraj i nie zmienia to mojego poglądu na postać o imieniu Cole. Oprócz pewności siebie, którą podobno teraz zyskał, nic się w nim nie zmienia od czasów książki- nadal zabija, nadal znika i wszyscy o nim zapominają, nadal jest demonem i staje po stronie niewinnych.
@Wiedźmin
Dorian gejem- najciekawszy towarzysz i taka kicha...
#59
Posté 27 juin 2014 - 10:26
Informacja z dzisiaj: Dorian jest gejem.
Wąs go wcześniej zdradził.
#60
Posté 28 juin 2014 - 04:43
Acha........ czyli trzeba być wyjątkowo uważnym zęby nam się na chama nie wpakował do łózka jak inny gej w innej grze owego wydawcy.
#61
Posté 28 juin 2014 - 07:18
Uh-oh. Spy mode activated.
#62
Posté 28 juin 2014 - 08:56
Gej w średniowieczu by długo nie pożył, była inna mentalność ludzi w tamtym okresie A DA: I właśnie jest wzorowane na takim niby średniowieczu. Miejmy nadzieję że jakoś bioware sensownie wykreuje tą postać tak aby nie chwaliła się w drużynie że jest gejem tylko jakoś starała to ukrywać.
#63
Posté 28 juin 2014 - 10:22
To raczej komentarz z ... Przecież już mieliśmy postacie o różnych orientacjach i inne postacie o tym wiedziały, nie tylko gracz. DA pokazało, że w nie ma tam raczej jakiejś homofobii, więc kompletnie nie rozumiem tego komentarza.
#64
Posté 28 juin 2014 - 11:45
Ja nie rozumiem tego eksponowania seksulaności w grach od Bio. Jakby bez tego nie dało się grać. Przecież orientacji jest trochę, różnych upodobań (ostatnio oglądałam program o kobiecie, która zakochała się w Murze berlińskim). I teraz żeby zadowolić każdego gracza, a przecież wśród nich mogą się znaleźć amatorzy naprawdę odjechanych obiektów seksualnego zainteresowania, Bio będzie umieszczać te elementy "miłosne" w ramach poszerzania perspektyw? Czy może poprzestaną tylko na homoseksulanych postaciach ?
#65
Posté 28 juin 2014 - 12:30
To raczej komentarz z ... Przecież już mieliśmy postacie o różnych orientacjach i inne postacie o tym wiedziały, nie tylko gracz. DA pokazało, że w nie ma tam raczej jakiejś homofobii, więc kompletnie nie rozumiem tego komentarza.
Alex, ja baaaaaaardzo dawno grałem w DA:O więc mogę nieogarniać za bardzo takich motywów.
#66
Posté 28 juin 2014 - 01:38
Gej w średniowieczu by długo nie pożył, była inna mentalność ludzi w tamtym okresie A DA: I właśnie jest wzorowane na takim niby średniowieczu. Miejmy nadzieję że jakoś bioware sensownie wykreuje tą postać tak aby nie chwaliła się w drużynie że jest gejem tylko jakoś starała to ukrywać.
Gra inspiruje się średniowieczem w pewnych aspektach (budownictwo, stroje, poziom zaawansowania technologicznego), ale zupełnie odcina się od niego w innych (np. obyczajowość, pozycja kobiet w społeczeństwie itp.). Zresztą, w średniowieczu, to na co można było sobie pozwolić zależało głównie od tego gdzie żyłeś, ile miałeś pieniędzy i jaki status społeczny. Wystarczy poczytać o tym, co wyprawiali niektórzy papieże z tamtego okresu.
Ja nie rozumiem tego eksponowania seksulaności w grach od Bio. Jakby bez tego nie dało się grać. Przecież orientacji jest trochę, różnych upodobań (ostatnio oglądałam program o kobiecie, która zakochała się w Murze berlińskim). I teraz żeby zadowolić każdego gracza, a przecież wśród nich mogą się znaleźć amatorzy naprawdę odjechanych obiektów seksualnego zainteresowania, Bio będzie umieszczać te elementy "miłosne" w ramach poszerzania perspektyw? Czy może poprzestaną tylko na homoseksulanych postaciach ?
Nikt nie eksponuje seksualności, ot Bio dopuszcza, że wśród opcji romansowych będą postacie o orientacji innej niż heteroseksualna. Romanse nie są obowiązkowe, ani te hetero, ani te homoseksualne. Większość krzyku jest podnoszona przez osoby które nie potrafią przejść nad tym faktem do porządku dziennego.
W origins był wprawdzie "problem Zervana", który flirtował z postacią gracza, bez względu na wybrane opcje dialogowe. Z wywiadów z Mikem Laidlawem wynika jednak, że ten problem nie powróci w Inkwizycji. W końcu też zrezygnowano z pomysłu z DAII, gdzie towarzysze byli uniwersalnie biseksualni. Teraz każdy z nich ma określoną orientację (zatem będą postacie bez możliwości romansowania) i jak w życiu nie każdy będzie na Ciebie leciał tylko dlatego, że jesteś głównym bohaterem gry.
Znaczy się, o ten aspekt romansów jestem spokojny. Bardziej mnie martwi kwestia interakcji z obiektem zainteresowania i rozwoju samego romansu (seks za kość, anyone?). W obu poprzednich grach dość mocno to kulało.
#67
Posté 28 juin 2014 - 01:39
Ja nie rozumiem tego eksponowania seksulaności w grach od Bio. Jakby bez tego nie dało się grać.
Da się, ale jak już robią te romanse, to robią dla wszystkich. Da się też grać bez wyboru klasy postaci, bo w sumie po co robić? Da się grać tylko wojownikiem np, nie? Szum największy robią gracze, jak np teraz z tym nowym kompanem - ogłosili, że jest gejem 'och nie, najlepsza postać i geja z niego zrobili bla bla bla'. A komentarz z Murem Berlińskim... no wybacz, ale chyba jest jednak jakaś różnica.
Nawet teraz o tym jest dyskusja, zamiast stwierdzić 'no spoko, pokazali nową postać, czekamy na nowe informacje'.
Alex, ja baaaaaaardzo dawno grałem w DA:O więc mogę nieogarniać za bardzo takich motywów.
Dlatego też ci mówię dlaczego ten komentarz jest taki 'trafny'.
- Krystek_Ochrapka aime ceci
#68
Posté 28 juin 2014 - 02:09
@Nars, jakoś nie zauważam u siebie, żebym nie mogła przejść nad tym do porządku dziennego, po prostu wyrażam opinię. MÓJ odbiór jest taki, że Bio niepotrzebnie kładzie taki nacisk na romanse i orientacje. Nie dało się obok tego przejść obojętnie zarówno w DA:O jak i w DA2, gdzie Alistair, Zevek i Leliana obowiązkowo zaczynali gadki o masażach, seksie i miłości, a w dwójce chciał romansu chyba każdy pza Varriciem. Oczywiście można to było zignorować, ale mi osobiście ten element napalonej drużyny za plecami nie odpowiadał. Już w ME jest to na zupełnie innym poziomie i nie czuję tej nachalności. Podkreślam jest to mój osobisty odbiór i nie mam na celu pastwić się teraz nad tym seksem i "miłością" ani prowokować tym bardziej rozmów o gejach.
@AlexandraK, to był oczywisty żart z tym murem, oczywiście program był prawdziwy i fakt zakochania się w murze również, ale była to ironia dotycząca tego, że Bio stara się sprostać potrzebom graczy. Dziś robi ukłon w stronę osób o orientacji ******, ale nie wiemy co będzie za 20 lat. Lepiej, żeby eliminowali oczywiste bzdury, które ładują ostatnio do gier, a sprawy seksu w mojej ocenie powinny być albo z gry wyeliminowane, albo zmarginalizowane.
#69
Posté 28 juin 2014 - 02:25
Nie dało się obok tego przejść obojętnie zarówno w DA:O jak i w DA2, gdzie Alistair, Zevek i Leliana obowiązkowo zaczynali gadki o masażach, seksie i miłości, a w dwójce chciał romansu chyba każdy pza Varriciem. Oczywiście można to było zignorować, ale mi osobiście ten element napalonej drużyny za plecami nie odpowiadał. Już w ME jest to na zupełnie innym poziomie i nie czuję tej nachalności. Podkreślam jest to mój osobisty odbiór i nie mam na celu pastwić się teraz nad tym seksem i "miłością" ani prowokować tym bardziej rozmów o gejach.
Zgadzam się, że Zervek był nachalny. Cała reszta jednak zależała już wyłącznie od inicjatywy gracza. Nikt się z niczym nie narzucał, a inicjatywa flirtu wychodziła od gracza. W dójce Bio poszło o krok dalej i oznaczyło opcje związane z flirtem ikonką serca, by nikt przypadkowo nie zainicjował "romantycznego" dialogu.
Oczywiście to Twój odbiór, masz do tego prawo, ale wydaje mi się, że sama znajdująca się w grze opcja romansu Ci się nie podoba, bo uczyć tego elementu bardziej opcjonalnym się już według mnie nie da.
#70
Posté 28 juin 2014 - 02:55
Polityka zadowalania mniejszości seksualnych to w sumie nie jest w tym przypadku pomysł Bioware, a Electronic Arts. Może trudno w to uwierzyć, ale od jakiegoś czasu EA jest w USA wybierane przez gejów i lesbijki za najlepszą firmę. Mnie tam to ani grzeje, ani ziębi. Tak te romanse będą na poziomie tych z ich ostatnich gier, więc kij dupa i kamieni kupa. Mnie tam jakoś dziwnie wcześniej geje nie atakowali, więc zawsze się zastanawiam jak to jest z tą nachalnością w grach Bioware. Chociaż to może dlatego, że Zevran ginął przy pierwszym kontakcie z samej zasady. Takiego Corteza w ME3 lubiłem i gdybym nie obejrzał na YT jak się ten jego romans zaczyna, to nawet bym nie wiedział kiedy startuje.
#71
Posté 28 juin 2014 - 05:25
@Blind Observer
Romans Corteza w ME3 był dobrze napisany i pewnie dlatego. Nie zapominając o tym, że wystarczyło wspomnieć - bodaj w barze - iż gracza interesują kobiety i było koniec pieśni. Droga zamknięta. I to akurat było bardzo dobre rozwiązanie.
W origins był wprawdzie "problem Zervana", który flirtował z postacią gracza, bez względu na wybrane opcje dialogowe. Z wywiadów z Mikem Laidlawem wynika jednak, że ten problem nie powróci w Inkwizycji.
(...)
W dójce Bio poszło o krok dalej i oznaczyło opcje związane z flirtem ikonką serca, by nikt przypadkowo nie zainicjował "romantycznego" dialogu
Hm, jak dobrze pamiętam, to Anders w DA2 też nie miał oporów przed flirtem. Także " sory gregory" ale ja tam w ten wywiad i zapewnienia nie wierzę dopóki tego nie zobaczę.
Wracając jeszcze do ikonek i przypadku Andersa, to też różnie bywało - chcąc być dla niego miłym, wpadało się w sidła romansu, a jedyną opcją "wyjścia" z niego, było agresywne zachowanie, bo wybór przedstawiał się mniej więcej tak:
- zgadzam się <3
- nie wiem <3
- odwal się
No ale nie ma co płakać, jest jeszcze Nicolas Cage (aka łysy elf), papcio SS i Włóczykij.
#72
Posté 28 juin 2014 - 06:16
Włóczykij jest potwierdzony ze nie ma romansu. Jak to ładnie nazwali jest zbyt "dziecinny" oraz ma "problemy z samodefiniowaniem" . Czyli zostali Łysek i papcio.
#73
Posté 28 juin 2014 - 07:07
@Blind Observer
Romans Corteza w ME3 był dobrze napisany i pewnie dlatego. Nie zapominając o tym, że wystarczyło wspomnieć - bodaj w barze - iż gracza interesują kobiety i było koniec pieśni. Droga zamknięta. I to akurat było bardzo dobre rozwiązanie.
Hm, jak dobrze pamiętam, to Anders w DA2 też nie miał oporów przed flirtem. Także " sory gregory" ale ja tam w ten wywiad i zapewnienia nie wierzę dopóki tego nie zobaczę.
Wracając jeszcze do ikonek i przypadku Andersa, to też różnie bywało - chcąc być dla niego miłym, wpadało się w sidła romansu, a jedyną opcją "wyjścia" z niego, było agresywne zachowanie, bo wybór przedstawiał się mniej więcej tak:
- zgadzam się
- nie wiem
- odwal się
No ale nie ma co płakać, jest jeszcze Nicolas Cage (aka łysy elf), papcio SS i Włóczykij.
Owszem jeśli zainicjowaliśmy flirt z Andersem
, to następnie wyglądało to dokładnie tak jak opisałeś (czyli opcje z flirtem i opcja z byciem dupkiem).
#74
Posté 28 juin 2014 - 07:22
Owszem jeśli zainicjowaliśmy flirt z Andersem
, to następnie wyglądało to dokładnie tak jak opisałeś (czyli opcje z flirtem i opcja z byciem dupkiem).
Hm, zatem chyba ta inicjalizacja nie była tylko poprzez
bo o ile dobrze pamiętam, wybierałem tylko te "miłe" linie dialogowe (gałązka oliwna?) by na koniec dostać właśnie to co podawałem wcześniej. No ale mam nawyk do robienia bardzo często save, więc w zasadzie mnie to lotto - niemniej jednak nie podobało mi się takie rozwiązanie. To z Cortezem z ME3 było idealne.
Jak już jesteśmy przy romansach, to przydałby się taki jak z pierwszego Kotora, gdzie nie było "finalizacji" (buziaka nie liczę ;p) a cała otoczka została doskonale zrealizowana. No ale to se ne vrati... chyba.
@ww1990ww
A to nie wiedziałem, że został "zablokowany".
#75
Posté 28 juin 2014 - 07:28
Akurat w Thedas homoseksualnosc nie jest odbierana negatywnie, a raczej jako cos 'dziwnego'.
Co do Cole'a on nadal potrzebuje odpowiedzi, czym on tak naprawde jest. Gra nam powie.





Retour en haut







