Czyli sekunda....Będąc Inkwizytorką i nie chcąc spać z dziwną elfką,kto zostaje jako LI?
Electronic Entertainment Expo 2014
#126
Posté 03 juillet 2014 - 07:11
#127
Posté 03 juillet 2014 - 07:35
#128
Posté 03 juillet 2014 - 08:11
Seems Legit...Może to i lepiej.Jednak robienie na siłe ****** romanse i to takie cholernie oczywiste.Robią dziwną,nawiedzoną elfkę-dawać lesbijkę.Robią pseudo francuzika -dawać geja...Nie rozumiem tego serio.Jakby wygląd był taki oczywisty(lepsze to niż DA2)
#129
Posté 03 juillet 2014 - 08:49

Leliana
Ma niejedno imię. Większość zna ją jako „siostrę Słowik” lub „Lewą Rękę Boskiej”. Nieliczni przyjaciele nazywają ją Lelianą. Mówi się, że wiarę odnalazła wśród mroku i że jej oddaniu dla Stwórcy dorównuje tylko przywiązanie do Boskiej Justynii V, która jest jej mentorką i wybawczynią. Ci, którzy zyskali sobie jej lojalność, wiedzą, że zawsze mogą na nią liczyć. Wrogowie Boskiej nauczyli się za to Leliany obawiać, bo jest ona cieniem kryjącym się za Słonecznym Tronem, skąd obserwuje i czeka, by uderzyć, gdy cel jest najbardziej odsłonięty i najmniej spodziewa się ataku.
PS. Brązowe oczy to bug. Będzie miała niebieskie tak jak wcześniej.
#130
Posté 04 juillet 2014 - 06:05
"Lewa ręka boskiej"? a nie czasem "prawa"? Nie obrażając mańkutów to znane powiedzenie brzmi, że ktoś jest czyjąś "prawą ręką" a nie lewą (tu można przypuszczać, że co się dotknie to pierniczy
).
Jak teraz będą towarzysze i doradcy, to w kolejnej części można się spodziewać ośmiornicy, która będzie wróżyła z fusów po lyrium.
P.s. 1 obraz to ładny akt erotyczny, a drugi to przerost formy nad treścią (czy też ramy) ![]()
Dół:
Racja, przeczytałem też wersję oryginalną a odebrałem to przez pryzmat tegoż powiedzenia.
#131
Posté 04 juillet 2014 - 08:49
"Lewa ręka boskiej"? a nie czasem "prawa"? Nie obrażając mańkutów to znane powiedzenie brzmi, że ktoś jest czyjąś "prawą ręką" a nie lewą (tu można przypuszczać, że co się dotknie to pierniczy
).
Jak teraz będą towarzysze i doradcy, to w kolejnej części można się spodziewać ośmiornicy, która będzie wróżyła z fusów po lyrium.
P.s. 1 obraz to ładny akt erotyczny, a drugi to przerost formy nad treścią (czy też ramy)
Prawą ręką Boskiej jest Cassandra.
Wywiad z osobą, która odpowiada za Lelianę:
![]()
Profil postaci: Leliana
#132
Posté 05 juillet 2014 - 10:53
Jak dla mnie- najładniejsza kobieca postać. Leliana bardzo zmieniła się wizualnie, ale nie tylko. To na pewno nie jest ta sama osoba, która towarzyszyła nam w DAO. I bardzo dobrze, bo jakoś nie mogłam się do niej przekonać, więc może teraz?
Skoro taka bieda w wyborze LI, to liczę, że moja Inkwizytorka będzie chociaż zawierała piękne przyjaźnie?
- xsas7 aime ceci
#133
Posté 06 juillet 2014 - 07:40
Na niezłe wątki przyjacielskie również liczę, bo o ile w kwestii romansów Bioware można zarzucić w wielu miejscach totalną żenadę, to trzeba przyznać, że relacje przyjaźni im wychodzą nieźle. Co jest dobre w dragonach- można mieć stosunki także dalekie od przyjaźni i jest to dużo bardziej wiarygodne niż relacje Shepa, gdzie cała drużyna kocha bohatera nawet jak używa renegackich opcji dialogowych i wszyscy mu zawsze potakują i nie idzie się pokłócić na dobre tak jak np. z Andersem, czy Merrill. W DA:O też można było doprowadzić do tego, że kompan nas zdradza, czy odchodzi z drużyny. Fajną opcją przyjacielską była Leliana, a w DA2 Iza (ta druga szczególnie miło zaskakiwała w sytuacji z relikwią).
Bardzo żałuję, że nie będziemy mieć w drużynie Tallis, naprawdę świetna postać i miała rewelacyjne umiejętności jeśli chodzi o walkę.
- xsas7, Vacita et J.E. Kalkulator aiment ceci
#134
Posté 06 juillet 2014 - 08:32
Polemizowałbym. Żadna z relacji przyjaźni nie urzekła mnie w żadnym z DA. Wydawały mi się one strasznie nienaturalne, nudne i sprowadzały się do wspólnego pójścia w bój, imho to za mało. Ponadto niewiele zadań dla towarzyszy dawało dla mnie podstawy do zawarcia przyjaźni. Posłużę często stosowanym na forum porownaniem do Wiedźmina, Jaskier jest absolutnym zaprzeczeniem typowego towarzysza z DA, a mimo to wydawał się bliższym przyjacielem dla Geralta niż owi kamraci dla strażnika czy Hawkea (choć pewnie by to docenić trzeba znać również prozę Sapkowskiego).
Jest jednak pewna relacja przyjaźni w DA: O, która strasznie mi się spodobała, zapewne zaprzeczę sam sobie i temu co pisałem o sprowadzeniu się tych relacji do wspólnej walki, ale ta była poprowadzona sensownie. Chodzi mi o przyjaźń krasnoluda szlachcica i jego przybocznego, Gorima. Choć do czynienia z nim mamy krótko, to głównie za sprawą dialogów zapadł mi w pamięć, był też chyba jedną z niewielu postaci, która towarzyszyła strażnikowi gdy ten przechodził swego rodzaju kryzys.
#135
Posté 06 juillet 2014 - 09:38
W kwestii romansów w obu grach znalazłem jedną sensowną opcję (odpowiednio Morrigan i Merrill), ale przyjaźnie mi jakoś w pamięć strasznie nie zapadły.
Za to Bioware ma w swoim CV najlepszego kumpla i towarzysza broni w historii gier komputerowych tj. Garrusa Vakariana.
#136
Posté 07 juillet 2014 - 06:22
Do porywających romansów w DA:I nawet się nie przygotowuje (bo i z kim?!), ponieważ jakoś nie czuję, aby Bio poprawiło tę kwestię znacząco. W originie jak i da2 lepiej wyglądały właśnie relacje przyjacielskie niż romansowe i tu dobrze, jeśli zrobiliby to porządnie. Wiadomo, że romanse to "opcje" i nie gra się tylko dla nich, ale już relacje z towarzyszami takie jak przyjaźń czy nienawiść (włącznie ze zdradą w przypadku postępowania niezgodnie z jego sumieniem) dodają do rozgrywki sporo implikacji wzbogacając ją znacznie. Można wszystkich oczywiście olewać (towarzyszy), czy pogonić, ale skutek tego powinien być odczuwalny tak dla misji jak i w "wolnym czasie".
Ciekawą opcją byłoby przyłączenie się niezadowolonych towarzyszy do przeciwnej strony ![]()
#137
Posté 07 juillet 2014 - 08:06
Zgodzę się, że Gorim był super postacią, nie mogłam przeżałować, że nie można go było zwerbować z tego targu do drużyny. Rzeczywiście można było poczuć atmosferę całkowitej lojalności i oddania. To się Bioware udało na 5+.
#138
Posté 07 juillet 2014 - 09:40
@Nars
Całkowicie się zgadzam. Garrus im się bezsprzecznie udał, przez całą trylogię trzyma równy poziom. I chociaż nie wiem jak wypada romans z nim, to właśnie jako taki kumpel i towarzysz broni sprawdza się znakomicie.
A tak odnośnie romansów z DA:I, to tylko "wiadoma opcja" będzie zapewnie zadowolona. ;p
Chociaż taki DA2 też w tym zakresie nie porywał - dla faceta: Iza, lub Merrill, a z czego ta pierwsza miała pewien potencjał. Jedynie Tallis była od nich o wiele lepszą postacią.
Zgodzę się więc, że tak jak romanse BW nie wychodzą, tak z stosunkami przyjacielskimi jest znaczenie lepiej.
#139
Posté 07 juillet 2014 - 10:04
Przygoda z Tallis to był hit od Bioware. Do dziś jak sobie przypomnę jej akcje kiedy chciała wydębić klucz, czy nawoływanie wiwerny to mam atak śmiechu.
Już mogli sobie darować Serę z upiornym makijażem oka w stylu najstarszego zawodu świata w najtańszej wersji i sięgnąć do sprawdzonej postaci, która tak wielu graczom przypadła do gustu czyli sympatyczno-zabójcza wiewiórka ![]()
- xsas7 aime ceci
#140
Posté 07 juillet 2014 - 10:12
W DA: I Tallis raczej spotkacie.
#141
Posté 07 juillet 2014 - 10:13
O właśnie! Bardzo szkoda, że Tallis nie zagościła na dłużej w drużynie, oraz, że nie wprowadzą tej postaci do inkwizycji. Bardzo fajna odmiana w stosunku do reszty towarzyszy, energiczna, ekspresyjna i zabawna. Ten dodatek Bio zrobiło chyba bez dopalaczy
Jest bardzo oderwany od konwencji DA2 i to nie tylko poprzez inne miejsce ale całościowo - to tak, jakby inna ekipa się tym zajmowała w ukryciu przed EA. Podobnie było z Lewiatanem w ME3 - wg mnie świetny dodatek a skok do wody i rozmowa to już almołst epik ![]()
Może w inkwizycji rozrywki dostarczać będą pszczoły wypuszczone ze słoika w namiocie (lub jeśli będzie można je rozwijać - bąki ;P ).
- xsas7, Vacita et Vanilla aiment ceci
#142
Posté 07 juillet 2014 - 10:14
@Suledin
Spotkanie Tallis w DA:I to nie to samo co mieć ją w drużynie... ![]()
#143
Posté 07 juillet 2014 - 10:17
@Suledin
Spotkanie Tallis w DA:I to nie to samo co mieć ją w drużynie...
Lepsze to niz nic ![]()
#144
Posté 07 juillet 2014 - 10:17
Spotkać to nie to samo co mieć kogoś w drużynie...ale dobre i to. Mam nadzieję, że nie straci nic ze swojego uroku.
@Kalkulator- ja bym powiedziała, że robiąc skok do oceanu, czy Znak Zabójcy to właśnie Bio się wspomogło jakimiś suplementami, a robiąc zakończenie trylogii na bank mieli dilera na urlopie ![]()
#145
Posté 07 juillet 2014 - 10:29
Fakt - jeśli będzie Tallis to i tak dobrze. Byleby nie zrobili z niej ladacznicy z mejkapem pandy... choć patrząc (ciągle mam ciarki) na dostępne postacie LI dla chłopa to może skorzystam z takiej formy "znajomości" ![]()
UP - w każdym razie mają wahania w dostawie ![]()
#146
Posté 07 juillet 2014 - 10:40
Moja Inkwizytorka też pewnie odwiedzi przybytek z pandami, z czystej ciekawości i chęci poznania wszystkich lokacji ;p (albo z wizytacją BHP- w końcu to Inkwizycja i ma swoje prawa)
Choć jak sobie przypomnę teksty panów "ladaczników" z Perły to chyba na czas wizyty wyłączę dźwięk w grze...
#147
Posté 07 juillet 2014 - 11:16
Ciekawe bowiem jak popatrzy się na dawne gry Bioware to romanse takie tragiczne nie były. Jade Empire był dobry, romans z KOTOR-a dla panów też no i z BG 2 nie wspominając.
#148
Posté 07 juillet 2014 - 12:18
@UP
https://www.youtube....NU2Q7_s8TU#t=50
Jak tak czytam o przybytkach z pandami i "ladaczników" to przypomina mi się "Boski Żigolo" (w Thedas?) ![]()
#149
Posté 07 juillet 2014 - 07:18
Tak siedze i się zastanawiam kto może być LI dla kobiety.Jeden gej drugi dzieciak...Trzeci nieciekawy a czwarty to Byk:)
#150
Posté 07 juillet 2014 - 08:29
Xsas koń chłopie koń i wszystko jasne.
@Kinga ale przynajmniej mają tam babki Cullena (chyba).





Retour en haut






