O rdzewieniu nie wiedziałem, ale faktycznie twierdzili, że zbroję/oręż da się naprawiać (niszczenie ze względu na bitwy) No ale da się to przeboleć. Za to inne rzeczy mi się nie podobają:
- Restrykcje odnośnie broni (aczkolwiek o tym już było wiadomo), czyli wojak albo z mieczem dwuręcznym, albo miecz+tarcza. :/ Nie przekonuje mnie info, że "w zamian" będą różne animacje w zależności od oręża (np. łotrzyk z sztyletami o dwóch ostrzach)
- Brak tzw. finiszerów, a "zastąpienie ich"... zwykłymi atakami?
- Mag "healer" odpada? skupienie się na defensywie? może od razu lepiej ofensywnego, co z kija jak z ckm'a będzie naparzał. ;p
Powyższe występowały w DA:O i jakoś w mojej ocenie się to sprawdzało, np. broń bez podziałów klasowych, ot - jak dobrze pamiętam - przydzielenie nieodpowiedniej dla klasy broni skutkowało "karą" i tyle. A z kolei "finiszery" były takim miłym akcentem na koniec walki.
Jeszcze trochę, a z obietnic BW wyjdzie jak zwykle - lekko ujmując - guzik. Za to będą romanse! każdy z każdym w dowolnej konfiguracji, pełna swoboda, bez ograniczeń...