Ir al contenido

Foto

Shepard junior w Mass Effect 4)


  • Por favor identifícate para responder
48 respuestas en este tema

#1
Kontynuacja Mass Effect 3

Kontynuacja Mass Effect 3
  • Members
  • 2 mensajes

Powiedzmy że można kontynuować Sagę Sheparda na przykład : powiedzmy że miał syna lub córkę z Wiliams albo Liarą Tsoni  -Wątek Miłosny ,no i syn lub córka poszedł w ślady ojca lub matki ? Nowy wróg zagrażający galaktyce czyli- stworzyciel żniwiarzy wraz z armią nowych półsyntetyków ? Co wy na to?



#2
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes

Czyli chcesz, żebyśmy otrzymali fabularną popelinę jadącą na utartych schematach tylko po to, by w grze był pierwiastek Sheparda? :D Serio, dla mnie kwestia dziecka jest śmieszna, brak w tym w ogóle zdrowego podejścia. A stworzyciel żniwiarzy przypomina mi to, co pisałem już kiedyś do najżarliwszych fanów Mass Effecta - BioWare upadłoby na samo dno, gdyby coś takiego wymyśliło. Niech nowy Mass Effect naprawdę będzie nowy.


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#3
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 mensajes

Tylko wiesz Blind tak śmiechem żartem znając Bioware..... oni mogą to zrobić..... w jakiś tam sposób ale jednak. 


  • A Komandor Shepard y a Kontynuacja Mass Effect 3 les gusta esto

#4
Kontynuacja Mass Effect 3

Kontynuacja Mass Effect 3
  • Members
  • 2 mensajes

Blind a myślisz że jaki będzie nowy Mass Effect może będzie kolejną zwykłą strzelanką jakich pełno ,myślę że w grze muszą się trzymać jakiejś fabuły bo inaczej gra straci smaczek i będzie DD...a swoją drogą to nie miałbym nic przeciwko nowemu Shepardowi bo jak piszesz  Nowa gra -to JEDNAK JEST NOWA I BRAK JEJ BĘDZIE TEGO KLIMATU  i w zależności od tego jak ją zrobią część graczy będzie zawiedziona a część zadowolona a jak zrobią nową grę na wzór starej to będzie tak jakbyś oglądał nową przeróbkę starego filmu :P  



#5
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes

Blind a myślisz że jaki będzie nowy Mass Effect może będzie kolejną zwykłą strzelanką jakich pełno ,myślę że w grze muszą się trzymać jakiejś fabuły bo inaczej gra straci smaczek i będzie DD...a swoją drogą to nie miałbym nic przeciwko nowemu Shepardowi bo jak piszesz  Nowa gra -to JEDNAK JEST NOWA I BRAK JEJ BĘDZIE TEGO KLIMATU  i w zależności od tego jak ją zrobią część graczy będzie zawiedziona a część zadowolona a jak zrobią nową grę na wzór starej to będzie tak jakbyś oglądał nową przeróbkę starego filmu :P  

To oni mają zrobić tak, by nie brakowało klimatu. Zadowalanie fanów w obecnych czasach to mrzonka. Wszystko się robi pod masowego odbiorcę. To, co Ty proponujesz niszczy serię. To robi z ME kolejnego CoDa. Ludzie narzekają na tego typu kotlety, ale z niewiadomych przyczyn je kupują. Niech robią nową opowieść, niech nawet będzie to gra o nieszczęśliwym geju, ale bez Sheparda, bez jego dziecka i bez jakiegoś mitycznego zła ukrytego w pudełku po zapałkach.



#6
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 mensajes

Z mass effect to jest tak, że  tu pod prawdziwego fana podchodzi cała wielka masa  odbiorców, bo gra stała się "kultowa"  wśród tłumów. Ja z pozostałości po Shepie (mimo że uwielbiam tę postać) byłabym w stanie znieść tylko jakiś akcent, ale jeszcze ze 2 lata temu biłabym się o kontynuację z nim w roli głównej, z wiekiem człowiek mądrzeje ;)


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#7
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 218 mensajes

Z dzieckiem Shepa jest jeden problem zważywszy na fakt, iż nie gramy tylko męską postacią (sam chętnie gram kobiecymi postaciami) i sposób jego "donoszenia" w przypadku stresów i stylu życia fem jest wielce wątpliwy, zważywszy na wszelkie modyfikacje poczynione w ME2 i ostrą psychozę w ME3. Co do męskiej postaci też nie wiadomo ile jak i co poskładali cerberuśnicy i czy wszystko działa jak należy - nie pamiętam z raportów badań wzmianek o tego typu testach ;)

 

Kontynuacja była by bardzo fajna ale zakończenie trójki skutecznie przekreśla taką opcję - myśląc racjonalnie. Zostaje możliwość poznania późniejszych losów bohatera... hmm... pierwszej?! trylogii w postaci właśnie wzmianek, wpisów, podań ludowych, legend bądź mitów ;))

 

Na chwilę obecną nie znamy konwencji przyszłej odsłony gry, jednak niech Shepard już sobie zrobi urlop na rzecz nju hiroł, któr może (oby) będzie mniej przewidywalny w swoich wyborach i będzie posiadał w miarę możliwości "swój" charakter możliwy do wykreowania przez podejmowane wybory. Tu mam jeszcze jedno przemyślenie - koniec z paskami, punktami i orderami uśmiechu - podjęta decyzja wpływa na grę i otaczający świat ale nie widać jej od razu w postaci paska dobry/zły bo to "trochę" chore ;P


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#8
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 mensajes

No i dobrze by było jakby skopiowali system zdobywania punktów poparcia i braku poparcia u towarzyszy z Inkwizycji, gdzie wreszcie to ma ręce i nogi, nie widać żadnych pasków ile tam tej miłości tudzież nienawiści zdobyliśmy i reakcje kompanów są wreszcie jakąś zagadką. Shepa wszyscy towarzysze lubili i nie obrażali się, co uważam za debilizm bo to totalnie oderwane od jakiejkolwiek rzeczywistości. W dragonie jedynce Sten potrafił się wkurzyć i wyzwać SS na pojedynek, w DA2 Fenris potrafił wbić nóż w plecy w kulminacyjnym momencie, w Inkwizycji też nie jest zawsze różowo z kompanami, to by mogli zaimportować do nowego efekta.

A odnośnie dziecka Shepa-o jest tak chory pomysł, że to można tylko w kategoriach nieśmiesznego żartu traktować.


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#9
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 mensajes

A ja liczę na to ze nie będzie to kolejna gra z cyklu ratujemy świat przed wielkim przedwiecznym złem. Jakoś Wiesiek i Pilarsy pokazały ze da się zrobić grę która opowiada bardziej twoje losy bez ratowania wszechświata więc Andromeda też powinna dać sobie radę. 


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#10
Krogan121

Krogan121
  • Members
  • 43 mensajes

Sam pomysł według mnie jest co najmniej słaby. Nie róbmy kolejnych dziur fabularnych i tak jest już ich za dużo.

Niech tylko fabuła będzie na poziomie ME2 to będę zadowolony. Mam tylko nadzieje że powrócą misje lojalnościowe (i będą na poziomie tych z dwójki).

Na całe szczęście ME zawsze stało fabuła w przeciwieństwie do DA wiec jest nadzieja że Bioware znowu nie zaserwuje nam drugiej 3 (Omegi nie biorę pod uwagę samobójcy u nich raczej nie pracują). Orientuje się kto teraz pisze scenariusz do gry?

Swoją drogą ciekawe co będzie przeciwnikiem w andromedzie. Macie jakieś teorie co to może być? Sam mam nadzieje że wrócą do wyciętego motywu z ciemną energią ale znając bioware stawiam że znów będziemy walczyć z jakimiś syntetykami.



#11
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 mensajes

Będziemy walczyć ze zbuntowanym dzieckiem Sheparda, które nie uniosło emocjonalnego ciężaru bycia potomkiem legendy i chce się zemścić na świecie i ludziach  :blink: 

Bez przesady z tym, że me stało fabułą, jedynka to owszem ale dalsze części nawet nie mogą się równać choćby z  poziomem głównych misji np. w Inkwizycji.


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#12
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 218 mensajes

Do odbudowy Shepa w ME2 użyto komórek macierzystych z jego/jej dziecka , które zostało poczęte (poza ustrojowo) podczas gry w hackowanego kwazara. Nikt mu/jej nie powiedział, że wykorzystano dziedzictwo krwi (tudzież płynów ustrojowych), bo po eksperymencie miało być wyrzucone przez śluzę, lecz Jacob je ukrył i wychował jak swoje ( w końcu też miał wcześniej kosmicznego chomika i wydawało mu się że ma romans z Mirandą). Dziecko zostało uprowadzone podczas awaryjnego lądowania normandii (wyrzucania śmieci w lesie) przez ekstremistyczne pyjacki i karmiąc go syntetycznym rabarbarem doprowadziły do dezintegracji układu nerwowego. Tak przygotowany i ze świeżo wypranym mózgiem w perwolu dowiedział się, że Shepard ponoć poniekąd ewentualnie zginął i teraz chce go/ją za to zabić poruszając niebo, ziemię i 3 część gwiazd, bo chciał jemu/jej rzucić prosto w twarz, że był fatalnym rodzicem i z krzykiem "dlaczego ja" wystrzelić się na kosmicznym białym żaglu prosto w czarną dziurę śpiewając rzewnie "cudownych rodziców mam...". Więc jego Vendetta musi się rozpocząć... a shepard nie śnił o jakimś dziecku tylko o swoim ;)


  • A ww1990ww, Asztarte, Komandor Shepard y a 5 más les gusta esto

#13
Grarrus

Grarrus
  • Members
  • 178 mensajes

Piękna fabuła, czytając popłakałem się 4 razy, 10/10. Z chęcią zobaczyłbym ją w Andromedzie.

 

:rolleyes:


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#14
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 mensajes

@Kalkulator, lekarze ostrzegają żeby nie łazić w upale   :D 


  • A Komandor Shepard y a Grarrus les gusta esto

#15
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes

Bez przesady z tym, że me stało fabułą, jedynka to owszem ale dalsze części nawet nie mogą się równać choćby z  poziomem głównych misji np. w Inkwizycji.

Najgorsze, że to DAI nadal nie pobiło ME pod względem fabularnym. Fakt, że ME to taka trochę seria-bajeczka, ale nawet pomimo tego, jest ona dla mnie duuużo bardziej zjadliwa niż DA, bo świat DA po prostu jest nudny. Do tej pory nie wiem, jak DAI mogło dostać tytuł gry RPG roku, skoro konkurowało z Divinity: Grzech Pierworodny. To nawet Wasteland 2 miał lepszą fabułę, przy czym był niedopracowany. DAI to bardzo dobra gra, ale taka z segmentu raczej 8/10. Inna sprawa, że choć sam nie lubię ME2 i uważam tę grę za kupę, to i tak jest tam jedna z najlepszych misji i jednocześnie jedno z najlepszych DLC zrobionych kiedykolwiek przez BW, a więc Shadow Broker. Dość powiedzieć, że z wątku głównego DAI pamiętam tylko ten bal, był gdzieśtam, a SB pamiętam bardzo dobrze, choć grałem w niego dużo wcześniej.


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#16
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 mensajes

Mi tam świat DA pasuje, lubię go a zatem nie jest dla mnie nudny, wręcz przeciwnie ma sporo fajnych tajemnic, a Inkwizycja pięknie zarysowała eteryczną historię elfów. W ME2 poza Lotsb to dla mnie nie było fabuły, trójka też była kiepska, według  mnie ogólnie wszystko w 2 i 3 części ME  stoi na Shepardzie ( może poza Lewiatanem z 3 gdzie fabuła lipna ale klimat super), grałam tylko dla tej postaci bo fabularnie to cokolwiek ciekawego działo się wyłącznie w 1.  Co do rpg roku to zgadzam się, że Inkwizycja nie zasłużyła, jej największym dramatycznym minusem jest po prostu totalny brak klimatu.


  • A Asztarte le gusta esto

#17
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes

Mi się właśnie ME3 całkiem podobało i to nawet z tym zwykłym zakończeniem :D Dla wielu osób to herezja, ale od początku pisałem, że BW nie dało ciała aż tak, jak to fani wypisywali. Zresztą fani się zorientowali że jest źle, jak inni zaczęli wypisywać, że jest źle - wątki na tym forum to potwierdzają :D Ogólnie ME1 było tak dobre, bo była tajemnica, to poznawanie świata przyciągało do ekranu. Fakt, że pod względem mechaniki było drewno, ale wszystko inne nadrabiało. Co do Inkwizycji, według mnie jej problemem jest jakiś brak spójności fabularnej. Ukończyłem jakiś czas temu Pillars of Eternity i tam pokazano, jak można połączyć główny wątek z bohaterem, z jego towarzyszami, a w tle zawrzeć też jakąś tajemnicę i sprawnie nakreślić budowę świata. BW tego niestety nie potrafi. Podobało mi się wiele wpisów w DAI, ale to nie jest jakiś mistrzowski poziom. Ogólnie BW z DAI ma problem, bo te ich dodatki w ogóle nie schodzą. Oni mieli duży problem z premierami, które nastąpiły po grze, bo zarówno Pillarsy były lepsze od ich gry, jak i oczywiście Wiedźmin (nie sądzę, by wyszło coś lepszego w tym roku).


  • A Komandor Shepard le gusta esto

#18
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1.196 mensajes

Piszecie dużo ciekawych fanowskich i również obiektywnych opinii,sam kiedyś uważałem,że Mass Effect Pierwszy jest grą fabularnie imponującą,ale zastanawialiście się kiedyś(mowa tu o fanach sagi Wiedźmin) czy porównując wyśmienitego Wiedźmina 3 z jego młodszym bratem

Spoiler
z 2007roku, junior nie wygrywa fabularnie?  ;)



#19
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 mensajes

Zasadniczym problemem gier Biwoare jest ich nieumiejętność w ostatniej dekadzie do odejścia od schematu. 

 

1. Przedstawienie.

2. Pokazanie wielkiego złego.

3. Otwarcie 1/2/3/4 hubów questowych

4. Latanie jak pies za jakimiś śladami po tych hubach i miejscach około.

5. Gdzieś w połowie 3/4 zbierania mamy  nagły straszliwy zwrot akcji.

6. Pseudo pośpiech.

7. Scena sexu przed walką z wielkim złym.

8. Wielki zły i jego banały.

9. Zakończenie i pokazanie że wielki zły był tylko sługusem JESZCZE WIĘKSZEGO ZŁEGO z powodami niszczenia świata tak głębokimi że nawet Dalekowie z Dioctora Who by się popłakali nad brakiem logiki. 


  • A Krystek_Ochrapka y a Komandor Shepard les gusta esto

#20
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1.196 mensajes

Co racja to racja, ale nie zapominajmy o jednym ...możliwe,że scenarzyści z zespołu BioWare są,cytuję "pracownikiem JESZCZE WIĘKSZEGO ZŁEGO" ;) Może kiedyś się to zmieni,ale chyba raczej sam nie wieżę w swoje słowa. Firma "EA" jest takim producentem,że ma każdego w garści,nawet graczy, tak jak to wcześniej Ślepy Obserwator napisał,produkt może być zły ale i tak go ludzie kupują bo "fan pozostanie fanem", a obiektywny osobnik sprawdzi samemu czy warto zanurzyć się w danej opowieści.   



#21
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 mensajes

 Co do Inkwizycji, według mnie jej problemem jest jakiś brak spójności fabularnej. Ukończyłem jakiś czas temu Pillars of Eternity i tam pokazano, jak można połączyć główny wątek z bohaterem, z jego towarzyszami, a w tle zawrzeć też jakąś tajemnicę i sprawnie nakreślić budowę świata. BW tego niestety nie potrafi. 

A dla mnie największym problemem jest to , że gra nie ma klimatu- nawet super lokacje mimo że niektóre piękne to jakoś nie potrafią oddać ducha miejsca, wszystko płaskie. Wolałam już koślawą grafikę z Originsa, bo  tam jak zaświeciło zachodzące słońce to od razu robiło się leniwie, w Inkwizycji niby wszystko pięknie ale już tak nie działa na emocje- zaznaczę, że nie jest to tylko moja opinia bo już coś identycznego słyszałam. 

No i Inkwizytor płaski totalnie, bez charakteru, transparentna postać której mogłoby nie być, można by biegać jak ja to mówię samymi oczami i gra by nie straciła. Przy Inkwizytorze Hawk to majstersztyk, jego śmieszne teksty naprawdę rozśmieszały a te środkowe opcje dialogowe Inkwizytora to śmiech ale przez łzy.

Obawiam się, że jeśli chodzi o bohatera to Bio już wyżej jak Shepard nie skoczy, ta postać to była pełna animuszu, zwyczajnie nie dało się go nie lubić, niby superhiroł ale taki idealnie skrojony nic mnie w nim nie drażniło. Mam nadzieję że nowy bohater Andromedy nie będzie chciał udawać Shepa...


  • A xsas7, Asztarte y Komandor Shepard les gusta esto

#22
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1.196 mensajes

Trudno porównywać Dragon Age do Mass Effect. Zgaduję,że dla większości płci męskiej możliwość przeskakiwania na innych bohaterów kończyłaby się "najczęstsza postać grywalna przez społeczność - Liara :P ". Jaskier podczas"swojej" misji w Wiedźminie 2 był bardziej charakterystyczny od Inkwizytora. 



#23
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 400 mensajes

W Inkwizycji to nawet tron, na którym siedzi Inkwizytor jest bardziej charakterystyczny niż on sam  :wacko:


  • A Komandor Shepard y a J.E. Kalkulator les gusta esto

#24
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 218 mensajes

W dragonie najbardziej charakterystyczne było ..."charakterystyczne miejsce" (w kłestach dla psa) ;P

 

@ Vanilla - też tak uważam - Inkwizytor jest za bardzo nijaki i przez całą grę stara się to utrzymać za wszelką cenę. Postacie w DA miały swój charakter i grało się nimi "miękko" tzn. w postać, że tak powiem "wchodziło się" dynamicznie mimo nakreślonego zarysu charakteru. W inkwizycji postać jest niespersonalizowana - i niby dobrze, bo można ją po swojemu "ułożyć", ale przez te kilka przejść mam wrażenie, że to jest niemożliwe - jest to otwarta kartka ale ofoliowana (albo jednak za długo na tym słońcu byłem ;) ). Lokacje są ładne, niekiedy piękne, różnorodność terenu, hasające fenki ale brak nieokreślonego czegoś, co to wszystko (z pozoru żywe) by faktycznie ożywiło. Można to porównać do braku niezprecyzowanego smaku w potrawie - nic konkretnego, ale jednak brakuje - takie umami.

 

Faktycznie ME1 był przesycony atmosferą tajemnicy i to bardzo udanie. Wiadomo, że w kolejnych częściach nie dało się tego uzyskać (ileż można nie wiedzieć o co chodzi), ale samo przejście z szukania do działania można było zrobić rozsądniej (wyszło jak wyszło).

Wymieniany wiedźmin jest postacią na pewno charakterystyczną - jednak jest na tyle osadzony w pewnych ramach (z wiadomych przyczyn), że pomimo fabuły, świata, interakcji i grafiki niektórym osobom nie podchodzi a kolejnym totalnie nie odpowiada (choćby kobiety, które nie chcą się identyfikować/ nie potrafią z notorycznym dzięciołem, co całkowicie rozumiem). Wiedźmin dla mnie jest więc "oderwany systemowo" od gier Bio, które to dają swobodę jak nie rasy to przynajmniej płci głównego bohatera, więc ciężko go rozsądnie zestawić z ME oraz DA - to totalnie inne gry i nie chodzi mi tu o historię czy fabułę (o silnik też nie), bo to tak jak porównywać ciecze i gazy skoro to i to jest płynem. 


  • A Komandor Shepard y a Vanilla les gusta esto

#25
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 625 mensajes

Ja jestem zdania, że gry BW akurat warto porównywać do gier lepszych, czyli właśnie do Wiedźmina. BW nie potrafiło udźwignąć tematu "otwartego świata" (chociaż przy W3 śmiesznie to brzmi) i dało singleplayer MMO. To ma dobry wątek główny, ale cała reszta w ogóle nie wciąga. A już zbieranie tych pierdół po mapach to jest rzecz niegodna takiej firmy jaką kiedyś było BioWare. Dopóki mówimy o grach, w których liczy się przede wszystkim fabuła to porównania są na miejscu. Rozumiałbym problem, gdyby wziąć do zestawienia takie Dark Souls/Bloodborne, w których to wielu graczy nie ma pojęcia o co chodzi, a przechodzi kilka razy pod rząd. Inna sprawa, że tam wzorem gier BW można sobie stworzyć własną postać i się nawet edytorem pobawić, przy czym i tak postacie wyglądają jak upośledzone (czyli w sumie niewiele się od DAI różni :D). W Pillarsach można oczywiście grać też kobietą, sam tak kończyłem pierwsze przejście i czekam na dodatek, który z miejsca kupię. Można powiedzieć, że CDP miało łatwo, bo charakter Wiecha był nakreślony, ale trzeba było to dopracować, dopiąć, nie znam fana sagi, który miałby bół dupy o trzecią część. Obsidian bez problemu poradził sobie z nakreśleniem naszej postaci, tak samo Larian fajnie zrobiło z główna parą. Rasa i płeć w grach mają marginalne znaczenie, nigdy na to nie zwracałem uwagi, bo w RPG interesuje mnie fabuła i ewentualnie walka, jeśli już jest wymagana.


  • A Krystek_Ochrapka y a Komandor Shepard les gusta esto