Aller au contenu

Photo

Mass Effect: Andromeda - Temat ogólny


  • Veuillez vous connecter pour répondre
209 réponses à ce sujet

#151
Krystek_Ochrapka

Krystek_Ochrapka
  • Members
  • 122 messages

Całkowite odcięcie się od stworzonego uniwersum? Uważam to za głupotę, zmarnowanie potencjału i ucieczkę od głupiego zakończenia ME3, To trudno zaakceptować.

 

Przecież nie odcinają się od uniwersum. Nie piszą lore na nowo, nie twierdzą też, że stara trylogia jest niekanoniczna czy łotewa. Jeśli chcieli opowiedzieć jeszcze jakaś historię w tym świecie, to mieli niewiele możliwości. Klasyczna kontynuacja odpadała z oczywistych względów, można było zrobić prequel, ale tu traci się element zaskoczenia, bo wszyscy znamy już tą historię. "Ucieczka" w inna galaktykę jest całkiem logicznym posunięciem. 



#152
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages

@ Krystek_Ochrapka my po prostu boimy się, że historia bez Komandora Sheparda zabije to uniwersum  :(



#153
alpiePL vel Dziejski

alpiePL vel Dziejski
  • Members
  • 153 messages

@Komandor Shepard: Dzięki ale nie. Z Garrusem nie piję, ta jego wódka jakaś inna jest :blink:


  • Komandor Shepard aime ceci

#154
alpiePL vel Dziejski

alpiePL vel Dziejski
  • Members
  • 153 messages

Przecież nie odcinają się od uniwersum. Nie piszą lore na nowo, nie twierdzą też, że stara trylogia jest niekanoniczna czy łotewa. Jeśli chcieli opowiedzieć jeszcze jakaś historię w tym świecie, to mieli niewiele możliwości. Klasyczna kontynuacja odpadała z oczywistych względów, można było zrobić prequel, ale tu traci się element zaskoczenia, bo wszyscy znamy już tą historię. "Ucieczka" w inna galaktykę jest całkiem logicznym posunięciem. 

 

Moim zdaniem kontynuacja była możliwa. Przyszłość na ogól wygląda zupełnie inaczej niż wyobrażają to sobie współcześni. Wystarczy przyjrzeć się wyobrażenieom przyszłości z starych filmów SF. Znaczne odsunięcie sequela w czasie (500-1000 lat) pozwoliłoby znaleźć wspólne rozwiązanie dla tych trzech nieszczęsnych zakończeń. To juz tylko kwestia wyobraźni i chęci.

 

Nie intersuje mnie inna galaktyka. Chciałbym wiedzieć jak się potoczyły dalsze losy naszej galaktyki po ME3, jak ludzkość i inne rasy poradziły sobie z efektami inwazji Żniwiarzy, Dla mnie "ucieczka w inna galaktykę" jest tylko pójściem na łatwiznę, efektem lęku BW przed narażeniem się fanom, którzy preferują wybrany kolor zakończenia, jest też lekceważeniem milośników uniwersum (czyli stałych klientów). Chciałbym móc polecieć na Eden Prime, Surkesh, Tuchankę, Ilium, odwiedzić inne "stare kąty". Myślę, że zdecydowana większość wiernych fanów sagi też by sobie tego życzyła.

 

A fabuła? Nic prostszego. Z reguły po totalnej wojnie dochodzi do kolejnej, pomiędzy byłymi sojusznikami o hegemonię w galaktyce.


  • Komandor Shepard aime ceci

#155
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 628 messages

Wspólne rozwiązanie byłoby właśnie takim pójściem na łatwiznę. Zaraz by się okazało, że wszystkie możliwości były przejściowe, że tak naprawdę to takie połączenie organików z syntetykami nie miałoby sensu i takie tam pierdoły (może jeszcze, że Shepard żyje lub go sklonowali jak w Obcym Sigourney). Nawet zakładając, że jest to możliwe to ewolucja pokazuje, że 1000 lat raczej nie wystarczy do niczego. Ta koncepcja z nową galaktyką jest logiczna jeszcze z innego powodu. Wszystko co złe dzieje się w zasadzie tylko u nas, my jesteśmy najlepsi we wszechświecie, jesteśmy obrońcami wszystkiego. Czy to nie nudne, że kolejny raz widzimy w zasadzie to samo? Nie wiem co tam BW zmajstruje, mam nadzieję, że kolejnego kretynizmu z wielkim złem nie będzie, ale wykluczyć tego nie można. Tym bardziej więc kolejne problemy w naszej galaktyce wydają się być mega oklepane.

 

Już to kiedyś pisałem - wierni fani to nie ludzie, na których głównie firma zarabia. BW to nie Blizzard, ich gry sprzedają się w tak śmiesznym nakładzie jak na dzisiejsze standardy dużych marek, że szkoda gadać, a i tak większość sprzedaży generują ludzie, którzy mają szczerze w tyłku, kim w ogóle był Shepard, do czego się odnosi ten cały efekt masy i jakiej konkretnie płci jest Liara. Byle była akcja, byleby się strzelało. Jeśli ktoś uważa, że BW robiło Mass Effecty pod fanów to chyba pomylił serie. Bo przecież sam system RPG był spłycany nie ze względu na to, że tego fani oczekiwali, a dlatego, żeby osoby, które tak naprawdę leją na RPG chciały wydać na to kasę. Piszesz, że postępowanie Bioware jest "lekceważeniem miłośników uniwersum". A jak rozpoznać tego miłośnika uniwersum? Po avatarze? Po tym, jakie sobie zakończenie wybrał (chociaż nie, "miłośnik" to musiał wybrać czerwone!111!111), czy po tym, że sobie koszulki z Garrusem kupuje? Bioware dobrze robi, że nie wybiera sobie zakończenia, bo by zaprzeczyło wszystkiemu, co wcześniej robiło - miałeś wybór, mniejszy, większy, coś znaczył, nic nie znaczył, ale był.


  • Komandor Shepard aime ceci

#156
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages

@Blind dlatego wybieram CDP RED   :D

 

Oglądaliście film "Kontakt" z Jodie Foster ? Nie zawsze trzeba tworzyć coś fascynującego żeby stworzyć ciekawą opowieść. Ostatnio ukończyłem "Grę o Tron" i uwierzcie mi nigdy tak źle się nie czułem, zapytacie dlaczego ? Bo zginęli prawie wszyscy których zdążyłem polubić(nie oglądałem serialu, a teraz żałuję)



#157
Vanilla

Vanilla
  • Members
  • 401 messages

Akurat to, że akcja jest w innej galaktyce i bez oddechu Shepa na plecach (mam nadzieję) to dla mnie dobrze. Trzy odcinki to na jedną postać w sam raz, później zrobiłby się z tego niestrawny kotlet  i pewnie wielkie rozczarowanie. Ale kiedyś też miałam takie podejście, że historia Sheparda powinna ciągnąć się...długo. Lepiej zachować fajne wspomnienia niż rozczarować się tym co twórcy mogliby wymyślać te 1000 lat później, oczywiście znając życie wymyśliliby źle.


  • Pinatu aime ceci

#158
J.E. Kalkulator

J.E. Kalkulator
  • Members
  • 219 messages

Moim zdaniem wybieg w inną galaktykę jest jak najbardziej "korzystny" ze względu na oklepanie tej galaktyki do granic możliwości (nie mylić z uniwersum). Przez 3 części lataliśmy we wszystkie zakątki mleczarni i większość z tych "starych kątów" trąci już naftaliną ;)

Walka o dominację po czerwonym zakończeniu - ba raczej tylko po tym miało by to miejsce, to spłycenie i tak nie najgłębszego opus magnum. Kolejna galaktyka daje możliwości, które nie dawała obecna - nie ma tam obecnych założeń i można wszystko przedstawić od nowa nie odcinając się wcale od przeszłości. Podejrzewam, że nie tylko ludzkość z pośród przedstawionych cywilizacji w ME wpadnie na pomysł zwiedzania Andromedy, więc jak znam życie to w nowej galaktyce będą często stare problemy ;P


  • xsas7, Komandor Shepard et Pinatu aiment ceci

#159
alpiePL vel Dziejski

alpiePL vel Dziejski
  • Members
  • 153 messages

Wspólne rozwiązanie byłoby właśnie takim pójściem na łatwiznę. Zaraz by się okazało, że wszystkie możliwości były przejściowe, że tak naprawdę to takie połączenie organików z syntetykami nie miałoby sensu i takie tam pierdoły...

 

Z tym się akurat nie zgadzam. Ci z Was, którzy grali wszystkie części Wiedźmina i czytali sagę AS'a zgodzą się chyba z tym, że Wiedźmin3 ogromnie zyskał na licznych nawiązaniach do sagi. Były to dla mnie takie małe powroty "do korzeni", które sobie bardzo cenię. Chciałbym, żeby w MEA również były takie smaczki i powroty.

 

... wierni fani to nie ludzie, na których głównie firma zarabia. BW to nie Blizzard, ich gry sprzedają się w tak śmiesznym nakładzie jak na dzisiejsze standardy dużych marek, że szkoda gadać, a i tak większość sprzedaży generują ludzie, którzy mają szczerze w tyłku, kim w ogóle był Shepard, do czego się odnosi ten cały efekt masy i jakiej konkretnie płci jest Liara. Byle była akcja, byleby się strzelało.

 

Z tym niestety masz rację, wygląda na to że dla BW "stali klienci" niewiele się liczą. A chciałoby się, żeby tym razem było inaczej.

 

Piszesz, że postępowanie Bioware jest "lekceważeniem miłośników uniwersum". A jak rozpoznać tego miłośnika uniwersum? Po avatarze? Po tym, jakie sobie zakończenie wybrał (chociaż nie, "miłośnik" to musiał wybrać czerwone!111!111), czy po tym, że sobie koszulki z Garrusem kupuje? Bioware dobrze robi, że nie wybiera sobie zakończenia, bo by zaprzeczyło wszystkiemu, co wcześniej robiło - miałeś wybór, mniejszy, większy, coś znaczył, nic nie znaczył, ale był.

 

Nie żartuj Waść, wystarczy wejść na to forum lub na Facebooka lub Twittera, poszukać i poczytać. A jeśli ktoś nie potrafi rozróżnić miłośników serii od przypadkowych graczy, no cóż można wtedy zrobić temat na forum i zadać odpowiednie pytania. Jeśli BW by chciało... Oczywiście wszystkich się nie zadowoli, ale można się spróbować zadowolić część. A co nam BW oferuje? Jak na razie logo N7 i powrót Mako ... w postaci terenowej wyścigówki. Na razie mało zachęcające :/


  • Komandor Shepard aime ceci

#160
Krystek_Ochrapka

Krystek_Ochrapka
  • Members
  • 122 messages

Z tym się akurat nie zgadzam. Ci z Was, którzy grali wszystkie części Wiedźmina i czytali sagę AS'a zgodzą się chyba z tym, że Wiedźmin3 ogromnie zyskał na licznych nawiązaniach do sagi. Były to dla mnie takie małe powroty "do korzeni", które sobie bardzo cenię. Chciałbym, żeby w MEA również były takie smaczki i powroty.

 
Nie do końca rozumiem. Po pierwsze W3 kończy trylogię, a Andromeda zaczyna. Po drugie Wiesław bazuje na książkach, a ME powstało jako gra. Po trzecie - najważniejsze - mamy zupełnie inny punkt startowy, trzeci Wiesław jest częścią jednego, spójnego świata, którego "zasady" pozostają niezmienione od części pierwszej. Kontynuacja ME3 zastaje świat wywrócony do góry nogami, fundamenty funkcjonowania tego świata zostały zburzone.
Nie można tak po prostu zrobić ME4 dziejącego się w tej samej galaktyce, z tymi samymi bohaterami. Nie po tym zakończeniu.

W zależnoći od momentu, w którym wyruszyła ekspedycja do Andromedy, ME4 też może mieć sporo nawiązań do wydarzeń z ME3.
 

Z tym niestety masz rację, wygląda na to że dla BW "stali klienci" niewiele się liczą. A chciałoby się, żeby tym razem było inaczej.


Jako stały klient, bardzo sobie chwalę, że uniknięto naginania rzeczywistości, próbując za wszelką cenę znaleźć logikę, tam gdzie jej nie ma i uzasadnić wymuszony sequel, żerujący na nostalgii fanów.
 
 

Nie żartuj Waść, wystarczy wejść na to forum lub na Facebooka lub Twittera, poszukać i poczytać. A jeśli ktoś nie potrafi rozróżnić miłośników serii od przypadkowych graczy, no cóż można wtedy zrobić temat na forum i zadać odpowiednie pytania. Jeśli BW by chciało... Oczywiście wszystkich się nie zadowoli, ale można się spróbować zadowolić część. A co nam BW oferuje? Jak na razie logo N7 i powrót Mako ... w postaci terenowej wyścigówki. Na razie mało zachęcające :/


Cała technologia bazuje na tej z trylogii ME. Stroje, broń, rasy, kultura, stosunki dyplomatyczne itd. Jednocześnie dostajesz świeży początek.

"Ucieczka" do Andromedy nie oznacza zupełnego odcięcia się od uniwersum pierwszej trylogii, nikt nie udaje, że te gry nie powstały, zwyczajnie uniknięto fabularnego ślepego zaułka, którym było zakończenie ME3.

Innymi słowy, wydaje mi się, że hiperbolizujesz.

#161
alpiePL vel Dziejski

alpiePL vel Dziejski
  • Members
  • 153 messages

 
Nie do końca rozumiem. Po pierwsze W3 kończy trylogię, a Andromeda zaczyna. Po drugie Wiesław bazuje na książkach, a ME powstało jako gra. Po trzecie - najważniejsze - mamy zupełnie inny punkt startowy, trzeci Wiesław jest częścią jednego, spójnego świata, którego "zasady" pozostają niezmienione od części pierwszej. Kontynuacja ME3 zastaje świat wywrócony do góry nogami, fundamenty funkcjonowania tego świata zostały zburzone.
Nie można tak po prostu zrobić ME4 dziejącego się w tej samej galaktyce, z tymi samymi bohaterami. Nie po tym zakończeniu.

Jakie to ma znaczenie że W3 jest ostatni z trylogii, a MEA zaczyna nową? Jakie ma znaczenie fakt, że jedno uniwersum powstało w książkach, a drugie w grach? Chodzi mi o to, że w obu przypadkach mamy do czynienia z wyśmienitym uniwersum. Wyrażam obawę, że przeniesienie akcji MEA do innej galaktyki zmarnuje już istniejący potencjał (i niekoniecznie stworzy lepszy). Wyraziłem też swoje osobiste życzenie, że chciałbym w kolejnej grze w uniwersum ME mieć możliwość ponownego odwiedzenia miejsc znanych z trylogii ME. Nie mam nic przeciwko, żeby BW pożerowało na mojej nostalgii. Wyraźnie też napisałem, iż pogodziłem się z faktem że w MEA będą zupełnie inni bohaterowie.

 

 

Jako stały klient, bardzo sobie chwalę, że uniknięto naginania rzeczywistości, próbując za wszelką cenę znaleźć logikę, tam gdzie jej nie ma i uzasadnić wymuszony sequel, żerujący na nostalgii fanów.

Tego nie rozumiem. O jakiej logice, której "gdzie nie ma" piszesz?

 

Cała technologia bazuje na tej z trylogii ME. Stroje, broń, rasy, kultura, stosunki dyplomatyczne itd. Jednocześnie dostajesz świeży początek.

Na ten temat jeszcze wiele nie wiemy. Stosunki dyplomatyczne w innej galaktyce bazują na tych z naszej galaktyki? Chyba troszkę przesadziłeś. Jak już pisałem, nie interesuje mnie specjalnie "świeży" początek. Bardziej mnie interesuje, co mogło nastąpić w naszej galaktyce po ME3.


  • Pinatu aime ceci

#162
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

Bardziej mnie interesuje, co mogło nastąpić w naszej galaktyce po ME3.

 

A szczególnie po tym, jak w jednym z zakończeń pozwoliłem Żniwiarkom dokończyć swego dzieła...



#163
Krystek_Ochrapka

Krystek_Ochrapka
  • Members
  • 122 messages

Jakie to ma znaczenie że W3 jest ostatni z trylogii, a MEA zaczyna nową?


Zasadnicze. Gra kończąca trylogię a konkretniej historię konkretnego protagonisty musi być ciężka od nawiązań do swoich poprzedniczek, by podtrzymać iluzję spójnej opowieści. Nowa trylogia opowiadająca historię nowego protagonisty zawiera raczej już tylko luźne nawiązania do ogólnego uniwersum.

 

Jakie ma znaczenie fakt, że jedno uniwersum powstało w książkach, a drugie w grach?


Takie, że Wiesław może czerpać z olbrzymiej bazy materiału źródłowego uskuteczniając fanservice dla znających książki i pozostając przy tym świeży, ME4 jest ograniczony do gier i kilku komiksów z uniwersum ME.
 

(...)Wyrażam obawę, że przeniesienie akcji MEA do innej galaktyki zmarnuje już istniejący potencjał (i niekoniecznie stworzy lepszy).


Ja wciąż nie jestem w stanie pojąć gdzie Ty widzisz ten potencjał? Przekaźniki są zniszczone, cykl Żniwiarzy przerwany. Dodaj do tego trójkolorowe zakończenia. Napisz zatem jeśli potrafisz, skąd u Ciebie wiara w możliwość sensownej kontynuacji historii po wydarzeniach z ME3?

Wyraziłem też swoje osobiste życzenie, że chciałbym w kolejnej grze w uniwersum ME mieć możliwość ponownego odwiedzenia miejsc znanych z trylogii ME. Nie mam nic przeciwko, żeby BW pożerowało na mojej nostalgii. Wyraźnie też napisałem, iż pogodziłem się z faktem że w MEA będą zupełnie inni bohaterowie.


Po raz kolejny, próby ogarnięcia chaosu jakim jest zakończenie trylogii i kontynuacja historii od tego miejsca w tym samym miejscu będzie musiała odbyć się kosztem uproszczeń fabularnych, narzucenia jedynej słusznej wersji wydarzeń, przymykania oko na fakty itd.

Tego nie rozumiem. O jakiej logice, której "gdzie nie ma" piszesz?

 
Chodzi o logikę stojącą za zakończeniem ME3. Zakończenie samo w sobie jest pełne dziur fabularnych, doszikwanie się tym wszystkim logiki, która usprawiedliwiałaby kontynuowanie historii, podważa jej wiarygodność u samego źródła.
 

Na ten temat jeszcze wiele nie wiemy. Stosunki dyplomatyczne w innej galaktyce bazują na tych z naszej galaktyki? Chyba troszkę przesadziłeś. Jak już pisałem, nie interesuje mnie specjalnie "świeży" początek. Bardziej mnie interesuje, co mogło nastąpić w naszej galaktyce po ME3.


Oczywiście, że bazują. Według informacji które mamy, w "arce" która wyruszyła na Andromedę, oprócz ludzi znajdują się najważniejsze rasy uniwersum. Uprzedzenia, sojusze, stereotypy, historia wzajemnych relacji itd., podróżują razem z nimi. Innymi słowy np. Salarianie wciąż będą nie lubić się z Kroganami (bo genofagium), a Turianie podchodzić do ludzi z rezerwą (bo wojna pierwszego kontaktu).

#164
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 628 messages

Z tym się akurat nie zgadzam. Ci z Was, którzy grali wszystkie części Wiedźmina i czytali sagę AS'a zgodzą się chyba z tym, że Wiedźmin3 ogromnie zyskał na licznych nawiązaniach do sagi. Były to dla mnie takie małe powroty "do korzeni", które sobie bardzo cenię. Chciałbym, żeby w MEA również były takie smaczki i powroty.

 

 

Z tym niestety masz rację, wygląda na to że dla BW "stali klienci" niewiele się liczą. A chciałoby się, żeby tym razem było inaczej.

 

 

Nie żartuj Waść, wystarczy wejść na to forum lub na Facebooka lub Twittera, poszukać i poczytać. A jeśli ktoś nie potrafi rozróżnić miłośników serii od przypadkowych graczy, no cóż można wtedy zrobić temat na forum i zadać odpowiednie pytania. Jeśli BW by chciało... Oczywiście wszystkich się nie zadowoli, ale można się spróbować zadowolić część. A co nam BW oferuje? Jak na razie logo N7 i powrót Mako ... w postaci terenowej wyścigówki. Na razie mało zachęcające :/

 

Ale Wiedźmin 3 to gra, która powstała po Wiedźminie 2, który nie miał aż tak różniących się zakończeń jak Mass Effect 3. W W2 przecież nie decydowaliśmy o całym świecie. Ja piszę, że nie da się sensownie wybrać systemu, w którym te wszystkie zakończenia z ME3 mogłyby zostać sprowadzone do jednego mianownika. Nie da się tego zrobić w przekonujący sposób, bez jakiegoś gównianego uproszczenia i wybrania sobie jednego zakończenia. Dlatego też piszę, że do zniwelowania skutków choćby tej syntezy, i to też bardzo naciągane, potrzeba by było nawet kilku milionów lat. Nie dziesiątek, nie setek, nie tysięcy. 

 

Co do tych "miłośników gry z Facebooka", nie wiem jak w ogóle można brać coś takiego pod uwagę. Wchodząc choćby na profile Wieśka na fejsie można odnieść wrażenie, że "miłośników" jest sporo. Ciekawe jednak ilu z nich grało w W1, albo - co ważniejsze - czytało w ogóle książki. To, że ktoś się wypowiada o grze, że mu się podoba itd nic nie znaczy. Co więcej, tacy ludzie mają też spaczone podejście do konkretnego tytułu. Przecież sam prezentujesz właśnie coś takiego - chcesz kontynuacji ME3, choć pod względem logicznym jest ona niewykonalna i to, że oni spieprzają z naszej galaktyki ratuje w ogóle tę serię. To jak z bólem dupy o dekolt Triss wśród fanbojów Wiedźmina, choć w samej książce NIE MA żadnej wzmianki o bliznach - jest tylko info, że po Sodden nosi ciuchy zapięte pod szyję. Dlaczego nie odkrywa, nie wiadomo. Gry tworzone z fanami to masz na kickstarterze, a nie od BioWare. Nie dałeś na produkcję pieniędzy, to zostaw ich i niech robią swoje. 



#165
Krystek_Ochrapka

Krystek_Ochrapka
  • Members
  • 122 messages

To jak z bólem dupy o dekolt Triss wśród fanbojów Wiedźmina, choć w samej książce NIE MA żadnej wzmianki o bliznach - jest tylko info, że po Sodden nosi ciuchy zapięte pod szyję. Dlaczego nie odkrywa, nie wiadomo. Gry tworzone z fanami to masz na kickstarterze, a nie od BioWare. Nie dałeś na produkcję pieniędzy, to zostaw ich i niech robią swoje.


"Ból dupy" fanów Wiedźmina ma akurat konkretne, mocne oparcie o materiał źródłowy.

Nie pożałowano nam najsilniejszych czarów — podjęła głucho — zaklęć, eliksirów, amuletów i artefaktów. Niczego nie mogło zabraknąć dla okaleczonych bohaterów ze Wzgórza. Wyleczono nas, połatano, przywrócono dawny wygląd, oddano włosy i wzrok. Prawie nie widać śladów. Ale ja już nigdy nie założę wydekoltowanej sukni, Geralt. Nigdy.


Abstrahując od tego, czy Triss ma fizyczne blizny, czy "tylko" PTSD po bitwie, faktem jest, że sukni z dekoltem nie nosi i nie widzi możliwości noszenia takowej w przyszłości.

Redzi zresztą jawnie przyznali, że zapomnieli o tym i strój Merigold w W1 był błędem. Naprawili to w W2, po czym znów dali Triss dekolt w W3 (do tego się akurat w żaden sposób nie odnieśli).

#166
Blind Observer

Blind Observer
  • Members
  • 628 messages

No właśnie nie jest jasne dlaczego, więc nigdy bym nie powiedział, że to ma mocne oparcie w materiale źródłowym. Jeśli nie jest to blizna fizyczna, a jedynie coś z psychiką, to przecież te jej "nigdy" nie musi wcale znaczyć "nigdy". Ostatnio czytałem wypowiedź na ten temat jednej laski komentującej właśnie na profilu Wiedźmina. Stwierdziła ona, że największy ból dupy o dekolt mają faceci, a kobiety najczęściej rozumieją zmianę wyglądu Triss. A dotyczyło to fanartów tworzonych przez dziewczyny właśnie, gdzie Triss miała wyeksponowany dekolt i oczywiście był płacz, że nie Redzi nie mają tego wrzucać na tablice, bo "łojezu". 


  • Komandor Shepard aime ceci

#167
Krystek_Ochrapka

Krystek_Ochrapka
  • Members
  • 122 messages
Nie mam nic przeciwko Triss, która wygrała z powojenną traumą (miałem nadzieję na takie coś po zobaczeniu wizerunku Merigold w W3) . Rozchodzi się o to, że cały wątek został pominięty, przemilczany jakby Ruda nigdy traumy nie miała. Najpierw przyznano się do błędu, potem ten błąd naprawiono w W2 po czym znów ten wątek zupełnie zignorowano.

#168
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

Jako iż w temacie susza, wrzucę takie oto info:

 

http://masseffect.eu...-andromedą.html

http://gexe.pl/mass-...hodzi-z-bioware



#169
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages

Życie różne pisze nam scenariusze ...



#170
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

Może w jego miejsce dadzą Karpyshyna to może i życie tym razem napisze nam dobry scenariusz, albo Drew napisze dobry scenariusz dla Andromedy...



#171
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages

Dlaczego zawsze gdy ktoś mówi "z całym szacunkiem" tak naprawdę myśli pocałuj mnie w du**?  :rolleyes:



#172
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

Jako iż w temacie susza, a i samo forum umiera powolną śmiercią, wrzucam info potwierdzające orientacyjną datę premiery Andromedy (i nie tylko): http://www.ppe.pl/ne...-andromeda.html


  • Komandor Shepard aime ceci

#173
Komandor Shepard

Komandor Shepard
  • Members
  • 1 203 messages

Miałem ponarzekać,ale nie będę bo tak naprawdę nie ma powodu. Powiem tylko tyle, że oczekuję nowego Efektu Masy tak samo jak teraz bawię się wybornie wieczorami grając w Rise of Tomb Raider .



#174
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages

Główny scenarzysta Andromedy opuścił BioWare:

 

http://gexe.pl/mass-...eregach-bioware

http://masseffect.eu...gi-bioware.html

http://www.dualshock...joining-bungie/

http://www.ign.com/a...-leaves-bioware



#175
Ironwolf93

Ironwolf93
  • Members
  • 32 messages

No to zapowiada się bardzo ciekawie. Dziwne że co nie co osób opuszcza Bioware i to w dodatku nie byle jakie. Ale wiadomo wszystko ma swój początek i koniec.Pożyjemy zobaczymy jakie Dragon ejdze i Effekty Massy wypuszczą. :D

 

Pozdro